Z analiz drugiego kwartału 2012 r. na krakowskim rynku nieruchomości wtórnych wynika, że rozmiar sprzedaży, liczba transakcji oraz preferencje zakupowe klientów pozostają na podobnym poziomie, jak w pierwszych miesiącach roku.
Zakup mieszkania z myślą o jego wynajmie staje się w naszym kraju coraz popularniejszy. Szczególnie atrakcyjne pod tym względem są nieruchomości położone w centrach i zabytkowych częściach miast.
Średnio co szósta transakcja na rynku wtórnym dotyczy mieszkania położonego na parterze. Przez lata takie mieszkania miały znacznie niższe ceny od lokali na wyższych piętrach. W ostatnim czasie ten trend się zmienił.
Ponad 100 lokali w II etapie Nadolnik Compact Apartments znalazło swoich nabywców. Przy ulicy Nadolnik w Poznaniu powstają smart apartamenty o powierzchni 19-52 m2. Na czym polega novum tego projektu i dlaczego cieszy się aż takim zainteresowaniem?
Poza nowymi inwestycjami, także modernizacja centralnie położonych, warszawskich budynków przyniesie tysiące metrów wysokiej klasy powierzchni biurowej.
Nieruchomości z rynku premium to inwestycje dla wszystkich tych, którzy cenią jakość i mogą pozwolić sobie na odrobinę luksusu. Najdroższe z nich zlokalizowane są najczęściej w centrach metropolii. Największa oferta takich inwestycji jest w miastach historycznych, takich jak Warszawa, Kraków czy Wrocław, a ich ceny wahają się od 7 tys. wzwyż i zawsze reprezentują najwyższy standard.
Nieruchomości to obecnie jedna z najpopularniejszych form lokowania kapitału – bezpieczna i zyskowna. Związanych jest z nią jednak kilka mitów, które warto obalić.
Sprzedaż nowych mieszkań była w pierwszym półroczu o 53 proc. wyższa w ujęciu r./r., ale ich podaż wciąż pozostawia dużo do życzenia.
Od wielu lat klienci gotowi są na zakup mieszkania jeszcze na etapie dziury w ziemi, jednakże jest spora grupa nabywców szukających lokali gotowych, takich do których będzie można szybko się wprowadzić. Coraz częściej więc mieszkanie gotowe staje się towarem poszukiwanym, choć podlega dużo surowszej ocenie przez klientów
Zakup poddasza lub strychu wykorzystywanego dotychczas jako pomieszczenie gospodarcze i jego adaptacja na cele mieszkaniowe może być rozwiązaniem wartym rozważenia dla osób poszukujących okazji na rynku nieruchomości. Od czasu do czasu pojawiają się oferty sprzedaży strychów użytkowych, których cena za metr kwadratowy jest znacznie atrakcyjniejsza od średnich cen mieszkań obowiązujących w danym rejonie. Warto jednak pamiętać, że adaptacja poddasza nie zawsze jest prostą sprawą, a często wiąże się ze sporymi kosztami, z których istnienia przed przystąpieniem do transakcji nie zawsze zdajemy sobie sprawę.
Codziennie słyszymy od analityków o wzrostach i spadkach na parkietach giełdowych, banki przekonują nas do swoich, jakże ,,atrakcyjnych lokat”, a politycy straszą groszową emeryturą.
Co trzecie mieszkanie sprzedawane na rynku wtórnym zostało wybudowane w technologii wielkiej płyty. Zainteresowanie takimi lokalami nie słabnie.
Po serii podwyżek stóp procentowych (w lipcu główna stopa proc. wzrosła do 6,5%), rata kredytu hipotecznego na 400 tys. zł, w zależności od okresu kredytowania czy wysokości marży, mogła powiększyć się nawet dwukrotnie: z 1785 do 3593 zł[1].
Co może zrobić właściciel nieruchomości władnącej, jeżeli faktyczne korzystanie ze służebności jest utrudnione lub niemożliwe, ponieważ droga nie jest utwardzona? Na kim spoczywa obowiązek utrzymania drogi w należytym stanie tak, aby uprawniony mógł się po niej poruszać?
Bardzo dobre wyniki po stronie popytu i podaży oraz najniższy od lat poziom pustostanów przy stabilnych stawkach czynszów to obraz sektora magazynowego w 2015 r.