Jeszcze kilka miesięcy temu spadki cen mieszkań wydawały się nieuniknione, a kupujący czekali na okazje. Tymczasem Indeks Zmiany Cen Mieszkań drugi miesiąc z rzędu notuje wzrosty, co może sygnalizować odwrócenie trendu. Deweloperzy mówią o stabilizacji, a eksperci wskazują, że jesień może nawet przynieść przełom.
Rynek nieruchomości, determinowany przez wiele czynników – ekonomicznych, politycznych, społecznych i technologicznych – stale ewoluuje. Przyjrzyjmy się, jakie trendy kształtują tę branżę obecnie, w jakim kierunku idą preferencje kupujących i jak rysuje się perspektywa przyszłego, 2025 roku w mieszkaniówce.
Jeszcze kilka lat temu inwestowanie w mieszkanie wydawało się prostym mechanizmem. Wystarczyło kupić lokal w dużym mieście, znaleźć najemcę i obserwować wzrost wartości nieruchomości. Dziś rynek działa inaczej. Najemcy są bardziej wymagający, ofert przybywa, a inwestorzy coraz dokładniej analizują ryzyko pustostanu i realną płynność najmu. To już nie jest rynek, na którym każdy adres „obroni się sam”.
Lokum Deweloper, jeden z czołowych dolnośląskich deweloperów, specjalizujący się w realizacji nowoczesnych inwestycji mieszkaniowych o podwyższonym standardzie, po III kwartałach 2024 r. odnotował 164,3 mln zł przychodu. Wynik został rozpoznany z 224 lokali.
Pierwsze analizy rynku nieruchomości w czasach pandemii wskazują na jedno: branża mieszkaniowa nie zareagowała gwałtownie. Zmiany cen są bardzo nieznaczne. Popyt na mieszkania wciąż się utrzymuje. Inwestowaniu sprzyja inflacja, czyniąc lokowanie środków w nieruchomościach jedną z najbezpieczniejszych opcji. Dlaczego nie powinniśmy spodziewać się spadku cen metra kwadratowego?
Stymulowanie popytu przez wprowadzenie “Bezpiecznego Kredytu 2%” działa. Sprzedaż mieszkań w ubiegłym miesiącu była o 100 proc. wyższa niż przed rokiem. Rosną również ceny.
Zdolność kredytowa rodziny 2+2 wzrosła do 770 tys. zł, a rata kredytu spadła średnio o 200–210 zł. Jednocześnie rząd oficjalnie wycofał się z programu dopłat do kredytów, nie planując żadnej alternatywy. Wniosek? To może być dobry moment na zakup mieszkania.
W I połowie 2015 roku wartość transgranicznych transakcji inwestycyjnych na rynkach nieruchomości komercyjnych Europy wzrosła o 30 proc. (porównując rok do roku) i sięgnęła 129 miliardów euro – wynika z raportu „European Capital Flows” przygotowanego przez Colliers International.
Łącznie na sześciu głównych rynkach, w Warszawie, Krakowie, Wrocławiu, Trójmieście, Poznaniu i Łodzi deweloperzy sprzedali w II kwartale 9,8 tys. mieszkań. Spadek w porównaniu z poprzednim kwartałem wyniósł blisko 11%. Do oferty weszło łącznie prawie 15,3 tys. nowych mieszkań, o 8,5% mniej niż w poprzednim kwartale. Zarówno w liczbie zrealizowanych transakcji, jak i nowych ofert, widać duże zróżnicowanie pomiędzy miastami. Eksperci JLL podsumowują sytuację na rynku mieszkaniowym w II kwartale 2024 r.
Wstępna informacja o wynikach za I kwartał 2024 roku
Stale rosnący popyt na biurowce klasy A w Polsce nie jest przypadkowy. Na szczęście po nie tak dramatycznym odczuciu skutków recesji rynek nieruchomości powoli zaczyna działać na poziomie zbliżonym do tego sprzed trzech lat.
CBRE, największa na świecie firma doradcza działająca na rynku nieruchomości komercyjnych, ogłosiła wyniki badań za pierwsze półrocze 2013.
Od kilku miesięcy rynek deweloperów zaczyna krzepnąć. Mimo to, spółki dalej notują kolejne rekordy a dotychczasowe sygnały świadczą raczej o delikatnym, cyklicznym spowolnieniu.
CBRE, wiodąca światowa firma doradcza w sektorze nieruchomości komercyjnych, opublikowała komentarz ekspercki o cenach gruntów inwestycyjnych w Polsce.
W 2024 roku mieliśmy do czynienia z najwyższą od 9 lat aktywnością inwestorów na rynku handlowym. Do użytku oddano 73 nowe obiekty, a 23 zostały rozbudowane - wynika z raportu CBRE „Poland Real Estate Market Outlook 2025”. W sumie w ciągu roku przybyło 610,2 tys. mkw. powierzchni handlowej. Zdecydowaną większość nowych inwestycji stanowiły parki handlowe. Coraz więcej najemców dostrzega ich potencjał, w związku z tym oferta staje się coraz bardziej zróżnicowana. Rośnie konkurencja w sektorach odzieżowym oraz restauracji i kawiarni, a największy potencjał wzrostu mają usługi, a także branża zdrowia i urody.