Osiedle Nowa Murowana, zlokalizowane kilkanaście kilometrów od Poznania, proponuje wiele atutów, które przyszli mieszkańcy będą mieć „w cenie” mieszkania.
Zgodnie z najnowszymi danymi, na jednego mieszkańca Polski przypada ok. 0,2 mkw. łącznej powierzchni najmu w centrach handlowych.
Podczas planowania zakupu nieruchomości potencjalni klienci biorą pod uwagę wiele różnorodnych czynników – lokalizację, zaplecze handlowo-usługowe, czy obecność placówek edukacyjnych, bądź medycznych. Coraz częściej nabywcy kierują się także marką danego dewelopera, która jest dla nich gwarantem jakości całej inwestycji. Rośnie wiedza na temat samego rynku.
Na zakup nieruchomości za granicą w celach inwestycyjnych decydują się jedynie nieliczni zamożni Polacy. Barierą są większe niż na rodzimym rynku ceny i ryzyko niepowodzenia inwestycji, a także konieczność doskonałej znajomości lokalnego rynku. Trudności może też przysporzyć zarządzanie zagraniczną nieruchomością, a zyski mogą być rozczarowujące. Dlatego warto najpierw poszukać ciekawych możliwości inwestycyjnych w kraju.
Szukając miejsca do życia, wyobrażamy sobie, jak będzie wyglądać wymarzony dom. Do naszej dyspozycji jest oferta deweloperów, ale także rynek wtórny. Jakie są zalety zakupu nowego domu i dlaczego warto go wybrać, zamiast mieszkania?
Wysokie ceny mieszkań wpływają na ograniczenie zainteresowania inwestorów rynkiem nieruchomości. Nabywcy mieszkań coraz rzadziej lokują nadwyżki finansowe w lokale na wynajem. Tak wynika z analiz sieciowej agencji nieruchomości Metrohouse, która monitoruje wtórny rynek nieruchomości.
Lokale z „drugiej ręki” na ogół są tańsze od mieszkań deweloperskich. Ta ogólna zasada nie dotyczy jednak wszystkich polskich miast. Eksperci portalu RynekPierwotny.pl sprawdzili, gdzie sytuacja wygląda inaczej.
Coraz częściej słyszy się o aferach związanych z rynkiem nieruchomości. Ludzie kupują swoje wymarzone M-2 lub M-3, wpłacają wymaganą zaliczkę, a potem nie mogą odebrać swojego mieszkania. Co gorsze, nawet nie mogą wycofać się z tego zobowiązania.
Setki przejrzanych ofert, dziesiątki przejechanych kilometrów, kilku doradzających pośredników i wreszcie jesteśmy we własnych... smutnych, surowych czterech ścianach? Czasem trzeba się natrudzić, by w nowym mieszkaniu poczuć się jak u siebie w domu.
Kredyt hipoteczny to dla zdecydowanej większości Polaków jedyny sposób na zakup własnego mieszkania. Rozwój gospodarczy i ekonomiczny kraju sprawia, że zdolność kredytowa przeciętnego Kowalskiego wzrasta.
Nawet 30 minut dojazdu w jedną stronę do pracy daje nam rocznie łącznie ok. 240 godzin spędzonych w autobusie bądź samochodzie. Zanim osiągniemy wiek emerytalny, spędzimy na dojazdach ponad… rok i dwa miesiące. Jakie jest na to rozwiązanie? Mieszkanie w okolicy miejsca pracy.
Liczne jeziora i urokliwe tereny zielone. Bogata infrastruktura oraz szybki i wygodny dojazd do Poznania. Pobiedziska mają czym kusić, a chętnych do zamieszkania w tej miejscowości nie brakuje.
Kupno mieszkania to jedna z poważniejszych decyzji podejmowanych w dorosłym życiu. Na co zwrócić uwagę podczas szukania mieszkania? Ważna jest nie tylko cena i lokalizacja, ale także ilość osób mająca w nim zamieszkać.
Własność nadal dominuje w polskim modelu mieszkaniowym, ale najem coraz wyraźniej przesuwa się z kategorii rozwiązania „na chwilę” do roli świadomego wyboru życiowego. Według badania CBOS „Sytuacja mieszkaniowa” z 2025 r. siedmiu na dziesięciu Polaków mieszka w domach lub mieszkaniach należących do nich albo ich współmałżonka — 50% w domach i 21% w mieszkaniach — a tylko 4% wynajmuje mieszkanie od osoby prywatnej. Te dane pokazują, że w skali kraju własność wciąż jest podstawowym modelem zamieszkania, jednak w największych miastach, szczególnie wśród młodych osób, rola najmu szybko rośnie.
Stan deweloperski jest najczęściej wybieraną przez klientów formą zakupu mieszkania czy domu. Jednak nie oznacza on zawsze jednakowego standardu. Dlatego przed zakupem nieruchomości warto się dowiedzieć co nam proponuje deweloper.