Rynek gruntów pod wielorodzinne projekty mieszkaniowe pozostaje bardzo rozgrzany. Ceny najbardziej unikalnych, atrakcyjnych działek w centrach miast - zwłaszcza w Warszawie - osiągają zawrotne ceny. W tej sytuacji deweloperzy coraz chętniej spoglądają na dzielnice peryferyjne oraz tereny o innym przeznaczeniu, które można przekształcić na funkcję mieszkaniową. Eksperci JLL prezentują fragmenty raportu „GRUNTowne spojrzenie na rynek nieruchomości” podsumowujące aktualne trendy cenowe na rynku terenów inwestycyjnych w Polsce.
Wraz z początkiem stycznia i odblokowaniem nowej puli pieniędzy w ramach rządowego programu „Mieszkanie dla Młodych“, ruszył kolejny wyścig po dopłaty. Osoby, które chcą skorzystać z dofinansowania, muszą się spieszyć. Środków do wykorzystania w tym roku najprawdopodobniej nie wystarczy nawet do końca miesiąca.
W dużych polskich miastach wzrasta zainteresowanie większymi mieszkaniami.
Capital Park, inwestor projektu rewitalizacji dawnej Fabryki Norblina wspólnie z zespołem projektowym wyłonionym w drodze konkursu opracował koncepcję zagospodarowania części handlowej obiektu.
Na całym świecie ruszają listopadowe promocje, które są dobrą okazją do zakupów po atrakcyjnych cenach. By tradycji stało się zadość ruszają także Mieszkaniowe Black Weeks w Grupie Murapol. Deweloper przygotował dla swoich klientów nową promocję, w ramach której oferuje 222 mieszkania i apartamenty inwestycyjne z pakietami bonusów w 14 miastach. Warto wybrać lokal z listopadowej puli, bo wartości pakietów bonusów sięgają nawet 122 tys. zł!
Bydgoski Szpital Uniwersytecki nr 1 ma specjalne miejsce z wygodnym zapleczem socjalnym dla rodziców oraz kącikiem zabaw dla małych pacjentów.
Rynek nieruchomości zmienia swój charakter. Po okresie hossy, widać symptomy spowolnienia. W wielu miastach ceny mieszkań przestały rosnąć lub wzrosty są marginalne. Kilka z nich opiera się jednak tym trendom.
373 mln zł - taka kwota wraz z początkiem roku została uruchomiona na finansowanie programu Mieszkanie dla Młodych. Zainteresowanie jest ogromne, dlatego dostępne środki mogą się skończyć nawet w kilka dni.
Ceny polskich mieszkań od lat sukcesywnie rosną, jednak wzrost ten nie jest równomierny. Wpływa na niego wiele czynników – niektóre z nich przewidzieć łatwo, inne trudniej. Od kilku miesięcy rynek nieruchomości cechuje stabilizacja. Czy tak będzie także w 2025 roku? Z jakimi wydatkami muszą liczyć się single, pary, a także większe rodziny, planujący zakup nowego „M” w najbliżej przyszłości i co ostatecznie może wpłynąć na te stawki? Sprawdziliśmy.
Czy młodzi nabywcy mieszkań znów szturmują rynek mieszkań? Statystyki pokazują, że tak, ale to tylko złudzenia. Ich aktywność na rynku zbiegła się w czasie z dopłatami do kredytów w ramach Bezpiecznego Kredytu 2%.
Unidevelopment SA z grupy Unibep sprzedała 107 mieszkań w I kwartale 2023 r. na podstawie umów deweloperskich i przedwstępnych. W podsumowanym okresie spółka rozpoznała w wyniku 144 mieszkania wydane klientom. W kolejnych kwartałach planuje wzmacniać swoją pozycję na rynkach w Warszawie, Poznaniu, Trójmieście i w Radomiu.
W minionym miesiącu zarezerwowano na dopłaty z programu „Mieszkanie dla młodych” kwotę 118,77 mln zł. Większość niestety pomniejsza przyszłoroczny limit, który jest już wykorzystany w ponad 30%.
Polskie mieszkania regularnie drożeją. W III kwartale br. wzrosty cen w największych miastach wyniosły od 7 do 15 proc. r./r. Dodając do tego rynkowe trudności związane z dostępnością lokali, mikroapartamenty stają się dla wielu atrakcyjną opcją na zakup - szczególnie w dużych miastach.
Branża budowlana mierzy się z coraz większymi wyzwaniami ze względu na nowe regulacje środowiskowe i wymagania obniżania zużycia energii. To dobrze, bo ten trend zwiastuje rozwój i sięganie po produkty o lepszych parametrach cieplnych oraz innowacyjne rozwiązania do wykończenia domu. Ponadto programy rządowe takie jak „Czyste Powietrze”, czy dofinansowanie do kompleksowej Termomodernizacji przyczyniają się do tego, że wiele rodzin w Polsce może pozwolić sobie na życie w ciepłym i energooszczędnym domu. Tym samym to wszystko wpływa na bezpieczeństwo energetyczne i lepszą przyszłość Ziemi.
Słowo "rewitalizacja" zaczęło robić zawrotną karierę medialną. Nie ma w tym nic dziwnego. Ratunek dla zdegradowanych dzielnic angażuje coraz poważniejsze środki publiczne.