Po pierwszych 3 miesiącach roku na dopłaty do kredytów mieszkaniowych w programie Mieszkanie dla młodych poszło więcej pieniędzy niż w ciągu całego ubiegłego roku
Międzynarodowa agencja doradcza Cushman & Wakefield podsumowała sytuację na warszawskim rynku biurowym w pierwszej połowie 2024 roku. Stołeczny sektor biur nadal doświadcza stagnacji w zakresie uruchamiania nowych projektów deweloperskich, co tworzy potencjał do spadku dostępnej powierzchni. Popyt pozostaje zbliżony do pierwszego półrocza 2023 roku.
Budowa domu jest wyzwaniem nie tylko pod względem samego procesu budowania i wykańczania, ale również jeśli chodzi o uzyskanie atrakcyjnego kredytu.
Kredyt hipoteczny zaciągany „we dwoje” to często wybierane rozwiązanie. Jak podaje BIK, przeszło 63% umów na kredyty mieszkaniowe jest podpisywanych przez dwóch lub więcej współkredytobiorców[1].
Grupa Lokum Deweloper, należąca do czołowych deweloperów działających na dolnośląskim i małopolskim rynku nieruchomości, w III kwartale br. odnotowała znacznie wyższe wyniki sprzedaży niż w analogicznym okresie 2022 r. Od lipca do września br. deweloper podpisał 196 umów przedwstępnych i deweloperskich, co stanowi poprawę o 90% r/r.
Czy wiedzieliście, że jeszcze w latach 40-tych XX wieku Lasek Marceliński był świeżo posadzonym młodnikiem? Rozległe tereny dzisiejszego lasku, kiedyś zajmowało rolnictwo, wysypisko śmieci i… kopalnia piasku.
Skala ożywienia w europejskim segmencie biurowym nadal zróżnicowana w zależności od lokalizacji, rośnie aktywność najemców i deweloperów. Mocne wyniki Warszawy szczególnie w obszarze nowej podaży.
Rekordowa sprzedaż i ambitny plan na przyszłe miesiące.
Rynek nieruchomości w Polsce przechodzi obecnie przez fazę istotnych zmian, które wpływają zarówno na ceny mieszkań, jak i dynamikę sprzedaży. W III kwartale 2024 roku, po okresie gwałtownych wzrostów można zaobserwować pierwsze oznaki stabilizacji, co daje nadzieję na bardziej zrównoważony rozwój tego sektora.
Mimo że mówi się, iż kryzys gospodarczy mamy już za sobą, banki nadal niechętnie kredytują inwestycje deweloperów. Czy jeśli taki stan rzeczy się utrzyma kupujący powinni spodziewać się wzrostu cen mieszkań? Czy na problemach rynku pierwotnego skorzysta rynek wtórny? Eksperci Związku Firm Doradztwa Finansowego (ZFDF) prognozują jak sytuacja ta wpłynie na rynek nieruchomości i kredyty hipoteczne.
Zaciągnięcie kredytu hipotecznego to jedna z najważniejszych, o ile nie najważniejsza decyzja finansowa, jaką podejmujemy w życiu. Zobowiązanie najczęściej spłacamy przez dwie, trzy dekady. Nic dziwnego więc, że o środki na zakup mieszkania czy budowę domu starają się przeważnie młodsi kredytobiorcy, którzy pragną zamieszkać na swoim. Niestety, część z nich boi się zrealizować swoje marzenie o posiadaniu „czterech kątów” na własność, a to m.in. przez porady, jakie można znaleźć w sieci. „Dwudziestolatek bez historii kredytowej nie ma szans na kredyt hipoteczny”… „Banki nie przyznają środków bez wkładu własnego niższego niż 20 proc.”… – takie i wiele innych mitów oraz niedomówień mogą spotkać osoby szukające w Internecie informacji na temat tego, jakie warunki muszą spełnić, by otrzymać pieniądze. Jak zatem czytać internetowe źródła, by pomóc sobie w procesie starania się o kredyt, co należy wiedzieć, by zakończył się on sukcesem? O tym eksperci Związku Firm Pośrednictwa Finansowego (ZFPF).
Pomimo wzrastającej zdolności kredytowej oraz większego ruchu w agencjach nieruchomości i u pośredników kredytowych nie zmieniła się diametralnie sytuacja przeciętnego Kowalskiego. Nadal może on pozwolić sobie na sfinansowanie kredytem co najwyżej kawalerki lub małego 2- pokojowego mieszkania.
Stabilna sprzedaż do klientów detalicznych (umowy deweloperskie i przedwstępne) – potwierdzona mocną pozycją w branży poprzez powtórzenie wyniku z ubiegłego roku.
Z nadejściem wiosny każdy marzy, by jak najwięcej czasu spędzać na świeżym powietrzu. Idealnym rozwiązaniem, zarówno dla rodzin z dziećmi, jak i dla zapracowanych singli, jest mieszkanie w zielonej okolicy i z własnym ogrodem.
Jeśli kupowaliśmy mieszkanie na początku tego roku mogliśmy na nie pożyczyć przeciętnie o kilkadziesiąt tysięcy złotych więcej niż teraz. W ostatnich miesiącach zdolność kredytowa znacznie spadła, stać nas na zakup coraz tańszych mieszkań