Ceny nieruchomości rosną, więc zaciągamy też coraz wyższe zobowiązania kredytowe, aby kupić nieruchomość. Eksperci Gold Finance sprawdzili jak kształtują się wypłacane kwoty kredytów hipotecznych w Warszawie w porównaniu do pozostałych miast w Polsce.
Według najnowszych danych NBP, transakcyjne ceny używanych mieszkań w Łodzi, Trójmieście, Wrocławiu i Katowicach wzrosły w ciągu minionych 12 miesięcy aż o ok. 10%. Nowe mieszkania najbardziej zdrożały w Szczecinie (prawie 12%), a także Trójmieście, Krakowie, Opolu i Bydgoszczy (o ok. 8%).
O 2,4 proc. wzrosły średnio w 2016 r. ceny mieszkań w największych miastach Polski. W poszczególnych ośrodkach obserwujemy wahania, ale w skali kraju nadal trwa stabilizacja. Powinna ona utrzymać się jeszcze przez kilka kwartałów.
Polacy, decydując się na zakup mieszkania, kierują się przede wszystkim jego lokalizacją - tak wynika z badania “Finansowy Barometr ING”. Najpierw szukamy mieszkania w dogodnym dla siebie położeniu, a dopiero później analizujemy ceny. Dlaczego lokalizacja jest dla nas ważniejsza niż koszt zakupu nieruchomości?
Jak wynika z najnowszego raportu Metrohouse i Expandera, marże kredytów hipotecznych spadły w minionym miesiącu najbardziej od kwietnia 2013 r. Jednocześnie nastąpił wzrost cen transakcyjnych mieszkań w stolicy (o 2,4%).
Marvipol Development rozpoczął sprzedaż mieszkań w inwestycji Moko Botanika położonej na warszawskim Mokotowie. W nowo wprowadzonej inwestycji znajduje się 477 mieszkań o metrażach od 32 m2 do 113 m2. Zakończenie budowy planowane jest na 4 kwartał 2021 roku.
Dzielnica Nowe Miasto, szczególnie w okolicy Śródki, znów jest mocno doceniana przez Poznaniaków. Można tutaj zamieszkać i korzystać z bliskości Warty, czy Jeziora Maltańskiego. Tym bardziej, że powstają nowe osiedla mieszkaniowe.
Oprócz kwartalnych raportów dotyczących cen mieszkań oraz sytuacji na rynku nieruchomości mieszkaniowych i komercyjnych NBP publikuje również bardziej aktualne dane dotyczące cen mieszkań.
Pod względem podaży liderami rynku w 2023 roku były województwa mazowieckie (6,3 mln mkw.), śląskie (5,5 mln mkw.) i łódzkie (4,5 mln mkw.). Mazowieckie i śląskie dominują na rynku także pod względem nowej podaży – dostarczono tu odpowiednio 690 i 590 tys. mkw. Zaraz za nimi znajduje się woj. lubuskie z 437 tys. mkw. nowej powierzchni.
Przewaga wprowadzeń nad zakupami nowych mieszkań we Wrocławiu i Krakowie w drugim kwartale wyhamowała gwałtowny wzrost cen i odbudowała ofertę na rynku pierwotnym.
2021 był dla branży nieruchomości rokiem wzrostu i pełnego rozkwitu po nieprzewidywalnym i gwałtownie zmiennym 2020. Na rynku pojawiło się więcej mieszkań, zainteresowanie nimi rosło, a deweloperzy starali się jak najszybciej reagować na wzrastający popyt.
Boom na rynku nieruchomości wtórnych nie słabnie. Pierwszy kwartał 2018 roku pośrednicy w obrocie nieruchomościami zamknęli na plusie. Ponad połowa pytanych przez PFRN sprzedała więcej mieszkań. A aż 90 proc. profesjonalistów odnotowało wzrost cen. Tak wynika z najnowszego badania przeprowadzonego przez Polską Federację Rynku Nieruchomości „Puls rynku”.
Grupa Murapol, wychodząc naprzeciw oczekiwaniom klientów, umożliwia zainteresowanym zakupem mieszkania jego rezerwację za pośrednictwem sieci internet. Zawarcie umowy może być poprzedzone wideo-rozmową, podczas której doradca klienta GK Murapol poprowadzi nabywcę przez cały proces rezerwacji wybranego lokalu.
Jeszcze niedawno nieruchomości, które stanowiły przystań na wakacje były luksusem zarezerwowanym tylko dla najbogatszych. To oni mogli sobie pozwolić na posiadanie drugiej nieruchomości nad morzem, czy w górach. Dziś coraz więcej Polaków decyduje się na zakup kolejnego mieszkania poza miejscem zamieszkania. Jak wynika z danych Rednet Consulting przynajmniej 30% nabywców wspomina o kupnie apartamentu wakacyjnego na własne potrzeby oraz pod kątem inwestycyjnym.
Mimo że, dokładne statystyki i raporty dotyczące 2018 roku nie są jeszcze do końca znane, już teraz warto podsumować to, co działo się na rynku mieszkaniowym. Miniony rok z pewnością będzie można zaliczyć do rekordowych – zarówno ze względu na duże zainteresowanie nabywców mieszkaniami, jak i wyjątkowo wysoki wzrost ich cen. Czy w 2019 r. czekają nas diametralne zmiany?