Rewitalizacja starych budynków przywraca im nowe życie. Coraz częściej inwestorzy i architekci decydują się na przystosowanie industrialnych przestrzeni pamiętających czasy rewolucji przemysłowej i zamieniają je w nowoczesne biurowce, muzea, centra handlowe czy niezwykle popularne lofty.
Początek września to gorący okres na rynku najmu. Do poszukiwań mieszkania wkracza bodaj najsilniejsza grupa najemców – studenci. Agencja Metrohouse sprawdziła, w którym z akademickich miast żak znajdzie najtańsze mieszkania.
Powiedzieć, że polski rynek mieszkaniowy w ostatnich latach się rozkręcił, to tak naprawdę nie powiedzieć nic. Budować w warunkach hossy teoretycznie łatwo. Ale wszystko co dobre, kiedyś niestety się kończy i gdy źródełko popytu wysycha, a walka o klienta staje się coraz bardziej zażarta, na rynku z reguły bronią się inwestycje najlepiej zaplanowane, niekoniecznie najszybciej skomercjalizowane.
Pomimo prognozowanych spadków cen metra kwadratowego w 2019 roku, średnie ofertowe ceny mieszkań w największych polskich miastach wzrosły o ponad 1 000 zł. W parze z wysokimi kosztami idą malejące metraże lokali oddawanych do użytku.
160 000 m2 w budowie czyli 14% powstającej w kraju powierzchni biurowej i ponad 1400 nowych mieszkań wprowadzonych do sprzedaży na rynku pierwotnym, to jedne z najlepszych w historii wyników odnotowanych na katowickim rynku.
Początek 2020 roku na rynku nieruchomości nie przyniósł oczekiwanych zmian. Popyt na nowe mieszkania nie maleje, a poszukujący lokalu, bez względu na to, czy planują zakup nieruchomości na własne potrzeby czy w celach inwestycyjnych, muszą liczyć się z wyższymi kosztami. Na przestrzeni roku doszło do znacznych podwyżek, także w Krakowie.
Budowa biurowców w sąsiedztwie dworców kolejowych znalazła się w czołówce trendów mających największy wpływ na rozwój rynku biurowego w Polsce, przygotowanych pod koniec ubiegłego roku przez konsultantów Walter Herz.
Roczna sprzedaż nowych mieszkań na sześciu największych rynkach przekroczyła 53 tys., a zaledwie 19% r/r spadek w dobie pandemii jest wynikiem wyjątkowo dobrym. Utrzymanie poziomu cen sprawiło, że pod względem wartości sprzedaży rok ten był porównywalny z dobrymi latami hossy.
ATAL – ogólnopolski deweloper – w 2019 roku przekazał 1769 lokali mieszkalnych, inwestycyjnych i usługowych. Kolejne 500 lokali, które zostały ukończone oraz uzyskały pozwolenie na użytkowanie w ubiegłym roku, będzie przekazanych nabywcom w 2020 roku.
W czasach, gdy na każdym kroku jesteśmy wystawiani na bodźce zewnętrzne, musimy wiedzieć, jak chronić się przed ich negatywnym wpływem.
ATAL, ogólnopolski deweloper, uruchomił sprzedaż pierwszej części realizowanego w Łodzi wieloetapowego osiedla – Nowe Miasto Polesie. Inwestycja powstaje w południowo-zachodniej części miasta, przy ul. Pienistej, nieopodal skrzyżowania z ul. Maczka. Do oferty trafiły cztery budynki z 142 mieszkaniami. Ceny za mkw. zaczynają się od 5 500 złotych brutto.
Nie ma wątpliwości, że obecna sytuacja gospodarcza staje się bardzo niekorzystna dla inwestorów i posiadaczy oszczędności. Po raz pierwszy stopy procentowe obniżono do zera, a pandemia wpłynęła na zmianę zachowań konsumenckich i trendów biznesowych. Tak niskie stopy procentowe utrudniają instytucjom finansowym oferowanie atrakcyjnych produktów depozytowych, podczas gdy wskaźnik inflacji, mimo deflacyjnego charakteru kryzysu wzrósł do 3,2 proc.
Zgodnie z wcześniejszymi przewidywaniami, rozwijające się w rekordowym tempie budownictwo mieszkaniowe może realnie pobudzić rynek najmu w Polsce. Potwierdzają to najnowsze dane GUS – w styczniu br. oddano do użytkowania o 8,6 proc. więcej mieszkań niż przed rokiem.
W III kw. 2020 r. nadal nie widać było obniżek cen mieszkań. Z opracowania
Rok 2019 przyniósł rekordową sprzedaż nowych mieszkań w Poznaniu, a mimo to ich ceny nie szybowały tak mocno w górę, jak w innych aglomeracjach. W stolicy Wielkopolski najmniej wzrosły też koszty najmu mieszkań. Poznaniakom pozazdrościć mogą zwłaszcza mieszkańcy Krakowa i Trójmiasta.