Deweloperzy chcieliby budować więcej i szybciej. Do grona największych graczy na rynku nieruchomości dołączają kolejne mniejsze i bardzo obiecujące miasta. Podaż jest wciąż wysoka, mimo wysokich cen, które od blisko pięciu lat idą cały czas w górę. Jak wygląda obecnie mapa rynku nieruchomości w Polsce?
Według raportu High Level Book 2020 rynek nieruchomości premium w Polsce nie zwalnia tempa. Jego wartość wzrosła o ponad 1/3 (35%) w stosunku do roku ubiegłego.
W największych polskich miastach szybko rośnie grupa najemców z zagranicy – relokowanych pracowników, ekspertów kontraktowych i studentów, którzy często nie znają ani lokalnego rynku, ani języka. Dlatego o atrakcyjności oferty mieszkaniowej decyduje dziś nie tylko dostępność lokali, ale też przejrzystość zasad i łatwość zawarcia umowy.
Początek roku wiele osób traktuje, jak nowe rozdanie – po stosunkowo ciężkim roku związanym z ogólnoświatową pandemią przyszedł czas na zamknięcie starego rozdziału i skupieniu się na obecnych celach oraz planach m.in. tych związanych z rynkiem nieruchomości. Planujesz zakup mieszkania na własność, a może jako inwestycje? Zastanawiasz się jaki metraż i rozwiązania aranżacyjne będą modne oraz czym kierują się kupujący przy wyborze swojego wymarzonego „M”? Sprawdźmy trendy i prognozy na 2021 rok.
Develia planuje w 2025 r. sprzedać 3100-3300 mieszkań, utrzymując porównywalny poziom do ubiegłorocznego. Spółka będzie dążyć do przekazania 2900-3100 lokali, co pozwoli jej przekroczyć rekordową dotychczas liczbę 2865 mieszkań przekazanych w 2024 r. Develia wyznaczyła na ten rok także cele w segmencie komercyjnym: finalizację sprzedaży Arkad Wrocławskich oraz realizację minimum dwóch projektów w segmencie living.
Wynajmowanych i budowanych jest wciąż mniej biur niż przed dwoma laty, ale w sektorze biurowym widać tendencję wzrostową. W ubiegłym roku niektóre rynki regionalne odnotowały spory wzrost popytu, nawet w porównaniu do 2019 roku
W Polskim Ładzie pojawiły się zmiany dotyczące przepisów rozliczania podatków z tytuł najmu nieruchomości. Rząd zamierza usunąć możliwość opodatkowania przychodów z tego tytułu według skali podatkowej, pozostawiając jedynie ryczałt ewidencjonowany.
Pandemia koronawirusa wpłynęła na wiele płaszczyzn życia społecznego, w tym na rynek pracy.
Branża mieszkaniowa stoi przed szeregiem nowych i tych już istniejących problemów - od zmieniających się trendów rynkowych po braki w dostępności gruntów pod zabudowę i nowe rozporządzenia. W jaki sposób wpłyną one na funkcjonowanie całego rynku nieruchomości? Jak planują radzić sobie z nimi deweloperzy?
ONZ szacuje, że do 2050 r. liczba ludności naszej planety przekroczy 10 miliardów, a 80 proc. z nas będzie żyła w miastach. Dane te jednoznacznie wskazują na konieczność globalnego zwrotu w stronę świadomego budowania miast z uwzględnieniem nowych potrzeb. Być może również takiego, które wzmocni więzi społeczne.
Mieszkania powstające w pasie nadmorskim Gdańska cieszą się popularnością nie tylko wśród mieszkańców Trójmiasta, ale także nabywców z innych rejonów Polski. W inwestycjach, które firma deweloperska Develia realizuje w bezpośrednim sąsiedztwie bałtyckich plaż, aż 49 proc. lokali kupionych zostało przez klientów z innych województw.
Program Pierwsze Mieszkanie, “Lex Deweloper” oraz Elektroniczny Dziennik Budowy - to tylko kilka z wielu nowości prawnych, które wkrótce zdefiniują polski rynek budowlany. Zmiany budzą jednak pewne kontrowersje w branży nieruchomości.
Lokum Deweloper, oferujący mieszkania o podwyższonym standardzie we Wrocław i w Krakowie, w I półroczu br. wypracował 135,8 mln zł przychodu, o 140% więcej niż rok wcześniej. Grupa przekazała klientom 231 mieszkań.
Zakup nieruchomości już nie tylko dla regularnych inwestorów stał się sposobem na ochronę kapitału przed inflacją. Do wejścia na ten rynek mniej doświadczonych graczy zachęca wysoka stopa zwrotu z inwestycji, która zwłaszcza w mniejszych ośrodkach jest bardzo atrakcyjna. W lutym 2023 spośród dziesięciu najbardziej atrakcyjnych pod tym kątem miast, stopa zwrotu z inwestycji wyniosła między 8,69 – 7,71 proc. Próżno wśród nich szukać miast z wielkiej szóstki.
Inflacja i wysokie stopy procentowe zmniejszyły siłę nabywczą Polaków. Nowe zasady wyliczania zdolności kredytowej podyktowane przez rekomendację KNF przełożyły się na nieco bardziej restrykcyjną politykę banków wobec potencjalnych kredytobiorców.