Bydgoszcz, Białystok, Łódź i Poznań to najtańsze z największych polskich miast pod względem kosztów wynajmu. Za jeden z najpopularniejszych formatów, czyli kawalerkę, o wielkości 21-30 mkw., trzeba zapłacić miesięcznie ok. 1,2 tys. zł – wskazują dane CBRE za maj 2020 r.
Zakup mieszkania należy postrzegać jako jeden z najlepszych kroków w przyszłość. Ta inwestycja zawsze się opłaca, a nie zmienią tego chwilowe okoliczności, ponieważ mówimy o decyzji na dłuższą perspektywę czasową. Dostrzegają to klienci na rynku, interesując się nowymi mieszkaniami w Poznaniu, a także deweloperzy – kontynuując inwestycje i prezentując premierowo nowe projekty.
Większość transakcji związanych z zakupem mieszkania wiąże się z posiłkowaniem kredytem mieszkaniowym. Rok 2014 pokazuje jednak, że rośnie liczba klientów określanych potocznie mianem gotówkowych. W przypadku inwestycji Nowe Ogrody liczba takich transakcji przekroczyła 50 procent.
Czy nieruchomości to dziś dobry kierunek inwestycyjny? Jak korzystnie i najbezpieczniej ulokować kapitał?
Trwają zaawansowane prace budowlane przy ul. Zbyszka Godlewskiego. Realizowana przez dewelopera Ekonbud-Fadom inwestycja Kompleks Zachodnia II to kontynuacja nowoczesnego osiedla, w ramach którego powstaną trzy budynki.
Średnie transakcyjne ceny mieszkań z drugiej ręki we Wrocławiu w ciągu ostatniego roku nie ulegały znacznym wahaniom. W II kwartale bieżącego roku przeciętna stawka za mkw. powierzchni lokali z rynku wtórnego wyniosła w tym mieście 6 083 zł.
Spadki sprzedaży mieszkań w drugim kwartale 2020 roku były dotkliwe i dotyczyły zarówno Warszawy, Krakowa, Trójmiasta, Wrocławia, Łodzi, jak i Poznania.
Łódzki rynek powierzchni biurowych, w trudnym 2020 roku zanotował bardzo dobry wynik, bliski rekordu popytu z 2016 roku.
Deweloper ACCIONA, znany z licznych projektów w Miasteczku Wilanów w Warszawie, umacnia swoją pozycję na rynku ogólnopolskim
Zgodnie z ogłoszonymi ostatnio przez Główny Urząd Statystyczny wstępnymi wynikami Narodowego Spisu Powszechnego, w porównaniu do 2011 roku wyraźnie zwiększył się udział ludności w wieku poprodukcyjnym – z 16,9% do 21,8%, Oznacza to, że w ciągu dekady przybyło ponad 1,8 miliona osób w grupie wieku 60/65 i więcej.
O ile na rynku mieszkaniowym nie widać znaczących zmian cenowych związanych z pandemią, to na rynku kredytów całkiem sporo się dzieje. Polacy zaciągają coraz mniejsze kredyty, a banki po przejściowej blokadzie kredytowej, luzują swoje podejście do kredytobiorców.
Błyskawicznie rozwijający się rynek nieruchomości nie przestaje zaskakiwać. Zgodnie z szacunkami Eurostatu ponad 40 proc. Polaków żyje w zbyt ciasnych mieszkaniach, a Polska znajduje się w czołówce rankingu europejskich państw jeśli chodzi o przeludnienie. Jak informuje Domiporta.pl, w marcu br. pierwszy raz od 6 lat użytkownicy serwisu najchętniej przeglądali oferty mieszkań trzypokojowych.
Pierwsze analizy rynku nieruchomości w czasach pandemii wskazują na jedno: branża mieszkaniowa nie zareagowała gwałtownie. Zmiany cen są bardzo nieznaczne. Popyt na mieszkania wciąż się utrzymuje. Inwestowaniu sprzyja inflacja, czyniąc lokowanie środków w nieruchomościach jedną z najbezpieczniejszych opcji. Dlaczego nie powinniśmy spodziewać się spadku cen metra kwadratowego?
Zaciągnięcie kredytu hipotecznego to jedna z najważniejszych, o ile nie najważniejsza decyzja finansowa, jaką podejmujemy w życiu. Zobowiązanie najczęściej spłacamy przez dwie, trzy dekady. Nic dziwnego więc, że o środki na zakup mieszkania czy budowę domu starają się przeważnie młodsi kredytobiorcy, którzy pragną zamieszkać na swoim. Niestety, część z nich boi się zrealizować swoje marzenie o posiadaniu „czterech kątów” na własność, a to m.in. przez porady, jakie można znaleźć w sieci.
W 2014 roku Polnord zawarł 1251 umów sprzedaży lokali, co stanowi najlepszy wynik w historii firmy. Spółka zrealizowała założone plany sprzedażowe i dokonała znacznej redukcji zadłużenia netto do 428,2 mln zł. W 2015 roku Polnord będzie kontynuował dotychczasową strategię.