Po rekordowym styczniu, w lutym dokonania deweloperów były trochę słabsze. Wciąż wyniki są jednak jednymi z najlepszych w historii, co świadczy o dobrej koniunkturze w mieszkaniówce. Dużo wydawanych pozwoleń sugeruje też spore apetyty na bieżący rok.
Pomimo, że obecny rok jeszcze się nie skończył, już teraz warto podsumować to, co działo się na rynku mieszkaniowym w 2020 roku. Z pewnością był to czas, który można zaliczyć do niezwykle dynamicznych i mało stabilnych, z uwagi m.in. na wybuch pandemii. Jak wyglądała sytuacja firm deweloperskich na przestrzeni czterech kwartałów? Czy 2021 rok przyniesie w końcu moment pęknięcia tzw. „bańki mieszkaniowej”?
Lokale mieszkalne miały drożeć, ale z obserwacji cen ofertowych wynika, że nie do końca tak jest. Sprawdziło się stare polskie przysłowie „kwiecień plecień, bo przeplata, trochę zimy, trochę lata”. Tak jak pogoda, zmieniały się ceny nieruchomości.
Biura, magazyny, parki handlowe – te aktywa cieszyły się największym wzięciem na polskim rynku inwestycyjnym w 2025 r. Inwestorzy kupowali dużo, ale koncentrowali się na średnich i mniejszych projektach lub portfelach nieruchomości. Eksperci firmy doradczej JLL podsumowują 2025 rok na krajowym rynku inwestycyjnym i prognozują najbardziej istotne trendy na nadchodzące 12 miesięcy
Branża deweloperska pozostaje jednym z nielicznych sektorów gospodarki, którego żadna fala epidemii praktycznie nie dotknęła. Pomimo ogólnych trudności na rynku, rok 2020 zapisuje się na kartach historii jako udany dla zdecydowanej większości inwestorów. Deweloperzy rozpoczynają kolejne projekty, zainteresowanie mieszkaniami nie słabnie, a ceny mieszkań rosną.
Ekologia w sektorze nieruchomości, w tym efektywność energetyczna, z każdym rokiem zmienia się na lepsze.
Rok 2020 przyniósł wiele zmian na polskim rynku nieruchomości komercyjnych. Obronną ręką z zawirowań wychodzi sektor powierzchni przemysłowo-magazynowych, którego całkowite zasoby wynoszą już ponad 20 mln mkw., a aktywność najemców może ustanowić kolejny rekord. Zainteresowanie inwestorów skupiło się właśnie na tym segmencie, na który w samym trzecim kwartale br. przypadło aż 72% wolumenu transakcji inwestycyjnych w Polsce.
Według prognoz do 2060 roku liczba osób w wieku 65+ w Polsce wzrośnie do niemal 12 milionów, stanowiąc blisko 40 proc. populacji. Zmieniająca się sytuacja demograficzna wiąże się z wieloma wyzwaniami – nie tylko z zakresu polityki społecznej czy ochrony zdrowia, ale także rynku mieszkaniowego i urbanistyki. Inwestycje realizowane dziś będą funkcjonować przez kolejne dekady, w zupełnie innych realiach demograficznych niż obecne. Co sprawia, że osiedla będą w stanie naturalnie dostosować się do zmieniających się potrzeb swoich mieszkańców?
Rola Polski i siła naszej gospodarki jest coraz lepiej widoczna na europejskim rynku nieruchomości komercyjnych. Umocniliśmy pozycję lidera w regionie Europy Środkowo-Wschodniej, a nasz wizerunek w całej Europie systematycznie się poprawia, co stwarza sprzyjające warunki dla dalszych inwestycji. Perspektywy dla rynku nieruchomości komercyjnych w Polsce na najbliższe lata są pozytywne. Pod względem prognoz wzrostu gospodarczego wyprzedzamy resztę krajów regionu. Optymizmowi sprzyjają również spadające stopy procentowe, niższa inflacja i rosnąca konsumpcja. Znakiem zapytania dla przyszłości rynku pozostaje kwestia wojny w Ukrainie. Jeśli spełni się pozytywny scenariusz i konflikt się zakończy, staniemy się krajem transferowym, co będzie dobrze wpływać zarówno na rynek nieruchomości, jak i całą gospodarkę.
Rosnące ceny mieszkań, rekordowa liczba lokali w realizacji i ofercie deweloperów, wysoka siła nabywcza oraz popyt konsumpcyjny – tak w skrócie można podsumować ostatni rok na pierwotnym rynku mieszkaniowym w Łodzi. Jak wynika z najnowszego raportu firmy OPG Property Professionals, pomimo coraz wyższych kosztów zakupu, chętnych na własne M w mieście włókniarzy zdecydowanie nie brakuje. Dlaczego Łódź to rynek z dużym potencjałem?
Żyjemy w czasach ciągłych zmian. Podlegamy presji śledzenia na bieżąco trendów, które zmieniają się w ułamku sekundy.
Atrakcyjne stanowiska pracy i spora ilość wyższych uczelni od lat przyciągają do Trójmiasta nowych pracowników i studentów, którym zależy na wysokim standardzie wynajmowanych mieszkań. W efekcie, ten wzrost wymagań najemców spowodował trwałą poprawę standardu i jakości mieszkań przeznaczonych na wynajem.
Sytuacja na łódzkim rynku biurowym pod koniec 2020 r. jest szczególna. Jak wynika z analizy przeprowadzonej przez ekspertów Colliers International, z jednej strony rok 2020 może się okazać rekordowy pod względem popytu na biura, z drugiej zaś podaż nowych powierzchni spowoduje znaczący wzrost pustostanów.
Kwietniowa informacja GUS, publikująca wstępne dane budownictwa mieszkaniowego w marcu oraz pierwszym tegorocznym kwartale, prezentuje wyniki, które wskazują na rynkową euforię inwestycyjną w pełnej krasie. Trudno bowiem o bardziej adekwatne określenie statystyk pierwotnego segmentu krajowej mieszkaniówki, wypracowane przez inwestorów w trzech pierwszych miesiącach br.
Październik, jednym kojarzy się z jesienią i zwolnieniem tempa, dla innych z kolei jest to „gorący” okres związany z rozpoczęciem studenckiego życia.