Przejście przez próg własnego mieszkania to dla wielu nowożeńców jeden z ważniejszych momentów na nowej drodze. Co roku ponad 200 tysięcy par rozpoczyna wspólne życie. Nie wszyscy od razu mają szansę na swoje „4 ściany”.
Mieszkania oferowane na rynku deweloperskim rozchodzą się dziś, jak przysłowiowe gorące bułki. Osoby planujące inwestycje w nieruchomości nie zwlekają z decyzją, bo mieszkania z miesiąca na miesiąc są coraz droższe.
Jak wynika z najnowszego raportu Szybko.pl, Metrohouse i Expandera, październik był kolejnym miesiącem wyraźnego ożywienia na stołecznym rynku mieszkaniowym. Zainteresowanie zakupem własnego M nie spadło, mimo niewielkiego wzrostu średniej ceny ofertowej.
Zmiany w przepisach prawa, niepewna sytuacja gospodarcza, różne grupy docelowe czy wreszcie możliwości i potrzeby budowlane polskich miast. To tylko część czynników, które muszą brać pod uwagę deweloperzy, myśląc o przyszłych korzyściach z realizowanych inwestycji mieszkaniowych.
W połowie maja br. Rząd – Rada Ministrów przyjęła projekt Ustawy o pomocy państwa w nabyciu pierwszego mieszkania przez ludzi młodych (dalej Ustawa), wprowadzającą tzw. program „Mieszkanie dla młodych”.
W związku z obowiązującymi od niedawna nowymi zasadami w programie Rodzina na swoim można spodziewać się mniejszego ruchu zarówno na pierwotnym, jak i wtórnym rynku mieszkaniowym. Deweloperzy, którzy od dłuższego czasu spodziewali się takich, niekorzystnych zmian nie dają jednak za wygraną. Obecnie starają się w możliwie jak największym stopniu przystosować ofertę do nowych warunków rynkowych oraz zwiększają działalność marketingową szukając chętnych na mieszkania już bez rządowych dopłat.
Większość osób zainteresowanych zakupem własnego M z rynku pierwotnego od początku poszukuje mieszkania o małym metrażu. Przyczyna – myśl o ograniczonym budżecie, który mogą przeznaczyć na ten cel. A szkoda, bo właśnie w taki sposób często umykają wyjątkowe okazje na komfortowe i niedrogie mieszkanie.
Stan „pod klucz” to rozwiązanie, na które osoby inwestujące w nowe mieszkanie decydują się coraz częściej. W modelu tym, w odróżnieniu od standardu deweloperskiego, który wymaga dodatkowego nakładu pracy, otrzymujemy całkowicie wykończone pomieszczenia, do których można się wprowadzić, przyjeżdżając jedynie z walizką.
Rok 2015 w branży mieszkaniowej z pewnością można zaliczyć do udanych.
Zróżnicowana oferta wielkopolskich deweloperów, program MdM nadal dostępny dla wybranych inwestycji, a do tego propozycje kredytowe banków, pomoc doradców finansowych i seminaria dotyczące rynku nieruchomości – to wachlarz ofert przygotowanych przez Nowy Adres S.A. na Targi Mieszkań i Domów.
Pierwsze notowania w tym tygodniu są zdominowane pzez publikacje wskaźników aktywności sektora usług na świecie. Podobnie, jak w przypadku sektora przemysłowego widać duże dysproporcje zwłaszcza w kierunkach zmian wskaźników aktywności na świecie, bo sam poziom w poszczególnych miejscach dość się wyrównał.
Na rynku kredytowym notowana jest mniejsza ilość podpisywanych umów, a na deweloperskim wyższe ceny we wprowadzanych inwestycjach
Rekordowo niskie stopy procentowe zachęcają młodych ludzi do kupna swojej pierwszej nieruchomości. W tym roku większość kupujących decyduje się na małe i średnie mieszkania o powierzchni od 30 do 55 mkw.
„Mieszkanie dla Młodych”, Rekomendacja S, obowiązkowy wkład własny, obniżka stóp procentowych, wzrost zdolności kredytowej, to główne tematy, które zdominowały rozmowy kredytobiorców. Czy w takim samy stopniu zdominowały rynek kredytów mieszkaniowych i wpłynęły na jego kształt?
Deweloperzy wprowadzają do swojej oferty coraz to nowe rozwiązania, które mają ułatwić klientom kupno danej nieruchomości. Jednym z nich jest zakup odroczony. W takiej transakcji klient wynajmuje mieszkanie w stanie deweloperskim i sam wykańcza lokal.