Jak wynika z najnowszych statystyk GUS, rynek pierwotny w Polsce zaliczył rekordowe pierwsze półrocze pod względem liczby oddanych do użytku mieszkań.
Zgodnie z ogłoszonymi ostatnio przez Główny Urząd Statystyczny wstępnymi wynikami Narodowego Spisu Powszechnego, w porównaniu do 2011 roku wyraźnie zwiększył się udział ludności w wieku poprodukcyjnym – z 16,9% do 21,8%, Oznacza to, że w ciągu dekady przybyło ponad 1,8 miliona osób w grupie wieku 60/65 i więcej.
Pierwsze analizy rynku nieruchomości w czasach pandemii wskazują na jedno: branża mieszkaniowa nie zareagowała gwałtownie. Zmiany cen są bardzo nieznaczne. Popyt na mieszkania wciąż się utrzymuje. Inwestowaniu sprzyja inflacja, czyniąc lokowanie środków w nieruchomościach jedną z najbezpieczniejszych opcji. Dlaczego nie powinniśmy spodziewać się spadku cen metra kwadratowego?
Zaciągnięcie kredytu hipotecznego to jedna z najważniejszych, o ile nie najważniejsza decyzja finansowa, jaką podejmujemy w życiu. Zobowiązanie najczęściej spłacamy przez dwie, trzy dekady. Nic dziwnego więc, że o środki na zakup mieszkania czy budowę domu starają się przeważnie młodsi kredytobiorcy, którzy pragną zamieszkać na swoim. Niestety, część z nich boi się zrealizować swoje marzenie o posiadaniu „czterech kątów” na własność, a to m.in. przez porady, jakie można znaleźć w sieci.
Jak wynika z danych zebranych przez NBP, w II kw. tego roku aż 4 na 10 nowych mieszkań zostało zakupionych w celach inwestycyjnych.
- Ze względu na trudną sytuację związaną z pandemią koronawirusa na Śląsku, wspólnie z władzami miasta oraz Katowickim TBS, podjęliśmy decyzję o przesunięciu naboru najemców do mieszkań przy ul. Górniczego Dorobku na wrzesień. Chcemy dać wszystkim aplikującym równe szanse i zapewnić maksymalny poziom bezpieczeństwa przy składaniu wniosków, szczególnie tym, którzy zdecydują się na złożenie go w Punkcie Konsultacyjnym przy ul. Młyńskiej – mówi członek zarządu PFR Nieruchomości S.A. Krystyna Wąchała-Malik.
Według najnowszego raportu „CEE Investment Report: Thriving Metropolitan Cities”, opublikowanego przez Skanska, Colliers International oraz Dentons, tempo rozwoju rynku w regionie powinno się w przyszłości utrzymywać. Dobra koniunktura oraz świetne wyniki gospodarcze miast Europy Środkowo-Wschodniej napędzają popyt na nowe inwestycje, także na rynku nieruchomości biurowych.
Początek roku wiele osób traktuje, jak nowe rozdanie – po stosunkowo ciężkim roku związanym z ogólnoświatową pandemią przyszedł czas na zamknięcie starego rozdziału i skupieniu się na obecnych celach oraz planach m.in. tych związanych z rynkiem nieruchomości. Planujesz zakup mieszkania na własność, a może jako inwestycje? Zastanawiasz się jaki metraż i rozwiązania aranżacyjne będą modne oraz czym kierują się kupujący przy wyborze swojego wymarzonego „M”? Sprawdźmy trendy i prognozy na 2021 rok.
Rynek nieruchomości komercyjnych w Polsce od wiosny 2020 roku przeszedł długą drogę. Nigdy wcześniej w tak krótkim czasie nie dokonało się na nim tak wiele zmian. Adaptacja do nowych warunków okazała się najtrudniejsza dla hoteli i handlu. Dla rynku magazynowego z kolei przetasowanie sprzedaży i dostaw stało się trampoliną do serii rekordów. Biura odrodziły się w nowej formie. Sektorowi nieruchomości komercyjnych w naszym kraju drogę wyznaczają nowe trendy, które wpływać będą na kształtowanie się rynku w kolejnych latach. O tym, co się zmienia mówią eksperci z firmy doradczej Walter Herz.
Planowanym terminem uruchomienia rekrutacji do mieszkań powstających w Katowicach przy ul. Górniczego Dorobku jest czerwiec br. Nabór będzie miał charakter dwuetapowy, co oznacza, że przyszli najemcy będą rekrutowani w oparciu o kryteria społeczne przyjęte przez katowicki samorząd, a następnie weryfikowani pod kątem posiadania tzw. zdolności czynszowej.
Rynek nieruchomości wciąż znajduje się w fazie wzrostu, choć jej dynamika wyraźnie słabnie. Na razie nie ma powodów do niepokoju, jednak wiele sygnałów świadczy o tym, że szczyt koniunktury mamy już za sobą.
Niezwalniające wzrosty cen mieszkań sprawiają, że opłacalność inwestycji w lokal na wynajem spada. 5,18 proc. netto w skali roku to jednak i tak kuszące zyski, choć należy pamiętać o ryzykach związanych z takim sposobem ulokowania pieniędzy.
Deweloperzy mieszkaniowi śrubują w Polsce rekordy aktywności, choć w ich poczynaniach można już dostrzec oznaki coraz większej ostrożności, podyktowanej m.in. znaczącymi wzrostami cen gruntów i usług wykonawczych.
Na Węgrzech wsparcie państwa przy zakupie nieruchomości jest większe niż w Polsce.
Zakup nowego mieszkania w stanie deweloperskim, które będzie można wykończyć według własnej koncepcji to marzenie wielu Polaków. Z roku na rok w naszym kraju buduje się ponad 100 tys. lokali rocznie, więc teoretycznie wybór jest spory, także lokalnie. Ile potrzebujemy czasu, żeby kupić własne M i sfinalizować transakcję?