Pierwotny rynek mieszkaniowy Gdańska zajmuje czwartą pozycję w kraju po Warszawie, Wrocławiu i Krakowie pod względem liczby oferowanych mieszkań deweloperskich.
Akcje deweloperów to prawdziwy rollercoaster dla inwestorów inwestujących na warszawskiej GPW. W trudnych dla branży czasach kurs spółek borykających się z problemami z płynnością i niesatysfakcjonującą sprzedażą mieszkań leci na łeb na szyje.
W I kw. br. średnie ceny mieszkań oferowanych przez deweloperów na rynkach większości przeanalizowanych miast były nieznacznie niższe niż trzy miesiące wcześniej.
Uproszczenie procedur budowlanych i skrócenie czasu wydawania pozwoleń na budowę obiecywał premier w swoim expose. Prace nad tego rodzaju rozwiązaniami zaczynają wreszcie nabierać realnych kształtów.
Pomimo już ponad roku obwiązywania tzw. ustawy deweloperskiej w dalszym ciągu nie słychać o inwestycjach, w ramach których wpłaty klientów wpływają na rachunek powierniczy.
Czy inwestor giełdowy powinien interesować się w tym momencie akcjami deweloperów? W które spółki zainwestować by odnieść największy zysk, a których lepiej się wystrzegać. Przyjrzeliśmy się ostatnim rekomendacjom analityków giełdowych.
Dane Eurostatu gromadzone w ramach Europejskiego badania warunków życia ludności (EU-SILC) pozwalają na porównanie Polski do innych państw UE pod kątem procentowego rozkładu typów zabudowy mieszkaniowej.
Z opublikowanego przez Główny Urząd Statystyczny raportu z wynikami Narodowego Spisu Powszechnego wyłania się rzeczywisty obraz krajowego zasobu mieszkaniowego.
Warszawa jest zdecydowanie największym skupiskiem apartamentów w Polsce. W których dzielnicach deweloperzy oferują najwięcej tego rodzaju lokali i jakich cen możemy się spodziewać?
Jedna z ostatnich publikacji Eurostatu powstała w ramach Europejskiego badania warunków życia ludności (EU-SILC) pozwala na porównanie naszego kraju do innych państw UE pod kątem wieku opuszczania rodzinnego domu przez młode osoby.
Mieszkanie dla Młodych to nie jedyna inicjatywa dotycząca rynku mieszkaniowego jaką przygotowuje rząd na kolejne lata.
W opinii wielu najemców oraz partycypantów, największym mankamentem systemu TBS jest fakt, iż nie prowadzi on, nawet w długim okresie, do uzyskania pełnej własności zajmowanego lokalu. To się może zmienić dzięki ciekawym inicjatywom zaproponowanym przez wybrane towarzystwa budownictwa społecznego.
W pierwszych miesiącach 2013 r. oddano do użytku trzy centra handlowe i jedno centrum wyprzedażowe. To jednak przedsmak tego co czeka rynek w tym roku.
Osoby rozważające zakup nowego mieszkania w realizowanym budynku często jedynie na podstawie rzutów muszą ocenić jego przyszłą funkcjonalność. Dużo łatwiej mają osoby, które pod uwagę biorą mieszkania znajdujące się w oddanych inwestycjach.
Na pierwszy rzut oka rynek mieszkaniowy i rynek biurowy to dwa zupełnie inne obszary rządzące się swoimi prawami. Tymczasem granica między nimi bywa mocno zatarta. Za jeden z segmentów rynku biurowego uznaje się segment powierzchni przekształconych z powierzchni mieszkalnych.