Jak podają eksperci w najnowszym raporcie Szybko.pl, Metrohouse i Expandera, wrocławskie mieszkania podrożały średnio o 5,5% w stosunku do zeszłego roku. Najdroższe są kawalerki i dwupokojowe lokale wybudowane po 2005 roku.
Zarządzanie czy administrowanie nieruchomościami często kojarzy się z troską o budynek i jego otoczenie, dbanie o odgarnięty śnieg zimą czy nawodnione rośliny latem.
Korzystna sprzedaż nieruchomości wymaga wiedzy i odrobiny wysiłku. To umiejętność, z której niektórzy inwestorzy potrafią uczynić sposób na życie – kupują mieszkania i sprzedają je po wyższej cenie, nie czekając wcale na zmianę koniunktury, a prawie „od ręki”.
Duża liczba rozpoczętych inwestycji i rewelacyjne wyniki sprzedaży pozwalają deweloperom mówić o minionym roku jako o wyjątkowo udanym. Według obliczeń analityków rynku, w największych aglomeracjach w kraju w 2014 roku sprzedało się więcej nowych mieszkań niż w rekordowym jak dotąd pod tym względem 2007 roku.
Mikroapartamenty nie kojarzą się nam już tylko z zatłoczonymi azjatyckimi metropoliami. Przykłady tego rodzaju inwestycji możemy znaleźć także na rodzimym rynku, a kolejne już zostały zapowiedziane. Co sprawia, iż tak małe lokale cieszą się dużym zainteresowaniem?
Wróciło zainteresowanie domami na rynku pierwotnym. Część z nich spełnia limity cenowe programu „Bezpieczny Kredyt 2 proc.”, co klientów zachęca. Drugim czynnikiem z pewnością są drożejące mieszkania w centrum. Deweloper More Place, potwierdza, że klienci poszukujący przestrzeni, często wybierają dom. A to zwykle oznacza spokojniejszą okolicę i niższą cenę za metr kwadratowy.
Międzynarodowa firma doradcza Knight Frank, wspólnie z jedną z największych na świecie kancelarii prawnych Dentons opracowały jedyny na rynku raport analizujący potencjał inwestycyjny sektora PRS w Polsce. Analizie zostały poddane aspekty makroekonomiczne, demograficzne, finansowe, prawne oraz podatkowe.
Ważnym uczestnikiem rynku najmu powierzchni biurowej staje się sektor publiczny
Spółka Unidevelopment S.A. rozpoczęła sprzedaż drugiego etapu Osiedla 360° na warszawskim Gocławiu. Inwestycja jest kontynuacją projektu, który w pierwszej odsłonie spotkał się z bardzo dużym zainteresowaniem wśród klientów.
Toruń, Warszawa, Wrocław, Łódź, Katowice – to miasta, w których już dziś można skorzystać z oferty znanej i cenionej w Europie sieci hoteli ekonomicznych B&B. Wkrótce dołączy do nich również Kraków.
2021 r. upłynął pod znakiem dynamicznie rosnących cen, podaży wciąż nienadążającej za galopującym popytem oraz nowych regulacji na rynku mieszkaniowym. Stanowi on w dalszym ciągu łakomy kąsek dla deweloperów, którzy aktywnie angażują się w nowe projekty, również w zyskującym na znaczeniu sektorze najmu instytucjonalnego. Eksperci Colliers dokonali analizy sytuacji na rynku mieszkaniowym, czego efektem jest zestawienie najważniejszych wydarzeń w mijającym roku, a także prognozy na 2022 r.
Estoński start-up Rendin, łączący właścicieli mieszkań z potencjalnymi najemcami rozszerzył swoją ofertę o umowy najmu okazjonalnego. Zaletą wprowadzenia tej formy umów jest przede wszystkim najsilniejsze zabezpieczenie prawne w razie m.in. konieczności eksmisji. Umowa ta w połączeniu z zapewnianymi przez firmę: weryfikacją kandydatów oraz gwarancjami finansowymi i wsparciem prawnym stanowi najlepsze zabezpieczenie na rynku najmu w Polsce.
ATAL S.A., ogólnopolski deweloper, sprzedał 1762 lokale w trzech kwartałach 2016 roku, przekraczając wynik z całego roku ubiegłego, który był do tej pory dla spółki rekordowy (1689 sprzedanych lokali).
Po sprzedaniu 123 mieszkań w ramach kompleksu Apartamenty Ostródzka I, ogólnopolski deweloper ATAL, uruchamia sprzedaż inwestycji Apartamenty Ostródzka II. Do oferty trafia 69 lokali na warszawskiej Białołęce, których planowane przekazanie przyszłym mieszkańcom będzie miało miejsce w IV kwartale 2024. Cena za metr kwadratowy wynosi od 7 800 do 9 000 zł. Docelowo osiedle Apartamenty Ostródzka będzie liczyło 430 mieszkań.
Z baz pośredników znikają mieszkania eksponowane na rynku od kilkunastu miesięcy. Taka wyprzedaż najdłużej sprzedawanych mieszkań skutkuje wzrostem średniego czasu oczekiwania na nabywcę. W Warszawie wynosi on już prawie 6,5 miesiąca.