Program „Mieszkanie dla Młodych” pozytywnie wpłynął na rozwój terenów podmiejskich. Klienci często decydowali się na mieszkania na obrzeżach miasta, ponieważ więcej inwestycji ulokowanych na przedmieściach spełniała limity dopłat.
Będąc u progu roku 2025, eksperci rynku mieszkaniowego, w tym deweloperzy zadają sobie pytanie, dokąd zmierzamy zarówno w najbliższych miesiącach, jak i latach. Za nami stabilny, ale też wymagający poprzedni rok, który był daleki od najlepszych wyników sprzedażowych firm deweloperskich. Niektórzy mówią o delikatnym impasie, ale też oczekują, czy nastąpi przełom. Pytanie, w którą stronę? Jaką optykę na najbliższe miesiące mają deweloperzy i jaką przyjmują strategię? Zapraszamy do poznania opinii z rynku pierwotnego.
Znamy już zasady funkcjonowania programu Mieszkanie dla Młodych, który wejdzie w życie wraz z początkiem stycznia. Expander zwraca uwagę, że część z nich może być zaskoczeniem, zwłaszcza dla tych, którzy interesowali się wcześniejszym programem „Rodzina na swoim”.
Miejscowości położone wokół dużej aglomeracji mogą być lepszym, a do tego tańszym miejscem do zamieszkania niż jej odległe dzielnice. Z roku na rok coraz więcej ludzi decyduje się na życie poza miastem. Tendencja do przenoszenia się na tereny podmiejskie jest coraz bardziej widoczna.
Polacy coraz częściej uciekają z zatłoczonych miast na tereny wiejskie wynika z opublikowanego w czerwcu tego roku raportu GUS. W ostatnim roku na tereny podmiejskie i wiejskie przeniosło się 244 tys. osób. o 35,3 tys. więcej niż ze wsi do miast.
Przed nami cały marzec, który wita nas pierwszymi promieniami słońca i zdecydowanie pogodną aurą. Zima już odchodzi w niepamięć. Czas na podsumowanie ostatnich miesięcy, dlatego zaglądamy na place budów nowych osiedli, by sprawdzić postępy prac. O szczegółach informują wielkopolscy deweloperzy.
Hałas z apartamentów na wynajem krótkoterminowy, tłumy turystów, brak miejsc parkingowych, niski standard mieszkań i przede wszystkim – wysokie ceny. To główne powody dla których Polacy uciekają z centrum miasta na dalekie przedmieścia.
Tej jesieni firmy deweloperskie stoją przed wieloma wyzwaniami. Na zupełnie innym, niższym poziomie niż rok temu jest rynek kredytów hipotecznych, za to w ostatnim czasie wzrosły koszty wielu surowców, co przekłada się na cenę metra kwadratowego budowanego mieszkania. Co można w takich okolicznościach zrobić? Z pewnością dostosować swoją strategię, otworzyć się na każdego klienta, proponując m.in. promocje oraz dni otwarte na osiedlach.
Oferty wynajmu nadal przeżywają boom i popyt na nie w nowym roku prawdopodobnie utrzyma się na podobnym poziomie.
Ruszyła zapowiadana przez Angel Poland Group sprzedaż najnowszej, wrocławskiej inwestycji z segmentu premium. The Upper House by Angel to nie tylko najwyższa jakość w nowoczesnym wydaniu, ale również propozycja dla wszystkich, którzy swoje życie koncentrują w centrum stolicy Dolnego Śląska. Budynek liczący 17 kondygnacji, 381 apartamentów i 8 penthousów, z zapierającym dech w piersiach widokiem na panoramę Wrocławia, już dziś staje się najbardziej pożądaną inwestycją w mieście.
Niezależnie od tego czy kupiony lokal ma służyć rodzinie, czy został nabyty w celach inwestycyjnych, pod wynajem, lokalizacja nieruchomości odgrywa kluczową rolę. Deweloperzy stają na przysłowiowej głowie, by zdobyć atrakcyjny grunt, a liczba tych stale się kurczy. Wybór pada więc na dobrze skomunikowane, „zielone” przedmieścia, a gdy mowa o granicach miasta – na tereny z bogatym zapleczem edukacyjnym i handlowym.
Dwa projekty – jeden w Poznaniu, a drugi na jego obrzeżach – aktualnie oferuje swoim klientom deweloper Sky Investments. IV etap inwestycji Rodzinne Podolany jest już gotowy, co oznacza, że można odebrać klucze do ostatnich dwupoziomowych mieszkań. Ponadto kończy się realizacja I etapu osiedla Nowy Gruszczyn w gminie Swarzędz. W tym przypadku do dyspozycji nabywców będą domy bliźniacze. – Dzięki temu klienci mają do wyboru dwie lokalizacje i dwa typy zabudowy – mówi Katarzyna Wyszyńska z biura sprzedaży Sky Investments.
„A gdyby tak rzucić wszystko i wyjechać w Bieszczady?” – to jedno z ulubionych pytań zmęczonych mieszkańców miast. W poszukiwaniu spokoju, kontaktu z naturą oraz większej przestrzeni do życia dla siebie i rodziny, część z nas decyduje się na wyprowadzkę na przedmieścia – teoretycznie bardziej dostępne niż Bieszczady, ale jednak znacznie oddalone od centrum.
Ursus, to dynamicznie rozwijająca się dzielnica Warszawy, gdzie powstają liczne osiedla mieszkaniowe. Obecnie dotyczy to głównie poprzemysłowej części dzielnicy – Szamoty usytuowanej pomiędzy ulicami Posag 7 Panien oraz Traktorzystów. Przeciwwagę do gęstej zabudowy tej części Ursusa może stanowić inna część dzielnicy, czyli Ursus – Gołąbki, która charakteryzuje się kameralną zabudową - głównie willową, w otoczeniu pięknych drzew i zieleni. Właśnie tutaj powstaje nowa inwestycja dewelopera ACCIONA, któryod 30 lat działa na warszawskim rynku budownictwa mieszkaniowego.
Poszukując większego metrażu dla siebie i rodziny często stajemy przed dylematem: mieszkanie czy dom. Wybór drugiej opcji zazwyczaj oznacza wyprowadzkę na przedmieścia i szereg nowych obowiązków, związanych z utrzymaniem w dobrej kondycji nie tylko budynku, ale też otaczającej go działki.