Jak będzie wyglądała najbliższa przyszłość pierwotnego rynku mieszkaniowego? Czy powinniśmy spodziewać się zmian na lepsze? Jak zachowają się deweloperzy? W jakim kierunku będą zmierzać ceny i czy nieruchomości wciąż pozwolą zarobić?
Zakup mieszkania to jeden z większych i często najważniejszych wydatków w życiu. Ci, którzy decydują się na krok w stronę swojego „M”, stają przed pytaniem: jak sfinansować kupno?
Na poziom zainteresowania inwestycją deweloperską wpływa wiele podstawowych czynników, takich jak lokalizacja i wielkość mieszkania, ale coraz ważniejsze dla nabywców są również jego standard i rozwiązania typu smart home.
Według danych Eurostatu, aż 83% Polaków ma mieszkanie na własność. Dla porównania, w Niemczech niewiele ponad 50% społeczeństwa decyduje się na zakup własnego „M”. Zdecydowanie wolimy kupować mieszkania, niż wynajmować i znajdujemy się w tym aspekcie powyżej średniej europejskiej. Dlaczego?
W ubiegłym roku na polskim rynku przybyło 70 tysięcy wynajmowanych mieszkań – wynika z badań NBP. Rynek najmu i zakupów inwestycyjnych rośnie więc coraz bardziej dynamicznie, ale ma też swoje ograniczenia. Kończą się czasy, kiedy kupowano nieruchomości w oparciu o osobiste przekonanie dotyczące potencjalnej opłacalności.
Na rynku nieruchomości coraz częściej pojawiają się opinie, że kupowanie lokali na wynajem staje się mniej opłacalne i jest obarczone ryzykiem większym niż dotychczas.
W I półroczu 2021 r. przychody ze sprzedaży wyniosły 376,7 mln zł w porównaniu do 220,1 mln zł w analogicznym okresie ubiegłego roku (wzrost o 71%). Zysk netto grupy wyniósł 55,7 mln zł wobec 8,8 mln zł zysku netto w I półroczu 2020 r.
Już od dłuższego czasu branża deweloperska informuje o doskonałych wynikach sprzedaży. Dziś wiemy o kolejnych rekordach na rynku nieruchomości - nigdy wcześniej nie rozpoczęto tak wielu budów i nie wydano tak wielu pozwoleń na realizację następnych.
Inwestycja w nieruchomość to jedna z najkorzystniejszych lokat kapitału. Nowe mieszkanie możemy kupić na wynajem i czekać na zwrot pieniędzy albo od razu sprzedać z zyskiem. Zakupy spekulacyjne mogą okazać się szybkim i opłacalnym biznesem, zwłaszcza w okresie wzmożonego zainteresowania nowymi mieszkaniami.
Drugi rok trwania pandemii COVID-19 przyniósł kontynuację ewolucji rynku biurowego. Pomimo, że część firm wciąż opracowuje strategie dotyczące modelu pracy, na rynku widoczna jest aktywność najemców. Eksperci Colliers przygotowali zestawienie najważniejszych wydarzeń w mijającym roku, a także prognozy na 2022 r.
Mieszkania deweloperskie nabywane są w większości za gotówkę, ale coraz więcej osób inwestuje także w nieruchomości na wynajem, kupując je na kredyt
Nie mamy dobrych wiadomości dla osób planujących w najbliższym czasie kupić mieszkanie na rynku wtórnym. We wszystkich analizowanych przez Metrohouse i Expandera miastach ceny rosną od 6% do 14%.
Wiele osób decydując się na inwestycje w nieruchomości często kupuje lokale pod kątem najmu długoterminowego. Uważają, że tak jest łatwiej, gdyż nie ma problemu z ich zarządzaniem i przygotowaniem dla najemcy. Tymczasem to nieruchomości wakacyjne przynoszą największy zysk, a do tego można oddać je w zarząd wykwalifikowanym podmiotom.
W IV kwartale 2021 r. na rynku nieruchomości mieszkaniowych utrzymywała się wysoka aktywność - notowano dalsze wzrosty cen mieszkań jak i średnich, transakcyjnych stawek najmu m2 mieszkań.
Jak wynika z najnowszego raportu Metrohouse i Expandera, w lutym odnotowano najwyższy od 2010 r. poziom średniej marży kredytów hipotecznych z wysokim (25%) wkładem własnym.