Wykup mieszkań komunalnych przez lokatorów ponownie rozgrzewa opinię publiczną i wywołuje coraz więcej pytań o sprawiedliwość, odpowiedzialność samorządów oraz realne konsekwencje prawne dla mieszkańców. Lokale sprzedawane z ogromnymi bonifikatami, szybkie odsprzedaże z zyskiem i rosnąca liczba sporów pokazują, że temat przestał być jedynie elementem lokalnej polityki mieszkaniowej. Dziś to jeden z najbardziej emocjonujących i złożonych problemów rynku nieruchomości. Radca prawny Elżbieta Liberda wyjaśnia, jakie mechanizmy stoją za tym zjawiskiem oraz jakie zmiany mogą czekać rynek. Skala emocji rośnie, ponieważ stawką są ogromne pieniądze, a także poczucie równego traktowania obywateli.
To już czwarta w tym roku emisja obligacji Echo Investment. Całkowita wartość nominalna serii N wyniosła 40 mln zł, a jej stopa redukcji – 37%. Oprocentowanie obligacji wynosi 4 proc. powyżej WIBOR 6M. Pieniądze pozyskane z emisji deweloper wykorzysta na finansowanie między innymi swoich flagowych projektów “destinations”.
Symboliczny październikowy skok stóp procentowych okazał się jedynie zapowiedzią kolejnych zmian na rynku. W grudniu podstawowa stopa procentowa wzrosła już do poziomu 1,75%, a początkiem stycznia osiągnęła najwyższą wartość od 2014 roku – 2,25%. Czy ta podwyżka wpłynie na rynek nieruchomości? Co z cenami mieszkań?
Obniżone stopy procentowe w strefie euro i luzowanie polityki pieniężnej w Polsce pozwolą ożywić inwestycje na rynku nieruchomości. Wyraźny wzrost wartości transakcji inwestycyjnych w sektorze prognozowany jest jeszcze w tym roku.
W kontekście nieruchomości najczęściej mówi się o domach, mieszkaniach i działkach na sprzedaż, jednocześnie zupełnie zapominając o lokalach usługowych. Jak się okazuje zupełnie niesłusznie, bo i na tym polu inwestorzy mogą liczyć na zadowalającą stopę zwrotu.
Na świecie coraz częściej mówi się o mikroapartamentach nie jako o kompromisie, ale o nowoczesnym i elastycznym stylu życia. Rosnące ceny nieruchomości, urbanizacja i zmieniające się modele rodzinne sprawiają, że mniejsze mieszkania przestają być koniecznością – a stają się wyborem. Polska dopiero odkrywa ten potencjał, podczas gdy w USA, Japonii i Niemczech mikroapartamenty to już stabilny segment rynku. Co możemy z tych doświadczeń wynieść – jako branża, inwestorzy i społeczeństwo?
ONZ szacuje, że do 2050 r. liczba ludności naszej planety przekroczy 10 miliardów, a 80 proc. z nas będzie żyła w miastach. Dane te jednoznacznie wskazują na konieczność globalnego zwrotu w stronę świadomego budowania miast z uwzględnieniem nowych potrzeb. Być może również takiego, które wzmocni więzi społeczne.
Po serii podwyżek stóp procentowych (w lipcu główna stopa proc. wzrosła do 6,5%), rata kredytu hipotecznego na 400 tys. zł, w zależności od okresu kredytowania czy wysokości marży, mogła powiększyć się nawet dwukrotnie: z 1785 do 3593 zł[1].
Rosnące ceny nieruchomości, zmieniające się style życia i coraz większa mobilność zawodowa sprawiają, że mikrokawalerki stają się jednym z najciekawszych zjawisk na polskim rynku mieszkaniowym. To już nie chwilowa moda, lecz trwały trend odpowiadający na realne potrzeby Polaków. W jakich miastach i dzielnicach inwestycje w małe mieszkania mają dziś największy sens – zarówno dla osób szukających własnego kąta, jak i dla inwestorów?
Pandemia nie wyhamowała popytu i podaży w sektorze condohoteli i apartamentów wypoczynkowych. Według prognoz raportu „Rynek hoteli i condohoteli w Polsce”, przygotowanego przez Emmerson Evaluation, do 2024 r. podaż apartamentów inwestycyjnych wzrośnie o 27,5% na Warmii i Mazurach, o 20% w pasie górskim, o 14% w pasie nadmorskim oraz o 12% w największych aglomeracjach. Coraz rzadziej jednak kupujący będą spotykali się z gwarancją stopy zwrotu, których obietnica w ostatnich latach tak przyciągała inwestorów do tego rynku.
Od lat nieruchomości uchodzą za naturalny wybór dla każdego, kto szuka stabilności i realnej ochrony kapitału. Zmieniające się otoczenie makroekonomiczne sprawiło jednak, że inwestowanie w mieszkania nie jest już tak proste. Obecnie sukces na tym rynku wymaga nie tylko posiadania środków finansowych, ale przede wszystkim twardej, matematycznej analizy oraz selektywnego podejścia do każdej decyzji zakupowej. To, co kiedyś było intuicyjną lokatą, dziś staje się domeną profesjonalistów, którzy wiedzą, że bezpieczeństwo nie wynika z samego posiadania murów, lecz z precyzyjnego doboru parametrów.
Inwestorzy na rynku nieruchomości mogą pomnażać swój kapitał na trzy różne sposoby. Każdy z nich wiąże się z innymi działaniami, różną stopą zwrotu oraz, oczywiście, ryzykiem. Często te taktyki przeplatają się ze sobą. Czym charakteryzują się inwestycje pasywne, aktywne i agresywne? Zapytaliśmy o to eksperta.
- Kupując apartament w Jerozolimskie Invest w Al. Jerozolimskich w Warszawie, w cenie 360 tys. zł, można osiągnąć roczną stopę zwrotu na poziomie ok. 8 proc. brutto. Gotowy do zamieszkania, funkcjonalnie urządzony lokal można wynająć od zaraz za kwotę ok. 3 000 zł miesięcznie - mówi Małgorzata Ostrowska, Dyrektor Pionu Marketingu i Sprzedaży w J.W. Construction.
Ponad 2 lata stopy procentowe w Polsce utrzymują się na rekordowo niskim poziomie (podstawowa stopa procentowa utrzymywana jest przez Radę Polityki Pieniężnej na poziomie 1,5%).
Wśród klientów zgłaszających zainteresowanie lokalami użytkowymi zdecydowanie dominują przedsiębiorcy poszukujący miejsca na rozwój swojego biznesu.