Parki handlowe zyskują na polskim rynku retail. Niższe koszty budowy i eksploatacji oraz elastyczność w dostosowywaniu konceptu do potrzeb rynku przyciągają coraz więcej kapitału. Eksperci przestrzegają jednak: czas łatwych zysków się kończy, z kolei sukces nowych projektów wymaga długofalowej strategii i dokładnej analizy nasycenia rynku.
Wyniki sprzedażowe za III kw. 2023 r. w większości miast były nieco lepsze niż w drugim kwartale. Niewielki, pięcioprocentowy wzrost w porównaniu do minionego kwartału liczony łącznie dla sześciu głównych rynków, czyli Warszawy, Krakowa, Wrocławia, Trójmiasta, Poznania i Łodzi, wynika z wysokiej sprzedaży w stolicy, która zbliżyła się do rekordowych wyników z okresu boomu na rynku nieruchomości. Łącznie w tych miastach sprzedano prawie 16,4 tys. jednostek, czyli więcej niż w dobrych pod tym względem III i IV kwartale 2021 roku.
Rok 2024 był o wiele lepszy niż poprzedni w obszarze inwestycji w nieruchomości komercyjne. Szacujemy, że łącznie wartość inwestycji przekroczy kwotę 4,5 mld euro, podczas gdy w 2023 roku było to nieco ponad 2 mld euro. Mieliśmy do czynienia z korektą na rynku, dzięki której nowoczesne nieruchomości można było kupić po nieco bardziej atrakcyjnych cenach. Ważnym czynnikiem napędzającym ruch na rynku były obniżki stóp procentowych w strefie euro. Spodziewane są kolejne obniżki, dzięki czemu aktywność na rynku inwestycji w nieruchomości komercyjne w 2025 roku będzie coraz wyższa.
Bardzo niska podaż nowych powierzchni oraz wycofywanie kolejnych budynków biurowych z rynku mocno zredukowały poziom pustostanów w stolicy. Spada też dostępność najnowszych i najnowocześniejszych biur w centrum, które cieszą się największym wzięciem wśród najemców. Eksperci firm doradczej JLL podsumowują III kwartał 2025 roku na stołecznym rynku biurowym.
Inwestowanie w nieruchomości od lat jest jednym z popularniejszych sposobów na pomnażanie kapitału. Jak wynika z raportu „Postawy Polaków wobec finansów”, połowa inwestujących lokuje swój kapitał właśnie w nieruchomościach. Jednak czy w 2024 roku tego typu inwestycje nadal mają sens? Odpowiedź na to pytanie zależy od kilku kluczowych czynników, które warto przeanalizować przed podjęciem jakiejkolwiek decyzji.
Rynek nowych nieruchomości rozwija się tak szybko, a konkurencja jest tak duża, że deweloperzy proponują nie tylko funkcjonalnie zaprojektowane mieszkania w różnym metrażu. Odpowiadają też na potrzeby nowych grup odbiorców i realizują projekty nieszablonowe. Co to oznacza w praktyce i jaka jest propozycja deweloperów?
Dzięki silnym fundamentom i utrzymującemu się popytowi, Trójmiasto zajmuje silną pozycję na logistycznej mapie Polski. Dzięki dostępowi do portów, solidnej infrastrukturze i bliskości rynków Europy Północnej i Wschodniej, region przyciąga duże, perspektywiczne inwestycje.
Rynek handlowy w Polsce wciąż wykazuje dynamiczną trajektorię wzrostu. Zgodnie z najnowszymi danymi, JLL na koniec pierwszego kwartału bieżącego roku, w fazie budowy znajduje się powierzchnia handlowa przekraczająca 545 000 m² (GLA).
Polska to atrakcyjny rynek dla centrów nowoczesnych usług biznesowych, głównie wysokospecjalistycznych. Sektor ten zajmuje największą część powierzchni biurowej w naszym kraju. Tylko w zeszłym roku ten wolumen powiększyły 32 nowe ośrodki tego typu – wynika z danych CBRE. Liderami w branży pozostają Kraków i Warszawa, ale coraz więcej centrów pojawia się w mniejszych miastach, jak Łódź, Lublin, Szczecin, Bydgoszcz czy Rzeszów. O wyborze lokalizacji dla centrów usług wspólnych decyduje głównie dostęp do wykwalifikowanych pracowników, których łączna liczba w kraju przekroczyła 435 tys. osób. To wzrost o 8 proc. w ciągu roku, wskazują dane ABSL.
Inwestycjom w mieszkania na wynajem rośnie konkurencja. Wysokie zyski przyciągają inwestorów do rynku apartamentów wypoczynkowych i condohoteli.
Nadchodzi największa zmiana na rynku gruntów od lat. Reforma planowania przestrzennego sprawi, że atrakcyjne dotąd działki mogą stracić na wartości, a grunty o jasno określonym przeznaczeniu zyskają przewagę. O sukcesie inwestycji decyduje teraz, nie tylko lokalizacja i cena nieruchomości gruntowej, ale przede wszystkim przewidywalność procesu planistycznego oraz dostęp do infrastruktury i mediów.
Dziś od architektów wymaga się nie tylko kreatywności i wiedzy technicznej, ale także umiejętności zarządzania całym procesem inwestycyjnym. Często architekci muszą stawić czoła wyzwaniom takim jak koordynacja prac budowlanych, kontrola ściśle założonego budżetu, a także komunikacja z inwestorami o różnych oczekiwaniach, wymaganiach, doświadczeniu i wiedzy. W takich sytuacjach nieocenione może okazać się wsparcie inwestora zastępczego. Czym dokładnie zajmuje się inwestor zastępczy i jak może pomóc architektom?
Popyt na grunty w Polsce zdecydowanie przewyższa podaż. Deweloperzy mieszkaniowi szukają dostępnych działek w miastach wojewódzkich, ale ich ograniczona dostępność powoduje, że rozglądają się także w mniejszych miejscowościach.
Stawki najmu nie nadążają za wzrostem cen mieszkań, rośnie też konkurencja. W efekcie rentowność inwestycji w mieszkanie na wynajem spada. Średnio dla największych miast jest to obecnie 5,02 proc. netto w skali roku, podczas gdy jeszcze pół roku temu wartość ta przekraczała 5,3 proc.
Zbliżamy się do półmetka 2024. Zanim powstaną oficjalne półroczne podsumowania sytuacji na rynku inwestycyjnym, Avison Young przedstawia bieżące wyniki.