Rok 2015 w branży mieszkaniowej z pewnością można zaliczyć do udanych.
Masz dziecko, możesz mieć też mieszkanie lub dom na kredyt z większym rządowym dofinansowaniem. Sprawdziliśmy, jak posiadanie dziecka lub dzieci przekłada się na wysokość miesięcznej raty kredytu hipotecznego w ramach programu „Mieszkanie dla Młodych” i czy rzeczywiście odczuwalnie wspiera polskie rodziny w drodze do własnego „m”.
W przyszłym roku wygaszany obecnie program dopłat do kredytów „Rodzina na Swoim” ma zastąpić nowy projekt – „Mieszkania dla Młodych”. Choć jego wszystkie szczegóły nie są jeszcze znane i nie wiadomo kiedy zostanie uruchomiony, to analitycy Związku Firm Doradztwa Finansowego (ZFDF) już teraz wskazują na podstawowe zmiany. Nowości dotyczyć będą sposobu finansowania i rodzaju nieruchomości, jakie będzie można zakupić dzięki rządowej dopłacie. Czy warto więc czekać z decyzją o zaciągnięciu kredytu?
Właśnie wygasa dofinansowanie pierwszych kredytów udzielonych w ramach programu „Rodzina na swoim”.
Od stycznia 2014 r. rusza rządowy program „Mieszkanie dla młodych”. Ma on oferować młodym ludziom dofinansowanie na zakup własnego lokum.
Nowy program wsparcia kredytobiorców cieszy się ogromną popularnością wśród klientów starających się o kredyt hipoteczny. Jest odpowiedzią na potrzeby rynku, a dla niektórych jedyną szansą na zakup własnego mieszkania. Jednak, poza wieloma zaletami, program ten niesie za sobą także zagrożenia. W szczególności dla grupy klientów, którzy nie kwalifikują się do programu z dopłatami.
Zaskoczenia nie było – dostępny w tym roku budżet rządowego programu Mieszkanie dla Młodych skończył się błyskawicznie. Sprawdzamy czy koniec rządowych dopłat zmieni sytuację na rynku, co to oznacza dla klientów oraz od kiedy będzie można skorzystać z ostatnich 381 mln zł.
Zapowiedź nowego rządowego programu „Pierwsze Mieszkanie” wywołała niemałe poruszenie. Na rynku nieruchomości zagościł optymizm. Dla młodych Polaków to szansa na realizację marzeń o własnym lokum. Program ma wystartować w lipcu, ale już dziś deweloperzy czynią pierwsze przygotowania. Czego możemy spodziewać się w najbliższym czasie?
Popyt na mieszkania z rynku pierwotnego nie maleje. Deweloperzy wciąż odważnie inwestują w nowe przedsięwzięcia. Czy dołączenie do programu mieszkań z rynku wtórnego ostudzi ich zapał? Zapytaliśmy poznańskie biura sprzedaży o zmiany, które już niebawem wejdą w życie.
Z zaciągnięciem kredytu opłaca się zaczekać osobom, które mają dwoje lub więcej dzieci i które chcą skorzystać z programu MdM. W przyszłym roku mogą bowiem uzyskać nawet dwukrotnie wyższą dopłatę.
Wystarczyło trzydzieści jeden dni by zainteresowani rządową dopłatą do kredytu wyczerpali pulę środków czyli blisko 400 mln zł dostępnych w 2017 roku. Obecnie do wydatkowania zostały już tylko pieniądze z puli MdM na 2018 r.
Już pierwszy miesiąc działania programu Mieszkanie dla Młodych w nowej odsłonie zaowocował dynamicznym wzrostem popularności dopłat. Jednocześnie poznaliśmy limity cen mieszkań na kolejne dwa kwartały, w większości miast są one wyższe niż dotąd.
W styczniu skończył się wyścig po tegoroczne dopłaty z programu „Mieszkanie dla młodych”. Trwa już jednak kolejny, po środki wypłacane w 2018 roku. W 2017r. można bowiem zarezerwować jeszcze ok. 205 mln zł z przyszłorocznej puli. Expander ostrzega, że pieniędzy może jednak zabraknąć już w marcu, a najpóźniej w maju.
Program „Mieszkanie dla Młodych” pozytywnie wpłynął na rozwój terenów podmiejskich. Klienci często decydowali się na mieszkania na obrzeżach miasta, ponieważ więcej inwestycji ulokowanych na przedmieściach spełniała limity dopłat.
Jakie zmiany planuje wprowadzić rząd w znowelizowanej ustawie o ochronie praw lokatorów, czy jest jeszcze szansa na dopłaty z programu „Mieszkanie dla młodych” i czym jest najem okazjonalny? Te i wiele innych pytań nurtuje dziś konsumentów rynku nieruchomości.