Według danych Eurostatu, aż 83% Polaków ma mieszkanie na własność. Dla porównania, w Niemczech niewiele ponad 50% społeczeństwa decyduje się na zakup własnego „M”. Zdecydowanie wolimy kupować mieszkania, niż wynajmować i znajdujemy się w tym aspekcie powyżej średniej europejskiej. Dlaczego?
Polska ma wszelkie szanse stać się największym w Europie beneficjentem globalnej transformacji gospodarczej. Jesteśmy atrakcyjniejsi kosztowo od państw zachodnich, dysponujemy dobrą infrastrukturą transportową i zapleczem magazynowym oraz wykształconą kadrą. Najbliższe miesiące pokażą, czy największe, światowe koncerny na jeszcze większą skalę niż dotychczas będą przenosić na nasz rynek swoją produkcję.
Mimo spowolnienia na rynku mieszkaniowym najlepsze projekty cieszą się niesłabnącym zainteresowaniem klientów. Według Develii, jednej z największych firm deweloperskich w Polsce, liczą się lokalizacja, lokalna infrastruktura i dostęp do powierzchni zielonych.
Biura w Warszawie rozchodzą się jak przed pandemią. W 2022 r. popyt wyniósł 860 tys. mkw., o 33 proc. więcej niż rok wcześniej i niemal tyle samo co w rekordowym 2019 r.
Firmy budowlane, które wytwarzają odpady, zobowiązane są złożyć wpis do rejestru BDO, czyli bazy danych o odpadach. Wniosek o wpis do rejestru należy złożyć do 24 lipca 2018 r. lub, jeśli wytwarzanie odpadów nastąpi później, to przed rozpoczęciem ich wytwarzania. Niespełnienie wymogu grozi karą od 1 tys. do 1 mln. zł.
Posiadanie nieruchomości na własność uszczęśliwia nas o wiele bardziej niż jej wynajmowanie. Jak wynika z badań, osoby wynajmujące lokum mają znacznie wyższy poziom stresu i niższe poczucie dobrostanu, aniżeli właściciele mieszkań.
Od października studenci po blisko półtora roku nauki zdalnej mają szansę wrócić do zajęć stacjonarnych. Kilkudziesięcioprocentowy wzrost zainteresowania ofertami najmu pokazuje, że część z nich już teraz rozgląda się za nowym mieszkaniem. Jak ich powrót wpłynie na rynek najmu?
Mieszkanie poza centrum miasta to coraz bardziej popularne rozwiązanie wśród osób poszukujących nowego miejsca zamieszkania. Taki wybór niesie ze sobą wiele korzyści, zarówno dla zdrowia i samopoczucia, jak i dla portfela. Nowo wybudowane osiedla znajdujące się blisko dużych aglomeracji przyciągają coraz większą uwagę osób szukających spokojnego miejsca, które jednocześnie zapewni dostęp do miejskiego stylu życia. Jakie korzyści dla nabywców mieszkań zapewnia nowoczesne osiedle pod miastem?
Po raz pierwszy od lat prezydent Krakowa i większość Radnych reprezentują tę samą partię, co może wpłynąć m.in. na uproszczenie procedur inwestycyjnych i poprawę warunków dla deweloperów. Na to liczą inwestorzy działający w tym mieście, a jednym z narzędzi do osiągnięcia tego celu jest wprowadzenie Zintegrowanych Planów Inwestycyjnych.
Intensywny rozwój miast wywiera coraz silniejszy wpływ na środowisko niezurbanizowane. Jednocześnie miasta i ich mieszkańcy stają przed rosnącą skalą wyzwań, takich jak zanieczyszczenie powietrza, występowanie miejskiej wyspy ciepła, nadmiar lub niedobór wody czy utrata naturalnych siedlisk.
Jak wynika z danych NBP, największe upusty można uzyskać kupując mieszkanie na rynku wtórnym w Gdyni i w Warszawie. W tych miastach ceny podawane w ogłoszeniach są o ponad 20% wyższe niż te, po których ostatecznie dochodzi do zawarcia transakcji.
Suburbanizacja, czyli rozrastanie się stref podmiejskich, to naturalny proces i jeden z etapów rozwoju ośrodków miejskich. Zjawisko to przybrało na sile zwłaszcza w okresie pandemii, gdy praca zdalna zrewolucjonizowała nasze codzienne życie. Migracja mieszkańców z centrum miast na ich obrzeża jest spowodowana wieloma czynnikami. To także proces, który niesie ze sobą zarówno społeczne, ekonomiczne, jak urbanistyczne konsekwencje. Przekłada się on na wiele szans dla miast wchodzących w obszar stref podmiejskich, ale wiąże się przy tym także z wyzwaniami.
Według danych NBP, banki oczekują wzrostu zainteresowania kredytami hipotecznymi, a część z nich dopuszcza możliwość nieznacznego złagodzenia zasad ich udzielania.
Rachunki za ogrzewanie w okresie zimowym, w dobrze nasłonecznionym mieszkaniu potrafią być nawet o 60% niższe, niż w lokalu wypełniającym jedynie minimum nasłonecznienia określonego przez polskie normy. Według szacunków portalu tabelaofert.pl po przeanalizowaniu blisko 11 tys. ofert z całej Polski okazało się, że na rynku pierwotnym co piąte mieszkanie (18,1%) jest dobrze nasłonecznione. W obecnej sytuacji kryzysu energetycznego ważna jest nie tylko cena mieszkania, ale także jego przyszłe koszty utrzymania.
Końcówkę ubiegłego roku deweloperzy, którzy zdecydowali się inwestować w stolicy, mogą uznać za niezwykle udaną. Według najświeższych danych Działu Badań i Analiz należącego do Grupy Emmerson S.A. w ostatnim kwartale roku wzrosły średnie ceny metra kwadratowego praktycznie w każdej z warszawskich dzielnic.