Błyskawicznie rozwijający się rynek nieruchomości nie przestaje zaskakiwać. Zgodnie z szacunkami Eurostatu ponad 40 proc. Polaków żyje w zbyt ciasnych mieszkaniach, a Polska znajduje się w czołówce rankingu europejskich państw jeśli chodzi o przeludnienie. Jak informuje Domiporta.pl, w marcu br. pierwszy raz od 6 lat użytkownicy serwisu najchętniej przeglądali oferty mieszkań trzypokojowych.
Odpowiedzialne zarządzanie środkami i mądre inwestowanie – to tematy, które od dłuższego czasu nie schodzą z ust Polaków. Jednak widoczny spadek opłacalności lokowania pieniędzy w obligacje skarbowe czy lokaty bankowe sprawił, że ludzie zaczęli szukać innych rozwiązań, np. inwestycji w nieruchomości.
Długookresowy i wyraźny wzrost cen mieszkań zawsze jest czynnikiem zachęcającym do odsprzedaży „M” wcześniej kupionego w celach typowo inwestycyjnych. Można sądzić, że pod wpływem doniesień z rynku mieszkaniowego, spora część inwestorów obecnie bierze pod uwagę sprzedaż lokalu. Właśnie dlatego eksperci portalu RynekPierwotny.pl postanowili sprawdzić, ile w przypadku odsprzedaży typowego mieszkania mogłaby zarobić osoba, która kupiła taki lokal dwa lata wcześniej.
Katowice to stolica województwa śląskiego i jednocześnie ważny w rejonie ośrodek akademicki. Działa tu kilkanaście uczelni wyższych, a wśród nich Uniwersytet Śląski czy Śląski Uniwersytet Medyczny, na których kształci się kilkadziesiąt tysięcy studentów.
Powrót studentów do miast akademickich, to dla właścicieli mieszkań najlepszy moment na wynajem czterech kątów w korzystnej cenie. Co jednak zrobić jeśli lokal nie jest jeszcze wykończony i brakuje w nim niezbędnych sprzętów oraz mebli? Koszt urządzenia dwupokojowego mieszkania to minimum 15 tys. zł. Tymczasem jak wynika z analizy serwisu Tablica.pl, dzięki rzeczom z drugiej ręki można zmniejszyć tę kwotę do niecałych 5 tys. zł.
Rynek pierwotny w Polsce już od pięciu lat zalicza okres wzrostu o bezprecedensowej wręcz skali, o czym świadczyć mogą regularnie bite rekordy, zarówno pod względem liczby mieszkań wprowadzanych do oferty, jak i tych sprzedawanych.
Zdawałoby się, że po rekordowym 2017 roku koniunktura na rynku mieszkaniowym nie ma szans się utrzymać. Tymczasem rok 2018 był równie udany dla branży mieszkaniowej. Wrocławski deweloper z dwudziestodwuletnim doświadczeniem, WPBM „Mój Dom” S.A., podsumowuje miniony rok na lokalnym rynku.
Według danych Narodowego Instytutu Dziedzictwa w rejestrze zabytków w Polsce, w grudniu 2015r. wpisanych było 70188 nieruchomości. 2/3 z nich jest w złym stanie, a około 5 tysięcy wymaga wręcz natychmiastowej renowacji.
Zwiększające się perspektywy zawodowe sprawiają, że coraz więcej specjalistów decyduje się na pracę poza granicami swojego kraju. Ekspaci, bo tak są nazywani, stanowią szeroką, aczkolwiek wciąż niedocenianą grupę na polskim rynku, w tym nieruchomości. Ze względu na swoje preferencje mieszkaniowe, z powodzeniem mogą być kwalifikowani do klientów interesujących się segmentem premium.
Szukasz mieszkania? Możesz znaleźć o wiele więcej. Deweloperzy, zwłaszcza w okresie letniego zastoju, kuszą przywilejami. Promocje, upusty, prezenty czekają na klientów.
Grupa Archicom sprzedała w drugim kwartale 2018 r. 389 lokali, czyli o 66% więcej niż w analogicznym okresie 2017 r. W całym pierwszym półroczu sprzedaż uplasowała się na podobnym poziomie co w ubiegłym roku.
Nowe inwestycje, a tym samym rozwój rynku nieruchomości, sprawił, że usługi związane z zarządzaniem i administrowaniem nieruchomościami zyskały na popularności. Branża zarządzania nieruchomościami w ostatnich latach stała się jeszcze bardziej konkurencyjna.
Już 12 i 13 maja specjaliści ROBYG zaprezentują warszawską ofertę dewelopera wraz ze wszystkimi szczegółami – ceny mieszkań zaczynają się już od 5 799 zł/m2. Na odwiedzających czeka szerokie i zróżnicowane portfolio mieszkań o nowoczesnym charakterze i eleganckiej formie.
Dłuższy okres kredytowania to niższa rata. Jednak nie zawsze wydłużenie okresu spłaty będzie korzystne, gdyż powoduje to niewspółmierny do korzyści wzrost łącznych kosztów odsetkowych.
W Polsce z roku na rok można zauważyć wzrost zainteresowania ekologicznym budownictwem. Wymierne korzyści w postaci niskich kosztów eksploatacyjnych, wyraźne zmniejszenie zanieczyszczenia środowiska naturalnego oraz walory zdrowotne to argumenty, które przekonują coraz liczniejszą grupę inwestorów.