Dlaczego w Polsce jest tak brzydko? – To pytanie powtarzane od kilku lat z coraz większą mocą. Brak ładu przestrzennego, zaśmiecony krajobraz, kulejąca estetyka.
Ostatnie miesiące okazały się bardzo dobrym okresem sprzedażowym na rynku nowych mieszkań. Mimo wakacji, w trzecim kwartale liczba transakcji zawartych przez deweloperów była porównywalna z poziomem sprzedaży, jaki odnotowywali w okresie boomu. Znów zaczęły się sprzedawać się nawet dziury w ziemi.
Przedsiębiorstwom zwykle znacznie trudniej niż osobom prywatnym jest uzyskać kredyt. Banki traktują je bowiem jako klientów obciążonych dużym ryzykiem i stawiają im wysokie wymagania.
Jak wynika z raportu Expandera, KPF i DK Notus, aż 41 proc. mieszkań nabywanych za kredyt na rynku wtórnym, kupowanych jest bez wkładu własnego. Tymczasem zgodnie z Rekomendacją S tylko do końca tego roku możliwe jest zaciągnięcie kredytu na 100 procent.
Według informacji, jakie podała Komisja Nadzoru Finansowego, od 1 stycznia 2014 roku każdy, kto będzie starał się o kredyt hipoteczny, będzie zobowiązany do wniesienia co najmniej 5% wkładu własnego. Docelowo ma on wynosić 20%.
Niskie oprocentowanie kredytów hipotecznych i atrakcyjne ceny mieszkań spowodowały ożywienie na lubelskim rynku nieruchomości. Jeśli więc myślimy o inwestycji, jest to najlepszy czas na rozpoczęcie poszukiwań.
Po zimowym spowolnieniu prace związane z budową nowych dróg i układu komunikacyjnego wokół Zintegrowanego Centrum Komunikacyjnego w Poznaniu nabrały tempa.
Budowa inwestycji Enklawy Winogrady w Poznaniu została zakończona, dzięki temu większość nabywców w styczniu odebrało klucze do swoich mieszkań.
W czasie rynkowego boomu mieszkania sprzedawały się na przysłowiowym pniu, nawet w inwestycjach, których budowa jeszcze się nie rozpoczęła. Dziś niezbyt chętnie kupowane są lokale w początkowej fazie realizacji projektu, bo w ofercie deweloperów jest dostępnych wiele gotowych mieszkań.
Ceny mieszkań osiągnęły poziom z 2006 roku, a kredyty hipoteczne mają teraz najniższe w historii oprocentowanie.Wydaje się, że warunki do zakupu mieszkania są dziś idealne.
W połowie maja br. Rząd – Rada Ministrów przyjęła projekt Ustawy o pomocy państwa w nabyciu pierwszego mieszkania przez ludzi młodych (dalej Ustawa), wprowadzającą tzw. program „Mieszkanie dla młodych”.
Dodatnie temperatury w ostatnich miesiącach sprawiają, że prace budowlane trwają bez przerwy. Ciepła zima pozwoliła na przyspieszenie budów, a w niektórych przypadkach nawet na wyprzedzenie zakładanego wcześniej harmonogramu. Na pięciu osiedlach Dolcan widać wyraźnie przyspieszenie realizacji inwestycji, a osiedle Kamyk Zielony zostanie nawet oddane do użytku dwa miesiące przed terminem.
Wnętrze w stylu fabrycznym najlepiej wygląda w dużej przestrzeni, najlepiej w starych magazynach lub fabrykach. Ale takie wnętrze „z przeszłością” można też zaaranżować w domu jednorodzinnym czy w kamienicy.
W najbliższy weekend swoje podwoje dla zwiedzających otworzy zlokalizowana na Grunwaldzie Hevelia. Poznaniacy będą mieli okazję zobaczyć jak od wewnątrz wygląda budowa osiedla oraz na miejscu skorzystać z porad specjalistów w zakresie sfinansowania zakupu i zaprojektowania wymarzonego mieszkania.
Wspólnie z konsorcjum spółek sektora energetyki wiatrowej i recyklingu Yareal planuje wyposażanie inwestycji mieszkaniowych w elementy wykonane z poddanych upcyklingowi łopat elektrowni wiatrowych. Pionierskim na polskim rynku projektem zastosowania m.in. ręcznie wyprodukowanych mebli ze śmigieł likwidowanych wiatraków stanie się jedno z warszawskich osiedli dewelopera. Pierwsze konstrukcje z łopat pojawią się już przy biurze sprzedaży nowej inwestycji Yareal. Docelowo również przestrzenie wspólne osiedla mają zostać wyposażone w małą architekturę powstałą z przetworzonych śmigieł wykonanych z trwałego kompozytu, który nie wchodzi w reakcję ze środowiskiem.