Chociaż limity cen przewidziane w programie „Mieszkanie dla Młodych” zostały niedawno podniesione, to znalezienie atrakcyjnego lokalu, spełniającego wszystkie warunki, nadal przysparza wielu trudności.
Trzy i czteropokojowe mieszkania o metrażu sięgającym nawet 80 mkw. cieszą się obecnie dużym zainteresowaniem wśród mieszkańców Lublina. Klienci chętnie kupują je zwłaszcza w południowo-zachodnich dzielnicach miasta. Na popyt może wpływać dobra opinia o tej części Lublina oraz aktualna sytuacja na rynku kredytów mieszkaniowych.
Kolejne dane Głównego Urzędu Statystycznego znów przyniosły rekordowe wyniki aktywności deweloperów. Tym razem na historycznie najwyższych poziomach są oddane w ciągu 12 miesięcy do użytkowania mieszkania i uzyskane pozwolenia na budowę kolejnych.
Nawet 111 tys. zł może wynieść dofinansowanie w ramach programu Mieszkanie dla Młodych. Nic dziwnego, że Polacy korzystają z rozwiązania, a BGK przekazał już na dopłaty ponad 2,5 mld zł.
Program Rodzina na Swoim pomógł prawie 200 tys. kredytobiorców w tańszym zakupie mieszkania lub budowie domu. Sposób jego działania może być jednak zdradliwą pułapką – z dniem ustania dopłat rata kredytu nagle wzrośnie, w dzisiejszych warunkach o ponad 30 proc.
Dwupokojowe, średniej wielkości i za przystępną cenę – takich mieszkań szukają młode osoby w Lublinie. Chociaż przy zakupie rzadko udaje im się skorzystać z rządowych dopłat, to odpowiednie mieszkania w stanie deweloperskim znajdują z powodzeniem w dzielnicach położonych poza centrum miasta.
Od początku stycznia przyszłego roku składać będzie można wnioski o dopłaty w programie Mieszkanie dla Młodych. Nie sposób stwierdzić, czy środki wystarczą na tydzień czy na dwa, ale pewne jest, że aby uzyskać dopłatę, trzeba będzie się śpieszyć.
Lokalizacje podmiejskie zyskują. Przede wszystkim dlatego, że to tutaj większość dużych koncernów i liczących się na rynku firm sytuuje swoje siedziby, a także magazyny, co za tym idzie – pracy jest sporo.
Wrzesień był kolejnym miesiącem, w którym deweloperzy nie zwolnili tempa. Dane o ich aktywności na rynku budowlanym przez ostatnie 12 miesięcy znów są rekordowe. Rynek nie zwalnia tempa, a entuzjazmu deweloperów nic nie jest w stanie zatrzymać.
Coraz więcej wskazuje na to, że zbliża się przełamanie na rynku mieszkaniowym. Ceny transakcyjne w największych miastach przestały rosnąć, co może oznaczać, że za kilka miesięcy zaobserwujemy początek okresu spadkowego.
Mielno staje się coraz bardziej popularnym kierunkiem wakacyjnym wśród Polaków. Według najnowszego rankingu przygotowanego przez Główny Urząd Statystyczny miasto znalazło się na trzecim miejscu wśród najpopularniejszych gmin nad polskim morzem, wyprzedając tym samym takie miasta jak Sopot, Łeba czy Darłowo.
i2 Development, jeden z wiodących dolnośląskich deweloperów, podsumował 2016 r. W tym okresie Grupa odnotowała skonsolidowane przychody w wysokości 93,5 mln zł, co oznacza, że były wyższe o 10,4 proc. niż w 2015 r.
Co sprawia, że rezygnujemy z zakupu mieszkania? Jakie czynniki sprawiają, że tracimy zainteresowanie ofertą?
W ciągu ostatnich dziesięciu lat odsetek Polaków mieszkających w domach wzrósł z 49,7 do 57,4 proc. Więcej osób przenosi się do domów wolnostojących niż do szeregowców lub bliźniaków.
Nie mamy dobrych wiadomości dla osób planujących w najbliższym czasie kupić mieszkanie na rynku wtórnym. We wszystkich analizowanych przez Metrohouse i Expandera miastach ceny rosną od 6% do 14%.