W ramach cyklicznej akcji edukacyjnej serwisu Szybko.pl i agencji Metrohouse „Wynajmuj bezpiecznie”, już po raz piąty prezentowany jest ranking miast akademickich z punktu widzenia kosztów wynajmu mieszkań.
Jak wynika z danych zebranych przez NBP, w II kw. tego roku aż 4 na 10 nowych mieszkań zostało zakupionych w celach inwestycyjnych.
Według badania GfK Purchasing Power Europe 2018 średnia siła nabywcza w Polsce w 2018 r. wyniosła 7228 euro na mieszkańca, czyli mniej więcej połowę średniej europejskiej. Wskaźnik ten, obrazujący realną wartość pieniądza pokazuje, że pod względem finansów możemy pozwolić sobie na mniej niż statystyczny Europejczyk. Mimo że nasza siła nabywcza jest niższa niż przeciętna w Europie, to wciąż rośnie.
To już ostatni dzwonek na poszukiwanie mieszkania w programie Rodzina na swoim. W kilku miastach na rynku wtórnym wybór ofert jest bardzo duży. Jednocześnie są takie rejony, gdzie znalezienie mieszkania spełniającego kryteria RnS jest niemożliwe.
Kwestia lokalizacji to jeden z najważniejszych czynników przy wyborze nieruchomości. Z ankiety przeprowadzonej przez analityków Metrohouse wynika, że kupując dom zwracamy uwagę na jak najkrótszy dojazd do pracy. Istotna jest także infrastruktura m.in. bliskością szkół i przedszkoli.
Z badań przeprowadzonych przez agencję Metrohouse & Partnerzy wynika, że położenie mieszkania względem stron świata ma kluczowe znaczenie dla klientów. Jeśli idzie to w parze z ceną, korzystną lokalizacją i dużym metrażem – czas na przeprowadzkę.
Kraków to miasto o wyjątkowej historii, pięknej architekturze i ogromnym potencjale, które każdego roku przyciąga setki inwestorów. Stolica małopolski to również prawdziwa kolebka deweloperów, którzy starają się nadążyć za rozpędzonym popytem. Co sprzyja inwestowaniu w nieruchomości na krakowskim rynku?
Własne M. jest marzeniem niejednego Polaka. Co, jeśli nie mamy środków na jego realizację?
We Wrocławiu buduje się rekordową liczbę mieszkań, a zapotrzebowanie nabywców na nowe lokale stale rośnie. Stolica Dolnego Śląska przyciąga inwestorów jak magnes. Nie odstraszają ich nawet rosnące ceny mieszkań.
Błyskawicznie rozwijający się rynek nieruchomości nie przestaje zaskakiwać. Zgodnie z szacunkami Eurostatu ponad 40 proc. Polaków żyje w zbyt ciasnych mieszkaniach, a Polska znajduje się w czołówce rankingu europejskich państw jeśli chodzi o przeludnienie. Jak informuje Domiporta.pl, w marcu br. pierwszy raz od 6 lat użytkownicy serwisu najchętniej przeglądali oferty mieszkań trzypokojowych.
W domu intensywnie pracują kaloryfery, mimo to w pomieszczeniach nie udaje się uzyskać komfortowej temperatury. Dlaczego tak się dzieje? To wynik dużych strat ciepła, które są spowodowane np. niewłaściwym dociepleniem „czterech kątów” czy niewydajną instalacją grzewczą.
Pewni siebie, aktywni zawodowo, otwarci na nowe technologie – tak w skrócie można określić pokolenie Y, które wkracza na rynek mieszkaniowy i odgrywa na nim coraz ważniejszą rolę. Biorąc pod uwagę ich dużą liczebność (niemal 11 milionów) oraz łatwość podejmowania decyzji zakupowych, obecnie stanowią dla deweloperów kluczową grupę docelową. W jaki sposób wpływają na branżę nieruchomości oraz jakie są ich wymagania względem mieszkania?
Styczniowa decyzja Rady Polityki Pieniężnej o podwyższeniu stóp procentowych nie pozostała bez wpływu stawkę WIBOR, która wzrosła w styczniu z 3,95% do 4,09%. W tym samym czasie większość banków nie zmieniała marż kredytowych. W rezultacie przeciętna (mediana) marża kredytów w złotych pozostała na poziomie 1,6%, a przeciętne oprocentowanie nieznacznie wzrosło (z 5,54% do 5,58%). Wzrost WIBOR-u wystarczył jednak, aby zmienić czołówkę banków oferujących najniższe oprocentowanie. Obecnie są to ING Bank Śląski, Euro Bank i HSBC.
Przywiązanie klientów do marki kojarzy się głównie z produktami z branży spożywczej, motoryzacją lub elektroniką, a to dlatego, że z markami tymi obcujemy na co dzień.
Ubiegły rok był bardzo dobry zarówno dla deweloperów, jak i kupujących – sprzedaż mieszkań osiągnęła wyniki z rekordowych lat przed spowolnieniem gospodarczym.