Ostatnie miesiące na rynku mieszkaniowym były wyjątkowo gorące. Nabywcy narzekają na wysokie ceny mieszkań. Czy rzeczywiście mieszkania są tak drogie, jak nam się wydaje? Agencja nieruchomości Metrohouse porównała ceny mieszkań z przeciętnymi zarobkami w ostatniej dekadzie.
Wszystko co dobre szybko się kończy – dotyczy to również sezonu wakacyjnego. By choć trochę osłodzić rzeczywistość i pożegnać lato z uśmiechem Grupa Murapol przygotowała specjalną kampanię promocyjną dla klientów kupujących mieszkanie na własne potrzeby, w której można zaoszczędzić nawet 154 tys. zł! Jeden z czołowych polskich deweloperów oferuje paczkę 299 lokali z atrakcyjnymi pakietami bonusów. Z kolei 27 sierpnia Grupa Murapol organizuje w swoich biurach sprzedaży Mieszkaniowy Dzień Otwarty.
Na poziom zainteresowania inwestycją deweloperską wpływa wiele podstawowych czynników, takich jak lokalizacja i wielkość mieszkania, ale coraz ważniejsze dla nabywców są również jego standard i rozwiązania typu smart home.
Kontakt z naturą niesie ze sobą wiele korzyści m.in. uspokaja i redukuje stres – to sprawia, że bliskość zieleni jest coraz bardziej istotnym kryterium przy wyborze własnego M. W centrum miasta ciężko jest o mieszkanie w pobliżu terenów zielonych, dlatego deweloperzy decydują się na budowę osiedli za miastem. Dlaczego coraz więcej ludzi chce mieszkać w pobliżu rozległej przyrody?
Kurcząca się podaż i bardzo wysokie ceny mieszkań w dużych miastach spowodowały znacznie większe niż dotychczas zainteresowanie deweloperów i kupujących inwestycjami na obrzeżach miast. Zmiana systemu pracy i nauki na zdalną czy hybrydową zaowocowała tym, że Polacy bardziej docenili uroki życia w otoczeniu zieleni i na większym metrażu. Dlatego coraz częściej decydują się na przeprowadzkę za rogatki miasta, gdzie za te same pieniądze mogą kupić 3-pokojowe mieszkanie z ogródkiem zamiast ciasnej kawalerki w ścisłym centrum. Co jeszcze wpływa na ten popyt?
Jak wynika z danych serwisu RynekPierwotny.pl, tylko od czerwca do listopada 2020 roku na rynku pierwotnym sprzedano 2299 domów, podczas gdy od stycznia 2019 roku do maja 2020 roku – 3617. Boom na zakup domu od dewelopera, który zaczął się w 2020 roku, trwa nadal. Czy przed nami kolejny rok szału na zakup domów od deweloperów, czy jednak szykuje się powrót do zakupu mieszkań? Przedstawiamy trendy mieszkaniowe na 2024 rok.
107 tys. zł w Poznaniu, 104 tys. zł we Wrocławiu, 103 tys. zł w Tychach – to przykładowe wartości bonusów, jakie Grupa Murapol oferuje klientom w swojej najnowszej kampanii promocyjnej.
Branża mieszkaniowa zanotowała bardzo udane 365 dni i pod wieloma względami był to okres wręcz rekordowy. Kolejny rok pod znakiem Covid-19 zmienił nasze preferencje dotyczące wyboru mieszkania. Choć nadal decydujemy się na 2 pokoje, to doceniliśmy parter i chcemy mieszkać bardziej komfortowo.
W II kw. 2020 r. zaobserwowaliśmy znaczące zmiany w trendach na rynku mieszkaniowym, związane są ze skutkami pandemii Covid-19.
O ile jeszcze parę lat temu Polacy chętnie przeprowadzali się do większych miast, dziś szukają kompromisu. Obszary podmiejskie w ostatnich latach zauważalnie się rozwijają. Coraz lepsza infrastruktura to powód, dla którego nabywcy decydują się zamieszkać w spokojniejszej okolicy. Co przekonuje do zakupu nieruchomości poza miastem?
Inwestorzy wchodzą dziś tylko w te sektory, które gwarantują bezpieczeństwo, stabilizację i regularnie notują bardzo dobre wyniki. W coraz trudniejszym otoczeniu biznesowym decydują się na realizację nieruchomości, które są teraz wziętymi aktywami. Poza segmentem magazynowym, swój najlepszy okres przeżywają parki handlowe. Dzięki lokalnemu charakterowi i solidnej grupie najemców, wśród których dominują najwięksi operatorzy sieciowi, retail parki zapewniają inwestorom stabilny zysk.
Kupno nieruchomości jest procesem skomplikowanym i może przysporzyć wielu problemów.
Jeszcze nie tak dawno za kwotę 100 tys. zł można było kupić własne mieszkanie, dziś to suma tak niewielka, że ledwo wystarczy na wkład własny.
Nowe przepisy nakładają na każdą gminę obowiązek uchwalenia planu ogólnego oraz określają jakie strefy planistyczne powinny być wskazane w takim planie. „Obowiązek uchwalenia planów ogólnych przypada na początek 2026 r., już dziś jednak możemy mieć szereg obaw związanych ze zmniejszeniem się podaży gruntów, zwłaszcza dotyczących inwestycji mieszkaniowych.” – mówią Anna Herbetko i Michał Zajączkowski, z praktyki Nieruchomości i budownictwa kancelarii Wolf Theiss.