Realia rynkowe nie sprzyjają zakupowi domów, a większość kredytów banki udzielają na mieszkania
Rosnąca świadomość ekologiczna sprawia, że budownictwo pasywne, które kładzie ogromny nacisk na minimalizację strat energii oraz wykorzystanie potencjału jej odnawialnych źródeł, nieustannie zyskuje na znaczeniu. Jaki jest tego powód? Ludzie chcą cieszyć się swoim domem przez lata, bez konieczności uciążliwych i kosztownych remontów. Budownictwo energooszczędne firmy ArtHauss daje im taką możliwość.
Ceny apartamentów liczone są w milionach, obojętne czy złotych, euro, czy dolarów. I znajdują kupców. Dlaczego? Bo gwarantują prestiż, najwyższy poziom luksusu i dodają coś jeszcze – jedność miejsca, jedność idei, kompleksowość usług. A poza tym jest ich bardzo mało.
Organizowany przez Polskę i Ukrainę turniej EURO 2012 z pewnością nie pozostanie bez wpływu na stan polskiej gospodarki, w tym na rodzimy rynek nieruchomości. Wpływ ten jest odczuwalny właściwie już od momentu ogłoszenia decyzji o przyznaniu mistrzostw naszemu krajowi w kwietniu 2007 roku, kiedy to w ciągu kilku minut ceny akcji największych spółek budowlanych i deweloperskich skoczyły o kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt procent.
Konkurencja między deweloperami sprawiła, że ich oferta obejmuje coraz mniej standardowe usługi. Firmy propunują rabaty na wykończenie mieszkania, rozdają w prezencie auta, a nawet zapewniają pomoc osobistego asystenta. Wybierając dewelopera, warto zatem zwrócić uwagę na to co oferuje i czy po sfinalizowaniu transakcji nie zostawia on klienta samego sobie.
Wzrost marż kredytowych, niska dostępność tańszych pożyczek udzielanych w walutach obcych, ostrzejsze kryteria oceny zdolności kredytowej to czynniki, które nie wpływają pozytywnie na rozwój rynku kredytów hipotecznych. Jak utrudniony dostęp do finansowania zakupu nieruchomości odbije się na rynku deweloperskim?
Korekta cen stołecznych apartamentów ma charakter kosmetyczny. Podaż w tym segmencie rynku deweloperskiego maleje
Dla przeciętnego Polaka kupującego mieszkanie, kredyt hipoteczny jest jedynym sposobem na sfinansowanie transakcji. Home Broker przypomina, że kredyt to nie tylko oprocentowanie i wysokość miesięcznej raty i zwraca uwagę na najważniejsze ryzyka z nim związane.
Młodzi mogą dziś liczyć na dopłatę 10% lub 15% wartości mieszkania, jednak pod warunkiem, że będzie nowe, a nie używane. Nie powinno więc dziwić, że wielu takie właśnie preferuje.
Prawie 50% powierzchni Kamienicy za Teatrem - kompleksu mieszkaniowo-usługowego budowanego przez Nickel Development na poznańskich Jeżycach - znalazło już swoich właścicieli. To bardzo dobry wynik sprzedaży biorąc pod uwagę fakt, że zakończono dopiero budowę konstrukcji budynku, a według badania Głównego Urzędu Statystycznego poznaniacy nie są zainteresowani kupnem nieruchomości na etapie budowy.
Rynek deweloperski nie odzyskał jeszcze w pełni równowagi po kryzysie, a już musi się przygotować na kolejny cios. Kończą się bowiem powoli stare zasady programu Rodzina na Swoim, a wprowadzane nowelizacje drastycznie redukują jego zalety. Deweloperzy zgodnie twierdzą, że nie będą obniżać cen, a tym samym, przy rygorystycznej polityce banków zwiększy się liczba klientów, dla których mieszkanie pozostanie w sferze marzeń.
Wszystko wskazuje na to, że już wkrótce czeka nas rewolucja w ustawie dotyczącej dopłat do kredytów mieszkaniowych, tzw. Rodziny na Swoim. Zmianie ulegną nie tylko zasady ich przyznawania, lecz także wysokość wskaźnika, który służy do wyliczania limitów cen 1 m2 finansowanych w ten sposób nieruchomości. O kredyty preferencyjne będzie więc jeszcze trudniej.
Nowa rekomendacja S, która wejdzie w życie od lipca br. wprowadza ograniczenia dla klientów banków, którzy planują zaciągnięcie kredytu w obcej walucie. Wiele osób planujących pożyczyć na mieszkanie będzie musiało zweryfikować swoje plany.
To tytuł debaty inaugurującej POL-ECO-SYSTEM w Poznaniu (27-30.10.2015 r.). Stanowi on również przesłanie tegorocznej edycji tych targów.
O specyfice rynku mieszkaniowego w Niemczech świadczą długoterminowe dane dotyczące indeksów cenowych. Podczas gdy w większości krajów OECD realne ceny nieruchomości mieszkaniowych między 1975 a 2004 wzrosły, w Niemczech odnotowano ich nieznaczny spadek. Również od 2005 r. ceny mieszkań z drugiej ręki u naszych zachodnich sąsiadów zachowywały się przeważnie zgodnie z tą tendencją.