Ponad 143 tys. oddanych mieszkań, rekordy programu Mieszkanie dla Młodych, rosnące zainteresowanie apartamentami. Eksperci nie mają wątpliwości – to był przełomowy rok na rynku nieruchomości.
Jakie mieszkania szły na pniu w 2017 roku i kto je kupował? Milenialsi, eko świadomi, inwestorzy, rodziny z dziećmi … – wylicza Karolina Guzik, pracująca na co dzień w biurze sprzedaży Skanska Residential Development Poland.
Właściciele mieszkań planujący ich sprzedaż powinni przygotować się, iż cały proces będzie trwał prawie pół roku. Z danych firmy Emmerson Realty S.A. wynika, że na przestrzeni 2013 r. przeciętny czas sprzedaży mieszkania oscylował w granicach 170 dni.
Dynamicznie rozwijający się rynek polskich nieruchomości jest bogaty w swojej szerokiej ofercie różnych typów posiadłości – od mieszkań, domów po działki rolne, inwestycyjne i budowlane, lasy i siedliska.
Popyt w 2010 roku uległ zwiększeniu. Liczba transakcji zawartych w Warszawie w porównaniu z rokiem 2009 jest wyższa o około 11%. Ze względu na liczbę pokoi popyt prawie w ogóle nie różni się od tego z roku 2009. Warszawiacy, tak samo jak przed rokiem, najchętniej kupowali mieszkania 2 i 3-pokojowe.
Jak wynika z najnowszego raportu Metrohouse i Expandera, wakacje na rynku nieruchomości upływają pod znakiem dużej aktywności kupujących.
Na koniec I kwartału 2013 r. w graniach administracyjnych Wrocławia deweloperzy oferowali 7 811 mieszkań. Z punktu widzenia pojedynczego klienta jest to ogromna ilość, ale w skali całego rynku trzeba odnotować, że jest to najniższy poziom oferty od III kw. 2011 r.
Jeszcze nigdy deweloperzy nie oddawali do użytkowania tylu nowych mieszkań co teraz. W ciągu ostatnich 12 miesięcy było to 77,8 tys. lokali, rekordowy wynik w historii polskiego rynku. Póki co chętnych na mieszkania nie brakuje, jednak nie znaczy to, że taki stan będzie trwał wiecznie.
Polska i Czechy postały liderami w Europie Środkowo – Wschodniej, gdzie w I poł. 2017 roku łączny wolumen przejęć stanowił niemal 60% wszystkich transakcji w regionie.
Rynek pierwotny rośnie w siłę, z roku na rok bije kolejne rekordy ilości oddanych lokali do użytku i pozwoleń na budowę kolejnych. Popyt jest duży, dlatego już w chwili rozpoczęcia powstawania inwestycji, sprzedaje się sporo mieszkań. Czy to duże ryzyko kupować tzw. “dziurę w ziemi”? W którym momencie zakup jest najkorzystniejszy?
Ostatni kwartał 2012 roku przyniósł zaostrzenie kryteriów udzielania kredytów mieszkaniowych i niemal niezmieniony na nie popyt.
Miniony rok był bardzo dobry dla branży deweloperskiej, oddano do użytkowania więcej mieszkań niż w roku 2016. Zarówno statystyki, jak i prognozy ekspertów na najbliższe miesiące nastrajają pozytywnie.
Grupa ROBYG podpisała umowę kredytową z bankiem Millennium. Środki w wysokości niemal 15 mln zł zostaną przeznaczone na bieżącą działalność spółki, ze szczególnym uwzględnieniem realizacji projektu – ROBYG Osiedle Królewskie. Inwestycja będzie realizowana na zakupionej w grudniu 2012 roku nowej działce w warszawskim Wilanowie, gdzie powstanie osiedle obejmujące około 600 lokali.
Od trzech lat łódzki rynek biurowy rośnie trzy razy szybciej niż wcześniej. Całkowite zasoby nowoczesnej powierzchni biurowej w mieście osiągną niedługo poziom 500 tys. m2.
GUS podał pierwsze dane podsumowujące sytuację w budownictwie mieszkaniowym w 2015 roku.