Duże miasta to doskonały grunt do rozwoju zawodowego, zdobywania wykształcenia i prowadzenia biznesu. To także możliwość skorzystania z innowacji, które są nieustannie wdrażane.
Popyt na mieszkania z rynku pierwotnego nie maleje. Deweloperzy wciąż odważnie inwestują w nowe przedsięwzięcia. Czy dołączenie do programu mieszkań z rynku wtórnego ostudzi ich zapał? Zapytaliśmy poznańskie biura sprzedaży o zmiany, które już niebawem wejdą w życie.
Pierwsze trzy miesiące upłynęły na rodzimym rynku mieszkaniowym pod znakiem rekordów. Z jednej strony do czynienia mieliśmy z największą od 8 lat wartością podaży, z drugiej – z ogromnym zainteresowaniem wokół programu Mieszkanie dla Młodych, który już teraz wyczerpał tegoroczną pulę środków na wsparcie. Jakie w związku z tym prognozy branża widzi na następne miesiące?
Montażem symbolicznych wiech zakończyła się realizacja stanu surowego dwóch budynków III etapu osiedla Dębowe Tarasy w Katowicach.
Według prognozy GUS, w 2050 r. co drugi mieszkaniec polskich miast będzie miał powyżej 50 lat. Do tego czasu liczba Polaków zmniejszy się aż o 4,5 mln osób, a polskie społeczeństwo będzie jednym z pięciu najszybciej starzejących się w Europie.
Tak jak trudno sobie dziś wyobrazić pejzaż polskich miast bez galerii handlowych, tak samo ciężko byłoby funkcjonować mieszkańcom śródmiejskich i podmiejskich dzielnic bez osiedlowych lokali użytkowych, w których mieszczą się sklep, zakład fryzjerski czy różnego rodzaju prywatne gabinety medyczne.
We wrocławskim centrum Angel Care trwają ostatnie prace wykończeniowe. Na tym etapie budynki uzyskały pozytywne odbiory straży pożarnej i sanepidu, a w ciągu kilku najbliższych dni planowana jest wizytacja nadzoru budowlanego.
3 maja 2012 roku w wiedeńskim ratuszu wybitni architekci z całego świata otrzymali nagrody za swoje koncepcje wykorzystania cegły jako surowca budowlanego. Zwycięzcą w punktacji ogólnej konkursu Wienerberger Brick Award 2012 i jednocześnie laureatem w kategorii „Specjalne zastosowanie cegły” został południowoafrykański architekt Peter Rich nagrodzony za projekt muzeum Mapungubwe Interpretation Centre w RPA.
Zainteresowanie ostatnią transzą dopłat w ramach programu „Mieszkanie dla młodych” jest ogromne. Z szacunków Expandera wynika, że pieniądze na wsparcie skończą się zapewne już w pierwszych dniach stycznia. Ci, dla których zabraknie rządowych środków znajdą się w nienajlepszej sytuacji. Będą musieli zaciągnąć zwykły kredyt na kwotę wyższą o utraconą dopłatę, albo stracą wpłacony na mieszkanie zadatek.
Kupując mieszkanie, każdy chce jak najlepiej zaaranżować przestrzeń. Z reguły wybieramy rozwiązania, które podpatrzyliśmy w katalogach lub w innych domach i mieszkaniach.
Zakończenie programu wsparcia Mieszkanie dla Młodych oraz nabierający kształtów rządowy projekt Mieszkanie Plus skłania wielu Polaków do zadania sobie ważnego pytania: wynajmować, czy zakupić własne M? Która opcja opłaca się najbardziej? Z jakim ryzykiem powinniśmy się liczyć? Na co najczęściej stawiają Polacy? Na te i inne pytania odpowiadają eksperci z firmy OPG Property Professionals.
Od stycznia 2014 roku zacznie działać program Mieszkanie dla młodych. Z wyliczeń Expandera wynika, że największe dopłaty, przekraczające nawet 40 000 PLN, dostaną osoby kupujące nieruchomości w Warszawie, Gdańsku i Poznaniu.
Najwięcej zarobisz nad morzem, najmniej – w górach i na Mazurach. Analitycy urban.one dogłębnie zbadali dane z rynku najmu krótkoterminowego w najpopularniejszych polskich kurortach wakacyjnych. Niekwestionowanym zwycięzcą jest Jastarnia, gdzie mieszkania i apartamenty są wynajmowane praktycznie przez cały rok.
W Polsce w 2018 roku za metr kwadratowy nowego mieszkania trzeba było zapłacić średnio 1 370 euro, czyli o 3,8 proc. więcej niż rok wcześniej. W Warszawie cena ta wynosiła 1 935 euro. Dla porównania średni koszt zakupu metra kwadratowego w centralnych dzielnicach Paryża wynosi ponad 12,9 tys. euro, a w Londynie – 11,2 tys. euro.
Grillowanie pod chmurką i relaks na świeżym powietrzu to duże atuty działki rekreacyjnej. Jej zakup wiąże się jednak z dużymi kosztami, które mogą sięgać nawet 350 tys. zł[1], jeśli wybierzemy grunt w atrakcyjnej okolicy z domkiem letniskowym. Tańszą alternatywą są ogródki działkowe, których ceny zaczynają się już od kilku tys. zł, w zależności od regionu kraju, wielkości i wyposażenia.