Na koniec I poł. 2017 r. całkowita podaż na dziewięciu głównych rynkach w Polsce osiągnęła poziom prawie 9,3 mln m2. W ciągu sześciu miesięcy deweloperzy oddali do użytku ponad 300 tys. m2 powierzchni biurowej, z czego 130 tys. m2 w stolicy.
Rosnące ceny nieruchomości sprawiają, że Polacy zadłużają się na coraz wyższe kwoty. Analitycy wskazują, że ma to również związek z rekordowo niskim poziomem stóp procentowych oraz poprawą ogólnej sytuacji gospodarczej. Co może ostudzić popyt na kredyty mieszkaniowe?
Rośnie liczba rozpoczynanych budów, w górę ruszyły także pozwolenia na budowę, w ujęciu rocznym jedynie w liczbie oddawanych do użytkowania mieszkań GUS raportuje spadki.
Jak wynika z najnowszego raportu Szybko.pl, Metrohouse i Expandera, zarówno ceny ofertowe jak i transakcyjne zanotowały nieznaczne, lecz dosyć zróżnicowane wahania cenowe. Średnia zmiana kwot ofertowych wyniosła -0,5%, transakcje w większości analizowanych miast pozostały natomiast na tym samym poziomie lub nieznacznie wzrosły.
Mimo zmian na rynku nieruchomości, popyt na kredyty hipoteczne systematycznie rośnie. W czerwcu zanotowano aż 20-procentowy wzrost przyznanych kredytów w porównaniu z analogicznym okresem sprzed roku. Czy taka tendencja może się utrzymać?
Dobra perspektywa kredytobiorców – niższe oprocentowanie i raty spłaty, a zdolność kredytowa większa. Zapotrzebowanie nabywców nieruchomości jest dziś ściśle związane z możliwościami uzyskania przez nich kredytu hipotecznego.
Ostatni kwartał 2012 roku przyniósł zaostrzenie kryteriów udzielania kredytów mieszkaniowych i niemal niezmieniony na nie popyt.
Rynek mieszkaniowy w napięciu oczekuje kontynuacji procesu legislacyjnego tzw. ustawy deweloperskiej, meritum której ma stanowić powołanie instytucji Deweloperskiego Funduszu Gwarancyjnego (DFG). RynekPierwotny.pl przeprowadził sondę wśród zarządzających czołówką rodzimych firm deweloperskich, z zapytaniem o prawdopodobne skutki zmiany przedmiotowych przepisów.
Przeciętna polska rodzina w IV kwartale minionego roku na obsługę kredytu przeznaczonego na zakup nieruchomości na rynku pierwotnym musiała przeznaczyć mniej niż w III kwartale 2012 r.
Pozytywnym aspektem budowlanego boomu jest naturalny sprawdzian dla całej branży. Rekordowa ilość wydanych pozwoleń na budowę oraz mieszkań trafiających na rynek pierwotny pozwalają realnie ocenić możliwości poszczególnych podmiotów.
9152 rozpoczęte budowy – kwietniowy wynik deweloperów jest najlepszy od wielu lat, a za aktywnością na rynku stoi nie tylko łagodna zima. Wygląda na to, że firmy są przekonane o tym, że koniunktura w branży nadal będzie się poprawiać.
Od początku roku napływają bardzo optymistyczne informacje dotyczące branży deweloperskiej. Trwa złoty okres dla deweloperów, popyt na nowe mieszkania wciąż jest wysoki, a inwestorzy chcąc sprostać tak dużemu zainteresowaniu, rozpoczynają budowę kolejnych inwestycji. W tym celu szukają terenów pod nowe osiedla.
Hossa na rynku nieruchomości trwa i przyciąga inwestorów celujących w segment luksusowy. W tym roku zauważalnie wzrośnie popyt na apartamenty m.in. w rewitalizowanych kamienicach, będących atrakcyjną alternatywą dla zakupu mieszkań na wynajem – przewiduje Aneta Małaszuk-Kołodziejczak, Członek Zarządu należącej do PVI spółki Niegolewskich 14.
Rynek nowych mieszkań ma się dobrze. Charakteryzuje go duża płynność sprzedaży przy rekordowej podaży i racjonalnie skalkulowanych cenach mieszkań
Mimo coraz większej liczby sygnałów o możliwości zbliżania się odwrócenia trendu na rynku mieszkaniowym, ceny nieruchomości w dużych miastach nadal rosną. Indeks Cen Transakcyjnych notuje najwyższy poziom od blisko 10 lat.