Polska plasuje się na 6. pozycji w Europie pod względem liczby studentów. W całym kraju jest ich prawie 1,2 miliona. A co ciekawe - w samym Wrocławiu średnio ponad 75% studentów stanowią osoby pochodzące z innych części Polski i świata. Brakuje jednak miejsc noclegowych, stąd popularność alternatywy – akademików prywatnych, które przyciągają nie tylko studentów, ale i inwestorów.
Europejscy kredytodawcy z optymizmem patrzą na drugą połowę 2026 roku, mimo utrzymującej się niepewności geopolitycznej. Sentyment wokół sektora biurowego wyraźnie się poprawił, co może być dobrym prognostykiem na najbliższe miesiące. Kredytodawcy są również otwarci na finansowanie nieruchomości w sektorach alternatywnych – wynika z najnowszego raportu CBRE pt. “European Lender Intentions Survey”.
Wojna w Ukrainie i ogromna ilość uchodźców przekraczających naszą wschodnią granicę, spowodowała, że z rynku najmu zniknęła większość mieszkań, a w niektórych miastach zaczyna ich brakować.
Z początkiem roku akademickiego na rynku najmu mieszkań zaczyna się spory ruch. Studenci szukają wymarzonych i niedrogich mieszkań, a ich właściciele chcą przede wszystkim na nich zarobić i jak najkorzystniej rozliczyć to z fiskusem.
Najnowszy raport z rynku nieruchomości wskazuje, że do końca roku ceny mieszkań na rynku pierwotnym wzrosną. W grudniu mogą być wyższe o nawet kilka procent niż rok wcześniej.
Mieszkanie dla Młodych to nie jedyna inicjatywa dotycząca rynku mieszkaniowego jaką przygotowuje rząd na kolejne lata.
Mijający rok był dla rynku mieszkaniowego niezwykle intensywny. Szereg wydarzeń od kolejnej fali pandemii Covid-19, przez wybuch wojny w Ukrainie i napływ uchodźców, po przyspieszenie inflacji, zaostrzenie zasad liczenia zdolności kredytowej, wzrost stóp procentowych oraz wejście w życie ustawy o Deweloperskim Funduszu Gwarancyjnym, wpłynęły znacząco na rynek.
Podobnie jak w styczniu i grudniu ubiegłego roku stopy procentowe zostały podwyższone o 50 punktów bazowych. Tym samym Rada Polityki Pieniężnej ustanowiła stopę referencyjną na poziomie 2,75 proc. Według zapowiedzi Narodowego Banku Polskiego będą kolejne podwyżki. To niestety złe wieści dla osób spłacających kredyty, a także dla deweloperów. Jak kolejne podwyżki wpływają na rynek nieruchomości, prognozuje Katarzyna Tworska - dyrektor zarządzająca redNet 24, firmy specjalizującej się w sprzedaży mieszkań deweloperskich.
Czy to możliwe, aby wziąć pożyczkę i nie wkładać złotówki w jej spłacanie? Owszem.
Początkiem 2015 r. weszły w życie zmiany dotyczące kredytów hipotecznych. Z jednej strony niekorzystne dla kredytobiorców podwyższenie kwoty wkładu własnego do 10%, z drugiej modyfikacja programu Mieszkanie dla Młodych.
Jeden z czołowych polskich deweloperów w ramach swojej najnowszej kampanii „300 gotowych do odbioru mieszkań z bonusami”, stawia przed klientami kolejną paczkę lokali z atrakcyjnymi pakietami korzyści, dzięki którym można zaoszczędzić nawet 108 tys. zł!
Eksperci Polskiej Federacji Rynku Nieruchomości komentują najważniejsze wydarzenia i zjawiska na rynku nieruchomości w 2015 roku. Sprawdzają jak na rynek wtórny wpłyną nowe warunki kredytowania mieszkań?
Rynek mieszkaniowy w Lublin w ostatnich latach rozwija się w sposób stabilny i konsekwentny, co wyróżnia go na tle wielu większych aglomeracji w Polsce. Popyt na mieszkania utrzymuje się na wysokim poziomie, a jednocześnie dynamika cen pozostaje bardziej umiarkowana niż w największych miastach, takich jak Warszawa czy Kraków. Taka sytuacja sprawia, że Lublin pozostaje rynkiem stabilnym i przewidywalnym zarówno dla osób kupujących mieszkanie na własne potrzeby, jak i dla inwestorów.
Konsumenci wybierają tradycyjne zakupy przede wszystkim po to, by zobaczyć produkt na żywo - wskazuje tak 6 na 10 osób. Decydujemy się na nie również wtedy, gdy chcemy sprawdzić jakość produktu, zależy nam na czasie lub mamy ograniczone zaufanie do zakupów online, takie wnioski płyną z badania CBRE „Nowy konsument, nowe centra handlowe”. Galerie najczęściej odwiedzają osoby z pokolenia Z - trzy czwarte z nich pojawia się w centrach przynajmniej dwa razy w miesiącu.
Rosnące stopy procentowe, a z nimi spadająca zdolność kredytowa spowodowały, że w pierwszym kwartale 2022 r. zobaczyliśmy wyraźne osłabienie popytu na mieszkania.