Wynajmowanych i budowanych jest wciąż mniej biur niż przed dwoma laty, ale w sektorze biurowym widać tendencję wzrostową. W ubiegłym roku niektóre rynki regionalne odnotowały spory wzrost popytu, nawet w porównaniu do 2019 roku
Stolica Dolnego Śląska stwarza dobre warunki do życia, rozwoju zawodowego i edukacji. Warto jednak pamiętać, że jest to miejsce sprzyjające inwestowaniu. Fakt, jak wiele korzyści płynie z przeprowadzki do tego miasta sprawia, że chętnych na wynajem nie brakuje.
Lato wiąże się z większą ilością wolnego czasu i energii. Ma to znaczenie także dla rynku nieruchomości, ponieważ podczas wypoczynku klienci chętnie rozmawiają w gronie rodzinnym na temat tego, jakie mieszkanie lub dom wybrać. Efektem czego jest podejmowanie decyzji w okresie wakacyjnym, ale też wczesną jesienią. Stopy procentowe są na niższym poziomie, co również mobilizuje większość klientów do zakupu nieruchomości. Deweloperzy chętnie zapraszają do swoich biur sprzedaży, a od września zacznie się tam spory ruch. Do wyboru są zarówno mieszkania gotowe do odbioru oraz te w budowie.
Na światowych rynkach nieruchomości coraz większą popularność zdobywa wynajem krótkoterminowy. Jest to alternatywa dla jego długoterminowego odpowiednika, który obecnie jest preferowany przez polskich inwestorów. Skąd zatem te różnice?
Polacy częściej niż mieszkańcy Unii Europejskiej wolą mieszkać we własnym lokum, niż wynajmować. W 2020 roku niemal 86 proc. z nas było właścicielem mieszkania, a 14 proc. decydowało się na wynajem – wynika z danych Eurostatu.
Nowa ustawa mieszkaniowa wprowadzi zmiany, dzięki którym samorządy, towarzystwa budownictwa społecznego i spółki gminne dostaną większe wsparcie na budowę mieszkań. Dzięki temu powstanie więcej mieszkań czynszowych. W efekcie skrócą się kolejki Polaków czekających na mieszkanie komunalne, socjalne czy w TBS.
Zakup mieszkania w ramach inwestycji to wciąż jedna z najbardziej opłacalnych form ulokowania własnego kapitału. Decydując się na nieruchomość, która ma przynieść stabilny i długoterminowy zysk, na wstępie warto zweryfikować preferencje mieszkaniowe najemców oraz sprawdzić, jakie lokale są najchętniej przez nich wynajmowane. Czym więc powinna wyróżniać się nieruchomość, by przyciągnęła inwestorów?
Większość kapitału zainwestowanego w nieruchomości komercyjne w Europie Środkowo-Wschodniej w pierwszym półroczu br. trafiła do Polski.
Deficyt mieszkań komunalnych to problem, który nadal jest dotkliwy dla wielu mniej zamożnych Polaków. Pod koniec 2016 roku na wynajem lokalu od gminy czekało 158 906 gospodarstw domowych.
42 nowoczesne i dostępne cenowo mieszkania na wynajem powstaną w położonych w województwie pomorskim Kępicach. Ich budowę sfinansuje fundusz zarządzany przez BGK Nieruchomości S.A. w ramach rządowego programu Mieszkanie Plus.
Już dziś klienci Develii mogą odbierać mieszkanie wykończone, z pominięciem etapu odbioru w surowym stanie deweloperskim. A to dzięki nowemu partnerstwu ogólnopolskiego dewelopera z uznaną pracownią KODO Projekty i Realizacje Wnętrz.
W drugim kwartale br. sprzedaż nowych mieszkań w największych miastach w Polsce utrzymała się na rekordowym poziomie 19,5 tys., co w podsumowaniu pierwszego półrocza potwierdziło najwyższy wynik w historii. Polacy na niespotykaną dotąd skalę inwestują w nieruchomości, chcąc ochronić swoje oszczędności przed inflacją, która w sierpniu br. osiągnęła poziom 5,4 proc. w skali roku. Czy jednak Polski Ład nie pokrzyżuje inwestycji tysięcy Polaków?
Metraż, bliskość centrum i dogodny dojazd do pracy – to trzy najważniejsze i wszystkim dobrze znane czynniki, które ostatecznie wpływają na decyzję o wynajmie danego mieszkania. Sprawdźmy jednak, czy przedłużająca się izolacja społeczna, ograniczenie czasu przebywania na świeżym powietrzu i zachwiania na rynku pracy zweryfikowały potrzeby mieszkaniowe Polaków?
Obecna sytuacja epidemiczna w kraju powoduje zmiany w większości sektorów gospodarki.
Jak podaje Główny Urząd Statystyczny największym zainteresowaniem cieszą się mieszkania o powierzchni do 55 m2. Około 40 procent transakcji na poznańskim rynku dotyczy nieruchomości o właśnie takim metrażu. Przeciętna wartość mieszkania w Poznaniu to około 440 tysięcy złotych. Czy posiadając 10-15 procent wkładu własnego, klient jest w stanie znaleźć wymarzone „M” w dogodnej lokalizacji?