Lokalizacja, lokalizacja, lokalizacja – powtarzano kiedyś niczym mantrę. Tak naprawdę nie ma jednej definicji dobrej lokalizacji. W zależności od naszych potrzeb, miejsca pracy, etapu życia, na którym się znajdujemy czy jego stylu, sami możemy zdefiniować, czym jest tak naprawdę dobra lokalizacja.
Zainteresowanie rynkiem mieszkaniowym jest generowane nie tylko przez rodzimych nabywców. Zapytania dotyczące bieżącej oferty spływają z całego świata. Jak wygląda w praktyce czołówka najczęstszych przedstawicieli krajów zainteresowanych zakupami mieszkaniowymi w Polsce?
Obecna sytuacja epidemiczna w kraju powoduje zmiany w większości sektorów gospodarki.
W 2014 r. deweloperzy rozpoczęli budowę 69,7 tys. mieszkań, o 35,8 proc. więcej niż rok temu. Statystyki pozwoleń na budowę (wzrost ich liczby o prawie 40 proc.) sugerują, że na kolejne kwartały firmy budujące mieszkania również spoglądają z optymizmem.
Deweloperzy rozumieją, że konkurencja na ich rynku jest olbrzymia, więc prześcigają się w wymyślaniu nowych udogodnień dla przyszłych mieszkańców. Nabywcy coraz częściej szukają spersonalizowanej oferty i wybierają już nie tyle samo lokum, co miejsce do komfortowego życia, które najlepiej zaspokaja ich potrzeby. Przyjrzyjmy się, jakie udogodnienia najczęściej spotkać można u deweloperów, chcących iść z duchem czasu.
Poszukujący mieszkania w Gorzowie bardzo dobrze wiedzą, że oferty lokali na wynajem znikają niemalże w mgnieniu oka.
W okresie pierwszego półrocza 2019 oddano do użytkowania więcej mieszkań niż przed rokiem. Wzrosła również liczba mieszkań, których budowę rozpoczęto – czytamy w najnowszym raporcie „Budownictwo mieszkaniowe w okresie I-VI 2019 r.”, przygotowanym przez Główny Urząd Statystyczny. Jak taką sytuację rynkową komentują deweloperzy i jakie trendy towarzyszą rozwojowi kolejnych inwestycji?
Jeszcze nie tak dawno za kwotę 100 tys. zł można było kupić własne mieszkanie, dziś to suma tak niewielka, że ledwo wystarczy na wkład własny.
Jak się okazuje, sezon publikacji półrocznych wyników finansowych spółek notowanych na GPW ponownie ucieszył, a zapewne również i pozytywnie zaskoczył akcjonariuszy większości spółek deweloperskich.
Wciąż większość polskich rodzin mieszka w blokach z wielkiej płyty. Jednakże statystyki pokazują, iż coraz częściej wyprowadzamy się poza miasto. Króluje zabudowa jednorodzinna, w tym popularne domy szeregowe. Dlaczego poznaniacy lubią mieszkać w szeregu? Składa się na to kilka kwestii.
BPI Real Estate Poland, ACTEEUM Group oraz generalny wykonawca firma CFE Polska zawiesili wiechę na osiedlu wolaRE. Wykonanie najwyższego elementu konstrukcyjnego świętowano także na inwestycji Rezydencja Barska. Uroczystości odbyły się na budowie każdej z inwestycji po zaledwie 10 miesiącach od momentu wbicia pierwszej łopaty. Prace budowlane warszawskich inwestycji przebiegają zgodnie z harmonogramem, a termin zakończenia budowy planowany jest na 2020 r.
Pomimo, że obecny rok jeszcze się nie skończył, już teraz warto podsumować to, co działo się na rynku mieszkaniowym w 2020 roku. Z pewnością był to czas, który można zaliczyć do niezwykle dynamicznych i mało stabilnych, z uwagi m.in. na wybuch pandemii. Jak wyglądała sytuacja firm deweloperskich na przestrzeni czterech kwartałów? Czy 2021 rok przyniesie w końcu moment pęknięcia tzw. „bańki mieszkaniowej”?
Rynek mieszkaniowy w Polsce od lat utrzymuje się w fazie wzrostowej, o czym najprzejrzyściej świadczy wzmożona aktywność deweloperów oraz popyt, jakim cieszą się ich projekty wśród kupujących. Najnowsze dane Głównego Urzędu Statystycznego za rok 2018 potwierdzają, że pozytywny trend wciąż trwa, choć tempo wzrostu wyraźnie osłabło. Czy to już pierwsze sygnały spowolnienia?
W zeszłym roku oddano w Polsce do użytku około 900 tys. mkw. powierzchni biurowej. Statystyki za 2012 rok wskazują, że w dziewięciu najszybciej rozwijających się polskich miastach rynek nieruchomości biurowych ma się dobrze. Nadal utrzymuje się stosunkowo wysoki popyt. Tylko w pierwszym kwartale 2012 roku oddano do użytku 225 tys. mkw. biur. Wzrost popytu na rynku nieruchomości biurowych łączy się ze wzrostem polskiego PKB, silnym eksportem, nadal wysokim poziomem konsumpcji oraz rozbudową infrastruktury komunikacyjnej.
Przez ostatnie 20 lat mieliśmy do czynienia ze spektakularnym wzrostem mieszkaniowego zadłużenia Polaków. Portal RynekPierwotny.pl sprawdził, że w 1999 r. łączna wartość kredytów mieszkaniowych nie przekraczała 6 mld zł (dane NBP).