Bardzo dobra sprzedaż mieszkań na rynku pierwotnym sprawia, że świetna passa deweloperów trwa w najlepsze. W ostatnim czasie są oni jednak poddawani presji wynikającej ze wzrostów cen robocizny i materiałów budowlanych. Tymczasem klienci szturmują biura deweloperów. Zaciągają też coraz więcej kredytów, których wartość w I kwartale była zbliżona do poziomu z 2008 r.
W jakich stołecznych dzielnicach znajdziemy największy wybór nowych mieszkań? Gdzie w Warszawie kupimy gotowe lokale?
Fiński deweloper YIT zakończył budowę I etapu osiedla mieszkaniowego Parkur Residence oraz uzyskał pozwolenie na jego użytkowanie.
Trudności, jakie nabywcy mieszkań mają z uzyskaniem preferencyjnych kredytów sprawiają, że deweloperzy pomagają swoim klientom w finansowaniu zakupu.
Rosnące stopy procentowe, niepewna sytuacja geopolityczna oraz bardzo ograniczona dostępność kredytów hipotecznych spowodowały prawdziwy „boom” na rynku krótko- i długoterminowego najmu apartamentów. Obecnie nawet ci inwestorzy, którzy nabywali nieruchomości jedynie z myślą o ich późniejszej sprzedaży, zaczęli je wykańczać, licząc na wysoki zysk z najmu. Rynkowi eksperci doradzają, jak wykończyć apartament, aby szybko wynająć i uzyskać możliwie najwyższą kwotę czynszu.
W ramach realizowanego przez FB Antczak w centrum Kalisza osiedla Nowy Korczak ruszyła sprzedaż IV etapu inwestycji. Z końcem sierpnia przekazano nowym mieszkańcom klucze do wszystkich lokali z II etapu, a w tej chwili prowadzone są prace przy realizacji budynków B3 i B4. Mimo, że ich budowa zakończy się w połowie przyszłego roku, blisko 90% mieszkań ma już swoich właścicieli.
Dzielnica z tak ogromnym potencjałem, zasługuje na najlepsze projekty inwestycyjne – uważają przedstawiciele RONSON Development.
Od zimy 2010 roku deweloperzy nie oddawali do użytkowania tylu mieszkań co dziś.
Kupowanie mieszkań w trakcie budowy jest w Polsce powszechną praktyką, spowodowaną przede wszystkim olbrzymim deficytem lokali mieszkalnych w naszym kraju. Brak wystarczająco szerokiej oferty gotowych mieszkań zmusza nabywców do kupna „dziury w ziemi” lub rezygnacji z przynajmniej części oczekiwań względem nabywanej nieruchomości.
Początek roku to okres, w którym warto przyjrzeć się zmianom w branży nieruchomości i dokonać prognozy tego, co będzie miało miejsce w najbliższych miesiącach. Na rynek nieruchomości bardzo duży wpływ mają perspektywy życiowe społeczeństwa.
Większa ilość nowych mieszkań wprowadzanych do sprzedaży przez deweloperów świadczy o dobrej ocenie inwestorów co do możliwości sprzedażowych. Przemawia za tym również wzrost liczby zaciąganych pożyczek hipotecznych
Okazuje się, że z roku na rok studenci mają coraz większe wymagania, co do wynajmowanych mieszkań. Jak zwykle w przypadku nieruchomości kluczowym czynnikiem jest lokalizacja (84 proc.) i cena (82 proc.).
Firma Budnex wprowadziła do oferty nowy projekt, który powstaje na gorzowskim osiedlu Sady.
Jak pokazują analizy firmy Expander Advisors, w lutym ceny mieszkań w największych polskich miastach biły kolejne rekordy. W porównaniu do sytuacji sprzed roku, ceny ofertowe wzrosły średnio aż o 16 proc., co zniechęca część potencjalnych nabywców. Coraz więcej osób porzuca marzenie o posiadaniu własnego M. na rzecz wybudowania domu (co w wielu przypadkach okazuje się tańszą opcją), również dlatego, by uciec z zatłoczonych centrów miast i zamieszkać na „uboczu”. Dane zebrane przez Związek Firm Pośrednictwa Finansowego pokazują, że Polacy nadal chętnie finansują takie inwestycje dzięki kredytom hipotecznym, mimo że banki od dłuższego czasu wprowadzają podwyżki marż.
Nie ma co się oszukiwać – liczba mieszkańców wielkich aglomeracji rośnie z dnia na dzień. Jednak stereotyp mniejszej miejscowości określanej mianem „sypialni” wyraźnie się zmienia. Przedmieścia inwestują w infrastrukturę, a ich przyszli mieszkańcy coraz częściej stawiają na ciszę i spokój z możliwością dobrego dojazdu do hałaśliwej metropolii wtedy, kiedy tego chcą.