Jednym z najpoważniejszych czynników hamujących rynek nieruchomości jest wciąż polityka banków, które, mimo ostatnich zapowiedzi Komisji Nadzoru Finansowego, prawdopodobnie nie złagodzą warunków przyznawania kredytów mieszkaniowych. Deweloperzy z nadzieją wyczekują jednak zniesienia części obostrzeń, które z kolei zapowiadają rynkowi analitycy.
Zbliża się koniec finansowego wsparcia przez państwo młodych rodzin w nabyciu mieszkania, czyli programu Rodzina na Swoim. Od 1 stycznia 2013 r. nie będzie już można skorzystać z preferencyjnych kredytów. Po słabych początkach i paru modyfikacjach program w kolejnych latach zaczął zyskiwać na popularności wśród nabywców mieszkań. W momencie pogorszenia koniunktury szansę dostrzegli w nim również deweloperzy, którzy zaczęli część swoich inwestycji przygotowywać specjalnie pod niego.
Po stagnacji, jaka panowała przez ostatnie dwa lata, krakowski rynek nieruchomości na nowo staje się atrakcyjny dla inwestorów. Coraz częściej deweloperzy inwestujący w swoich rodzimych miastach zaczynają interesować się Krakowem.
Rok 2026 będzie testem dojrzałości polskiego rynku nieruchomości. Po dekadzie dynamicznego wzrostu – magazyny przekroczyły 36 mln m kw., a wartość segmentu premium osiągnęła rekordowe 3,5 mld zł – przyszedł czas na selektywność i profesjonalizację. Wygrają inwestorzy, którzy postawią na dywersyfikację, zrównoważony rozwój i elastyczne reagowanie na geopolityczną niepewność.
Inteligentne systemy zarządzania, ekologia i samowystarczalność, prywatność i bezpieczeństwo oraz topowa lokalizacja i unikalny wystrój to trendy, zgodnie z którymi rozwija się rynek luksusowych nieruchomości mieszkaniowych, wynika z analiz CBRE. To sektor, który będzie rósł w najbliższych latach. Jak wskazują dane KPMG, wartość rynku nieruchomości premium i luksusowych w Polsce w minionym roku urosła o 6,7 proc. r/r i sięgnęła 3,5 mld zł.
Mimo trudnego otoczenia makroekonomicznego, polski rynek magazynowy zachowuje dobrą kondycję. Choć nowy popyt pozostaje ograniczony, renegocjacje i odnowienia umów w ciągu pierwszych 6 miesięcy br. wyniosły rekordowe 1,6 mln m kw. Optymizmem napawają też dane z rynku inwestycyjnego – w okresie tym właścicieli zmieniły obiekty za blisko 700 mln euro. Eksperci firmy doradczej JLL podsumowują pierwszą połowę 2025 roku na krajowym rynku nieruchomości przemysłowych.
Rok 2024 był o wiele lepszy niż poprzedni w obszarze inwestycji w nieruchomości komercyjne. Szacujemy, że łącznie wartość inwestycji przekroczy kwotę 4,5 mld euro, podczas gdy w 2023 roku było to nieco ponad 2 mld euro. Mieliśmy do czynienia z korektą na rynku, dzięki której nowoczesne nieruchomości można było kupić po nieco bardziej atrakcyjnych cenach. Ważnym czynnikiem napędzającym ruch na rynku były obniżki stóp procentowych w strefie euro. Spodziewane są kolejne obniżki, dzięki czemu aktywność na rynku inwestycji w nieruchomości komercyjne w 2025 roku będzie coraz wyższa.
Najnowsze statystyki GUS, dotyczące budownictwa mieszkaniowego, jak na dłoni potwierdzają wyjątkową aktywność deweloperów.
Znane są już szczegóły długo oczekiwanego programu „Mieszkanie Plus”. Idea wynajmowania Polakom mieszkań za niewielkie pieniądze wzbudziła spore zainteresowanie wśród deweloperów na rynku nieruchomości. Projekt będzie mieć jednak wpływ na popyt dopiero po 2018 roku.
Pierwszy kwartał bieżącego roku po raz kolejny przyniósł wzrosty we wszystkich najważniejszych statystykach dotyczących rynku mieszkaniowego w Polsce.
Rynek deweloperski nie odzyskał jeszcze w pełni równowagi po kryzysie, a już musi się przygotować na kolejny cios. Kończą się bowiem powoli stare zasady programu Rodzina na Swoim, a wprowadzane nowelizacje drastycznie redukują jego zalety. Deweloperzy zgodnie twierdzą, że nie będą obniżać cen, a tym samym, przy rygorystycznej polityce banków zwiększy się liczba klientów, dla których mieszkanie pozostanie w sferze marzeń.
Choć być może nie jest to najszczęśliwszy rok dla rynku mieszkaniowego, sytuacja w Łodzi jawi się obiecująco, a deweloperzy poszerzają swoje oferty o nowe, coraz bardziej zróżnicowane projekty.
Design thinking to myślenie projektowe, które ma genezę w dokładnym przebadaniu oraz zrozumieniu potrzeb mieszkańców. Kiedy te potrzeby schodzą na dalszy plan, powstają bezduszne blokowiska, gdzie ludzie, zamknięci w swoich czterech ścianach, obawiają się otaczającej ich przestrzeni i sąsiadów.
Pogodzenie życia zawodowego w aglomeracjach miejskich ze spokojnym wypoczynkiem po pracy jest możliwe w momencie, gdy mieszka się na obrzeżach miasta. Deweloperzy zauważyli tą prawidłowość i rozpoczęli masową budowę osiedli domów jednorodzinnych o zabudowie szeregowej, zlokalizowanych na suburbiach dużych miast. Okazało się jednak, że kilka spektakularnie zapowiadanych inwestycji w tym segmencie, nie spotkało się z uznaniem klientów. Trend zaczął się odwracać, natomiast nasycony rynek pozwolił na dobrą sprzedaż jedynie najlepszych realizacji w tym sektorze.
Polski rynek nieruchomości wyraźnie traci dynamikę. Dane Głównego Urzędu Statystycznego (GUS) wskazują, że w okresie od stycznia do sierpnia 2025 r. oddano do użytkowania 125,3 tys. mieszkań i domów. To najsłabszy wynik od siedmiu lat. Ostatni raz niższą liczbę nowych lokali odnotowano w 2018 roku, kiedy w tym samym okresie ukończono mniej niż 126 tys. mieszkań. Wynik ten potwierdza, że sektor mieszkaniowy wchodzi w fazę stagnacji po latach intensywnego rozwoju i wysokiej aktywności inwestycyjnej.