Wrocławskie rodziny zainteresowane kupnem nieruchomości mają w czym wybierać. Deweloperzy bacznie obserwują potrzeby tej licznej grupy. Na co zwracają uwagę rodziny poszukujące mieszkania w stolicy Dolnego Śląska? Czy rzeczywiście szukają głównie dwu- i trzypokojowych lokali? I wreszcie – jakie są ich możliwości finansowe?
Biała Podlaska, Wałbrzych, Gdynia, Kępno i Kępice – w tych lokalizacjach inwestycje spółki PFR Nieruchomości są objęte programem dopłat do czynszów „Mieszkanie na Start”. Z wsparcia korzysta już około 240 rodzin. Najniższa dopłata to nieco ponad 100 złotych, a najwyższa sięga niemal 420 złotych miesięcznie.
Współczesne podejście do aranżacji wnętrz to efekt głęboko zakorzenionych wzorców kulturowych, rosnącej świadomości ekologicznej, ale coraz częściej również mediów społecznościowych. Obecnie korzysta z nich prawie 70% polskiego społeczeństwa i ponad 60% światowej populacji[1]. Platformy takie jak Pinterest, TikTok czy Instagram stanowią źródło inspiracji nie tylko w dziedzinie mody czy stylu życia, ale także wystroju wnętrz, pokazując, jak funkcjonalnie i w zgodzie ze współczesnymi trendami urządzić swoje mieszkanie.
Mniejszy apartament od dewelopera zlokalizowany przy rogatkach miasta czy może duże, rozkładowe mieszkanie w bloku z płyty w centrum? Gdy zapada decyzja o zakupie własnego M, pojawia się zwykle dylemat, na jaki lokal postawić. Rozważyć trzeba bowiem wiele czynników, m.in.: cenę, lokalizację i koszt prac remontowych, potrzebnych do przystosowania lokum do własnych potrzeb.
Posiadanie mieszkania pod wynajem nadal jest uważane za opłacalną inwestycję. Dlatego też warto zadbać o swój lokal, aby był atrakcyjny dla potencjalnych zainteresowanych.
Szukając dla siebie odpowiedniego mieszkania, wiele osób nie bierze w ogóle pod uwagę lokali na parterze. Często kierują się powszechną opinią, że trudniej zapewnić sobie w nich bezpieczeństwo i prywatność.
Właściciel mieszkania położonego na warszawskim Wilanowie nie miał sprecyzowanego pomysłu na wnętrze.
Małe mieszkanie wcale nie musi być zagracone. Wystarczy zastosować kilka przemyślanych rozwiązań, żeby wygospodarować w nim dodatkową przestrzeń i optycznie je powiększyć.
Mieszkanie 2-pokojowe lub kawalerka w dogodnej lokalizacji w dużym mieście to niemal pewna inwestycja – zwłaszcza, że wszelkie dane wskazują, że lokali mieszkalnych na wynajem nadal brakuje.
W 2020 roku w Polsce oddano do użytku rekordową liczbę ponad 220 tys. nowych mieszkań. Jak wynika z dziesiątej edycji raportu firmy doradczej Deloitte „Property Index. Overview of European Residential Markets”, w ubiegłym roku za metr kwadratowy mieszkania w naszym kraju trzeba było zapłacić średnio 1 581 euro, a w samej Warszawie ponad 2 233 euro. Najdrożej jest w Austrii, gdzie metr kwadratowy kosztuje średnio 4 457 euro. Ceny mieszkań wzrosły we wszystkich stolicach poza Rzymem. Z uwagi na rosnący popyt, najbliższy czas przyniesie kolejne podwyżki cen.
Wybór apartamentów położonych w najlepszych, prestiżowych lokalizacjach w centrum Warszawy nie jest duży, a to ze względu na ograniczoną podaż i mały bank ziemi. Dlatego budynki z mieszkaniami premium będą rosły w górę, podobnie, jak popyt i ceny.
Wrocław to ważny ośrodek akademicki. Uczy się tu blisko 130 tysięcy studentów. Aż 14% żaków pochodzi z województwa wielkopolskiego, 12% z opolskiego, a 10% z łódzkiego. Są nawet takie uczelnie, w których rodowici dolnoślązacy stanowią mniej-szość.
Mimo solidnego wzrostu cen mieszkań, inwestycja w lokal na wynajem nadal wygląda atrakcyjnie, gdyż stawki najmu w ostatnim roku także poszły w górę. Średnia rentowność najmu netto dla największych miast w Polsce wynosi obecnie 5,35 proc. w skali roku.
Fala zmian i perturbacji na polskim rynku mieszkaniowym nie dobiegła końca. Jeszcze nie opadł kurz po nowym (starym) programie mieszkaniowym „BK2%” a już Ministerstwo Rozwoju i Technologii ogłosiło nową propozycję programu wspierającego zakupy mieszkań na własność tzw. „Mieszkanie/kredyt na Start”.
“Mądry Polak po szkodzie” brzmi znane powiedzenie. Kupując nowe mieszkanie, nie należy odkładać jego ubezpieczenia na później. Warto zająć się tym już na etapie zaciągania kredytu hipotecznego.