Kiedy myślimy o zakupie mieszkania, często rozważamy oferty zarówno z rynku pierwotnego, jak i wtórnego. Bywa tak, że mamy już określony budżet, jakim możemy dysponować, i to właśnie tym kierujemy się przy wyborze naszego „M”.
Na czwartym etapie łódzkiej inwestycji Sokołówka, realizowanej przez spółkę deweloperską SGI, trwają zaawansowane prace wykończeniowe. Rozpoczęły się także działania związane z budową ulicy Pancernej oraz Nad Sokołówką, które skomunikują osiedle. Dla osób, które już nabyły mieszkanie, ale także dla zainteresowanych kupnem, firma udostępniła możliwość wejścia na teren budowy.
Prognozowane złagodzenie polityki pieniężnej Narodowego Banku Polskiego w 2026 roku w połączeniu z ograniczeniami podażowymi wynikającymi z planowanych zmian w systemie planowania przestrzennego, może przełożyć się na kolejną falę presji cenowej na rynku mieszkaniowym. Jednocześnie eksperci wskazują, że brak nowych programów wsparcia kredytowego może skutkować powrotem na rynek części nabywców, którzy w ostatnich latach odkładali decyzje zakupowe.
W dobie internetu naturalnym jest, że to co kupujemy dostępne jest w przeciągu kilku dni. Tymczasem popyt na rynku mieszkaniowym sprawił, że znalezienie atrakcyjnego nowego mieszkania z szybkim terminem realizacji stanowi nie lada wyzwanie. Większość lokali schodzi na pniu, a oczekiwanie na wymarzone M rok czy dwa to aktualnie standard.
Przed zakupem mieszkania należy zwrócić uwagę na wiele czynników, które w przyszłości będą miały istotny wpływ zarówno na komfort życia, jak i sytuację finansową właściciela lokalu.
GUS informuje, że zarabiamy coraz więcej, a ceny w sklepach spadają. Wygląda więc na to, że nasza sytuacja finansowa się poprawia. Czy jest jednak na tyle dobra, aby przeciętny Polak mógł kupić mieszkanie bez zaciągania kredytu? Z wyliczeń Expandera wynika, że jest to bardzo trudne, ale możliwe. Muszą być jednak spełnione pewne warunki.
Wybór własnego M zawsze zaczyna się od odpowiedzi na kilka ważnych pytań. Rynek pierwotny czy wtórny? Nowe mieszkanie czy z historią? Od dewelopera czy od osoby prywatnej? Nieruchomość to inwestycja na lata, często na całe życie, dlatego warto na starcie określić swoje oczekiwania, jak i możliwości.
Wybierając nowe mieszkanie od dewelopera, nie tylko możemy je urządzić od początku do końca „po swojemu”, ale też poznajemy udogodnienia osiedlowe, o których jeszcze kilkanaście, kilkadziesiąt lat temu nikt nawet nie marzył. Co oprócz lokalu mieszkalnego, dodatkowo proponują deweloperzy?
Specjaliści ds. finansów nie mają wątpliwości – inwestowanie w rynek nieruchomości gwarantuje pewny zysk. Zakup mieszkania pod wynajem to obecnie najpopularniejszy i najbezpieczniejszy sposób na pomnożenie pieniędzy. Tym bardziej, że nieruchomości na wartości nie tracą.
Sytuacja mieszkaniowa w Polsce jest jedną z najgorszych w całej Europie. Jak wynika z „Badania na temat mieszkalnictwa w Polsce” z 2015 r., prawie 2/3 Polaków ma jakieś problemy mieszkaniowe. 52% badanych uważa z kolei, że brak mieszkania i szans na nie to jeden z trzech najważniejszych problemów polskich rodzin.
Roczna sprzedaż nowych mieszkań na sześciu największych rynkach przekroczyła 53 tys., a zaledwie 19% r/r spadek w dobie pandemii jest wynikiem wyjątkowo dobrym. Utrzymanie poziomu cen sprawiło, że pod względem wartości sprzedaży rok ten był porównywalny z dobrymi latami hossy.
Kupując mieszkanie, często nie zastanawiamy się, ile będzie nas kosztować jego utrzymanie za 10, 20 lat. To błąd.
Dom w zabudowie bliźniaczej, z dużym ogrodem i dodatkowymi pomieszczeniami z pewnością lepiej odpowiada na potrzeby dużej rodziny, niż mieszkanie, nawet przestronne.
Wybierając miejsce, w którym będziemy gotowi kupić mieszkanie, istotną rolę odgrywa sąsiedztwo zieleni. W przypadku nowych osiedli nie jest łatwo o połączenie bliskości parku i komunikacji miejskiej.
Kupujący mieszkanie zastanawiają się zwykle, co stanie się z jego wartością w dłuższym terminie. Czy za 10 lub 15 lat jego wartość będzie wyższa niż dziś? Czy w razie potrzeby uda się na nie szybko znaleźć kupca? Home Broker podpowiada jaki lokal wybrać, by ryzyko wpadki było jak najmniejsze.