Rozpoczęcie studiów i opuszczenie domu rodzinnego to rewolucja nie tylko dla samego świeżo upieczonego studenta, ale i dla jego rodziców. Jednym z kluczowych elementów tej nowej rzeczywistości jest wybór odpowiedniego lokum w nowym mieście. Pierwszym wyborem zwykle bywa wynajem pokoju lub mieszkania, bo z pozoru stanowi tańszą opcję. Czy na pewno właśnie to się bardziej opłaca? Przyjrzyjmy się konkretnym liczbom.
W ramach realizowanego przez FB Antczak w centrum Kalisza osiedla Nowy Korczak ruszyła sprzedaż IV etapu inwestycji. Z końcem sierpnia przekazano nowym mieszkańcom klucze do wszystkich lokali z II etapu, a w tej chwili prowadzone są prace przy realizacji budynków B3 i B4. Mimo, że ich budowa zakończy się w połowie przyszłego roku, blisko 90% mieszkań ma już swoich właścicieli.
Wraz z postępującą urbanizacją, ONZ szacuje, że w 2030 roku w miastach będzie mieszkać prawie 60 proc. całej populacji Ziemi.
W świecie ogarniętym kryzysem gospodarczym, w którym na rynkach finansowych panuje niepewność, a w wielu branżach stagnacja, inwestorom wyjątkowo trudno jest podejmować racjonalne, gwarantujące zysk decyzje.
Podczas planowania zakupu nieruchomości potencjalni klienci biorą pod uwagę wiele różnorodnych czynników – lokalizację, zaplecze handlowo-usługowe, czy obecność placówek edukacyjnych, bądź medycznych. Coraz częściej nabywcy kierują się także marką danego dewelopera, która jest dla nich gwarantem jakości całej inwestycji. Rośnie wiedza na temat samego rynku.
Ruszyła sprzedaż i budowa mieszkań w nowej inwestycji przy ul. Pszczelnej w Krakowie. Kameralny budynek 5-kondygnacyjny składa się z 34 lokali mieszkalnych o zróżnicowanej powierzchni już od 28 mkw. do 57 mkw. oraz wielostanowiskowego garażu podziemnego. Na poziomie parteru przewidziano cieszące się dużym zainteresowaniem mieszkania z zielonymi tarasami o powierzchni nawet do 130 mkw.
Dopłaty do akademików publicznych
Miasteczko Jutrzenki to jedno z najbardziej rodzinnych osiedli w Warszawie. Deweloper Aurec Home wychodzi naprzeciw oczekiwaniom klientów, oferując duże mieszkanian i szereg udogodnień.
We Wrocławiu, niedaleko Centrum Historii Zajezdnia, trwa budowa drugiego etapu inwestycji Kwadrat. Właśnie rozpoczęły się prace przy elewacji, która wyróżni się ceramicznymi, szkliwowymi płytkami klinkierowymi. Kwadrat to kompleks mieszkalny spełniający także funkcję hotelową i usługową (w sumie prawie 400 lokali). Budowa powinna skończyć się w 2020 roku.
Drugi etap inwestycji Monday Development, spółki z grupy Unidevelopment, na poznańskim Sołaczu cieszy się sporym powodzeniem. Kameralny zespół budynków jeszcze nie wyrósł z ziemi, a już przeszło 60 proc. mieszkań zostało sprzedanych. Inwestycja Zielony Sołacz Tarasy zostanie oddana do użytku w II kwartale 2019 roku.
Według ekspertów firmy doradczej Cresa w odpowiedzi na wysoki popyt na powierzchnię biurową w Katowicach deweloperzy rozpoczęli realizację kilku nowych inwestycji, m.in. Cavatina Global Office Park, czy Nova Silesia (Vastint) i Moderna (GTC). Rynek powierzchni biurowej w tym mieście rozwija się dynamicznie także w lokalizacjach poza ścisłym centrum miasta, czemu sprzyja rozbudowana infrastruktura drogowo-komunikacyjna oraz konieczność sięgania po zasoby ludzkie znajdujące się w całym rejonie Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii.
Zgodne i życzliwe relacje sąsiedzkie są bezcenne. Ich nawiązywanie to proces, którego zaczątkiem może być deweloper, tworząc przestrzenie zachęcające mieszkańców osiedli do spotkań i nawiązywania kontaktów.
W Szczecinie Accolade jest właścicielem 300 000 mkw. istniejącej nowoczesnej powierzchni magazynowej. Obecnie w planach i realizacji znajduje się kolejne 200 000 mkw.
Szczecin, ze swoim strategicznym położeniem, dynamicznie rozwijającą się infrastrukturą, a także dostępem do wykwalifikowanych kadr, staje się coraz bardziej atrakcyjnym miejscem dla inwestorów szukających nowych możliwości. Przekłada się to na rosnący potencjał rynku nieruchomości biurowych w tym mieście, zwłaszcza tych wyróżniających się strategiczną lokalizacją i szeregiem udogodnień.
Przesilenie – to zjawisko doskonale definiujące ubiegłoroczny rynek mieszkaniowy. Kupującym we znaki dały się rosnące stopy procentowe i zaostrzona polityka kredytowa banków, deweloperzy zaś musieli zmierzyć się z ograniczonym popytem, a nawet koniecznością wstrzymywania swoich projektów.