Tylko w okresie styczeń-marzec 2022 r. deweloperzy oddali do użytku 54,7 tys. nowych mieszkań w całej Polsce[1]. To oznacza, że co miesiąc w naszym kraju przybywa średnio kilkanaście tysięcy szczęśliwych nabywców swojego „M”. Najpierw zakup lokum, które istnieje tylko na papierze, a potem odebranie już kluczy do własnego nowego mieszkania to dla wielu spełnienie marzeń, ale kiedy pierwsze emocje już opadną, okazuje się, że stajemy przed kolejnym, nie mniej wymagającym zadaniem: wykończeniem i aranżacją wnętrza.
Decyzja o zakupie własnego M nigdy nie jest prosta i zazwyczaj poprzedza ją nie lada analiza własnych możliwości finansowych, jak i wszelkich „za” i „przeciw” nabycia mieszkania w konkretnej inwestycji. Ci, którzy decydują się na zakup mieszkania w segmencie premium, mają nierzadko dylemat: czy bardziej opłaca się zainwestować w apartament, czy może pokusić się o zakup działki i postawić na budowę własnego domu? Eksperci rynku nieruchomości zdają się potwierdzać tezę, że czas rozterek przy podejmowaniu tego rodzaju decyzji odchodzi do przeszłości.
Według „Raportu o stanie sektora MSP w Polsce 2018” przygotowanego przez Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości, w naszym kraju zdecydowanie dominują mikrofirmy. Ich udział w strukturze wszystkich przedsiębiorstw wynosi aż 96% i wciąż rośnie. To sprawia, że wzrasta również zapotrzebowanie na małe powierzchnie biurowe dostosowane do potrzeb small businessu.
Wielu młodych ludzi zadaje sobie to pytanie: kiedy jest czas na zakup własnego „M”? Zrobić to od razu po studiach? Po kilku latach pracy zawodowej? Przed ślubem? Takie pytania można by mnożyć długo.
Prawdopodobnie każdy słyszał o piramidzie Maslowa, czyli hierarchii potrzeb człowieka – od najbardziej podstawowych, aż po te najwyższego poziomu.
Decyzja o zakupie własnego M nigdy nie jest prosta i zazwyczaj poprzedza ją nie lada analiza własnych możliwości finansowych, jak i wszelkich „za” i „przeciw” nabycia mieszkania w konkretnej inwestycji. Ci, którzy decydują się na zakup mieszkania w segmencie premium, mają nierzadko dylemat: czy bardziej opłaca się zainwestować w apartament, czy może pokusić się o zakup działki i postawić na budowę własnego domu?
Grupa Echo Investment wypracowała w drugim kwartale 2018 roku 76 mln zł zysku netto, na co wpłynęło przede wszystkim przekazanie klientom 104 mieszkań oraz wzrost wartości budowanych projektów komercyjnych. Spółka kontynuuje sprzedaż gotowych biurowców i osiąga bardzo dobre wyniki wynajmu w katowickim Libero oraz warszawskiej Galerii Młociny.
Jeszcze nie tak dawno za kwotę 100 tys. zł można było kupić własne mieszkanie, dziś to suma tak niewielka, że ledwo wystarczy na wkład własny.
Coraz więcej wskazuje na to, że zbliża się przełamanie na rynku mieszkaniowym. Ceny transakcyjne w największych miastach przestały rosnąć, co może oznaczać, że za kilka miesięcy zaobserwujemy początek okresu spadkowego.
W 2018 r. łączne zasoby biurowe Gdańska, Gdyni i Sopotu sięgnęły 775 tys. mkw., co plasuje je na trzecim miejscu wśród rynków regionalnych. Na koniec 2018 roku w Trójmieście było w sumie 145 tys. mkw. biur w budowie. Jednocześnie odnotowano najniższy od blisko dekady poziom pustostanów na poziomie 6,1%.
Konstrukcja kompleksu The Warsaw HUB rośnie w oczach. Obecnie trwa budowa trzech budynków, które docelowo osiągną od 86 do 130 m wysokości, oraz podziemnego łącznika z drugą linią metra. Zespół wieżowców usytuowany na warszawskiej Woli to najbardziej zaawansowany technologicznie i największy projekt w historii firmy Ghelamco.
Są takie decyzje w życiu człowieka, których konsekwencje musimy nieść na barkach przez kolejnych kilka, kilkanaście lub nawet kilkadziesiąt lat.
Deweloperzy działający na terenie Poznania i powiatu organizują w najbliższy weekend Drzwi Otwarte. To doskonała okazja by z bliska sprawdzić stan zaawansowania poszczególnych inwestycji czy obejrzeć gotowe już mieszkania i domy.
W sobotę, 10 czerwca 2017, w godzinach 10.00 - 14.00 na terenie inwestycji Villa Sucholeska, przy ul. Zielińskiego w Suchym Lesie odbędą się “Drzwi Otwarte”.
Z analiz Euler Hermes, wiodącego globalnego ubezpieczyciela należności handlowych wynika, że po dziesięciu latach wzrostu (2008-2018) osiągnęliśmy szczyt w globalnym cyklu wzrostu koniunktury budowlanej.