Utrzymujący się optymizm na amerykańskich, które w piątek wspięły się do poziomów ostatnio widzianych w 2007 r. i są coraz bliżej wyrównania rekordu wszech czasów, w niewielkim stopniu przekładają się na nastroje na europejskich parkietach. Dotyczy to również warszawskiej giełdy. Co prawda zyskuje ona dziś około 0,4%, ale to ruch nieistotny z punktu widzenia sytuacji w średnim terminie.
Na wtórnym rynku mieszkań widoczne jest spowolnienie wzrostów cen. Nieco spokojniej jest też w przypadku mieszkań od deweloperów. Nadal jednak nie słabnie zainteresowanie zakupem lokali.
Jak wynika z najnowszego raportu Metrohouse i Expandera, w lutym odnotowano najwyższy od 2010 r. poziom średniej marży kredytów hipotecznych z wysokim (25%) wkładem własnym.
Pierwsze półrocze 2019 r. na rynku nieruchomości niewątpliwie można uznać za owocne – przyznaje Paweł Malinowski, prezes Zarządu firmy Profbud. Deweloper nie zwalnia z realizacją inwestycji, a popyt na mieszkania – mimo rosnących cen – utrzymuje się na podobnym poziomie do drugiego półrocza 2018 r. Porównując oba okresy, w 2019 r. Profbud odnotował 7% wzrost sprzedaży.
Zakończenie programu wsparcia Mieszkanie dla Młodych oraz nabierający kształtów rządowy projekt Mieszkanie Plus skłania wielu Polaków do zadania sobie ważnego pytania: wynajmować, czy zakupić własne M? Która opcja opłaca się najbardziej? Z jakim ryzykiem powinniśmy się liczyć? Na co najczęściej stawiają Polacy? Na te i inne pytania odpowiadają eksperci z firmy OPG Property Professionals.
Banki coraz częściej oferują kredyty, dzięki którym można sfinansować inwestycje proekologiczne na preferencyjnych zasadach. Dotyczy to zarówno wyposażenia domu w nowoczesne technologie grzewcze, budowy budynku energo-oszczędnego, jak i nawet zakupu samochodu hybrydowego.
Warszawski deweloper zawarł dwie umowy kredytowe na łączną kwotę 28 mln zł. Środki zostaną przeznaczone na finansowanie dwóch osiedli: Viva Garden 3 oraz Viva Garden 4, które powstaną w dzielnicy Białołęka.
W kwietniu poznamy założenia nowego rządowego programu „Mieszkanie+”, ale można podejrzewać, że jego elementem będzie utworzenie kas oszczędnościowo-budowlanych.
Na zachodzie Europy kupno mieszkania czy domu na kredyt jest właściwie normą. Podobnie jest w Stanach Zjednoczonych. W Polsce odsetek populacji mieszkającej w nieruchomościach obciążonych kredytem lub pożyczką na koniec 2017 roku stanowił zaledwie 11%.
W długoterminowych umowach najmu powierzchni komercyjnych niejednokrotnie pojawiają się klauzule umowne przyznające najemcy prawo do przeniesienia praw i obowiązków na osobę trzecią. Takie przypadki mają miejsce w sytuacji gdy na rynku zauważalna jest nadpodaż powierzchni handlowych i najemca jest silniejszą stroną umowy.
Coraz więcej sygnałów wskazuje, że po kilku latach zrównoważonego, choć ostatnio gwałtownie przyspieszającego wzrostu, polski rynek nieruchomości wchodzi w fazę większych napięć między popytem a podażą. Najbardziej odczuwalnymi oznakami zmian na rynku są rosnące ceny mieszkań i kosztów budowy.
Od 16 sierpnia banki ponownie zaczynają udzielać kredytów na budowę domów na działkach rolnych. Nareszcie weszła bowiem w życie nowelizacja ustawy o kształtowaniu ustroju rolnego oraz ustawy o księgach wieczystych i hipotece.
Niewiele osób może pozwolić sobie na komfort zakupu mieszkania za własne środki. W większym lub mniejszym stopniu trzeba zatem posiłkować się kredytem.
Najnowsze dane dotyczące rynku nieruchomości informują o kolejnym wzroście cen nowych mieszkań. Może nie jest on tak znaczący jak w poprzednich kwartałach, ale nadal jest zauważalny.
Coliving uważają za receptę na recesję, zabiegany styl życia i samotność. Już co najmniej 23 tysiące Europejczyków mieszka w ogromnych apartamentach w centrach wielkich miast, płacąc tyle, co za wynajem pokoju. W Polsce ekonomiczną alternatywę dla tradycyjnego najmu mogą rozważyć szukający lokalu w Poznaniu, Warszawie, Wrocławiu, Trójmieście i Krakowie.