Zgodnie z nową ustawą, która zaczęła obowiązywać od 1 stycznia 2019 roku, staniemy się automatycznie właścicielami gruntów pod budynkami, na których znajdują się nasze mieszkania oraz garaże. Wykup własności gruntu będzie bardzo kosztowny tj. 20-krotność dotychczasowej opłaty rocznej.
Polska znajduje się w czołówce państw europejskich, z największą liczbą nieruchomości na własność.
Polski rynek mieszkaniowy od lat zmaga się z problemem dostępu do mieszkań dla szerokiej grupy społeczeństwa. Z powodu nielicznych programów wsparcia, wiele osób wciąż nie może sobie pozwolić na zakup własnego mieszkania. Obywatele nie mający odpowiedniej zdolności kredytowej, ale zbyt dobrze usytuowani w oczach państwa, są w tej chwili pomijani przez rząd, który nie ma dla nich żadnej propozycji w temacie mieszkań. Rozwiązaniem tego problemu mogą być mieszkania lokatorskie z możliwością dojścia do własności, gdzie pomoc finansowa państwa jest minimalna i ogranicza się głównie do dopłat do odsetek.
Nowy art. 5a ustawy deweloperskiej, który miał raz na zawsze rozstrzygnąć spór o sposób liczenia powierzchni użytkowej lokali, w praktyce doprowadził do sytuacji odwrotnej, czyli podwójnej interpretacji przepisów. Wszystko wskazuje na to, że ustawa, która obowiązuje od 13 lutego br., powinna zostać pilnie znowelizowana, a feralny art. 5a powinien zostać jak najszybciej doprecyzowany.
Kraków umacnia swoją pozycję jako trzeci największy rynek instytucjonalnego najmu mieszkań (PRS) w Polsce. W mieście działa już 25 profesjonalnie zarządzanych projektów oferujących ponad 3,8 tys. lokali, co oznacza 530-procentowy wzrost w ciągu ostatnich pięciu lat – wynika z raportu CBRE „Instytucjonalny rynek PRS w Polsce”. Kolejne 6 inwestycji jest w budowie lub planach, co przełoży się na dodatkowe 2,4 tys. mieszkań.
Wraz z początkiem czerwca ogłoszono oficjalnie rezygnację z programu „Pierwsze Klucze”, który miał być następcą „Bezpiecznego Kredytu 2%”. Środki przewidziane wcześniej na dopłaty do kredytów hipotecznych mają zostać przekierowane do samorządów na rozwój budownictwa społecznego. To oznacza zmianę strategii wspierania mieszkalnictwa i może istotnie wpłynąć na sytuację na rynku nieruchomości.
Własne mieszkanie to decyzja, która porządkuje wiele spraw. Daje większą swobodę, poczucie stabilności i możliwość urządzenia przestrzeni zgodnie z własnym rytmem życia. Dla jednych oznacza pierwszy samodzielny adres, dla innych większy komfort dla rodziny albo spokojną inwestycję w przyszłość.
Właśnie postanowiłeś, że złożysz wniosek o kredyt hipoteczny i zrealizujesz swoje marzenie o posiadaniu „czterech kątów” na własność. Brawo! Masz za sobą podjęcie jednej z trudniejszych decyzji w życiu. Jednak zanim bank przyzna Ci środki, powinieneś uzbroić się w wiedzę, która jest potrzebna przyszłemu kredytobiorcy.
Pracownik delegowany do Polski na kilka lat staje przed dylematem bez jednoznacznej odpowiedzi. Wynająć mieszkanie i zachować elastyczność, czy kupić nieruchomość i potraktować ją jako inwestycję? Obie ścieżki mają zalety i ograniczenia, a decyzja zależy od wielu czynników – finansowych, zawodowych i osobistych.
Rynek instytucjonalnego najmu mieszkań w Polsce dopiero raczkuje, ale jego wzrost może być dynamiczny. Z badania CBRE „European Investors Intentions Survey 2024” wynika, że 24 proc. inwestorów w Europie Środkowo-Wschodniej rozważa inwestycje w sektorze mieszkaniowym. Obecnie lokale na wynajem instytucjonalny stanowią 1 proc. zasobu mieszkaniowego w sześciu największych miastach w kraju. Rozwojowi rynku sprzyjają rosnące potrzeby mieszkaniowe Polaków. Jak wskazują eksperci CBRE, liczba gospodarstw domowych w największych miejscowościach w kraju w ciągu najbliższych 5 lat wzrośnie średnio o 1,7 proc., a w Warszawie nawet o 3,2 proc. Silne podstawy wzrostu mają także sektory domów studenckich i mieszkań dla seniorów.
Zaciągnięcie kredytu hipotecznego to jedna z najważniejszych, o ile nie najważniejsza decyzja finansowa, jaką podejmujemy w życiu. Zobowiązanie najczęściej spłacamy przez dwie, trzy dekady. Nic dziwnego więc, że o środki na zakup mieszkania czy budowę domu starają się przeważnie młodsi kredytobiorcy, którzy pragną zamieszkać na swoim. Niestety, część z nich boi się zrealizować swoje marzenie o posiadaniu „czterech kątów” na własność, a to m.in. przez porady, jakie można znaleźć w sieci.
Zakup nieruchomości to jedna z najważniejszych decyzji finansowych, jaką podejmuje większość ludzi. Niezależnie od tego, czy kupujemy mieszkanie, dom czy działkę, każdy taki krok wiąże się z dużymi kwotami pieniędzy oraz długoterminowymi zobowiązaniami.
Luka czynszowa to problem, który dotyczy osób mających dochody zbyt niskie, aby kupić lub wynająć odpowiednie dla siebie mieszkanie po cenie rynkowej, a równocześnie zbyt wysokie, aby uzyskać mieszkanie dotowane przez państwo. Aż 35 proc. Polek i Polaków mieszka w lokalach niedostosowanych do swoich potrzeb – wynika z najnowszego raportu Polityki Insight i PFR Nieruchomości S.A. Według ekspertów rynku nieruchomości przeciwdziałanie temu zjawisku wymaga kompleksowego podejścia, a kluczową rolę odgrywa długoterminowa polityka mieszkaniowa, uwzględniająca perspektywę co najmniej 15-letnią.
Ogłoszenie przez Ministerstwo Rozwoju i Technologii nowego programu mieszkaniowego „Klucz do mieszkania” wywołało duże poruszenie na rynku kredytów i nieruchomości. Już w dniu po zapowiedzi Ministerstwa zauważyliśmy pierwsze reakcje – część klientów zdecydowała się wstrzymać z finalizacją transakcji, licząc na nowe możliwości wsparcia przy zakupie pierwszego mieszkania.
Młodzi Polacy chętniej niż inni Europejczycy kupują mieszkania na własność.