Jeszcze kilka lat temu pojęcie crowdinvestingu budziło w społeczeństwie zdziwienie pomieszane z ciekawością. Dziś ta inicjatywa polegająca na lokowaniu kapitału poprzez nabywanie udziałów w danym projekcie jest jedną z atrakcyjniejszych form nowoczesnego inwestowania. Jej entuzjastami są zwłaszcza osoby związane z branżą deweloperską, które doskonale wiedzą, jak wiele szans i możliwości daje inwestycja w nieruchomości.
Branża nigdy nie miała się lepiej, deweloperzy budują coraz więcej mieszkań i coraz więcej sprzedają
W 2016 roku banki udzieliły 178 409 kredytów mieszkaniowych o łącznej wartości 39,5 mld zł, co oznacza spadek o 1,61% w ujęciu ilościowym i nieznaczny wzrost o 0,45% w ujęciu wartościowym w porównaniu do wyników 2015 roku – wynika z raportu AMRON-SARFiN*.
Ubiegły, 2021 rok uznawany jest przez wielu za jeden z najciekawszych okresów w ciągu ostatniej dekady na polskim rynku nieruchomości. Ogromny popyt przy niskiej podaży, wysoki wzrost cen i rekordowe wyniki sprzedaży deweloperów, a także wzrost zainteresowania inwestycjami PRS to tylko kilka z wielu aspektów, które mogliśmy zaobserwować na przestrzeni minionego roku. Jakie wnioski powinniśmy wyciągnąć z analizy? Co sądzą o nich sami zainteresowani? Sprawdźmy podsumowania i prognozy na 2022 rok.
Takiego obrotu sprawy nikt się nie spodziewał. Według raportu Barometr Metrohouse i Gold Finance ceny transakcyjne mieszkań osiągają rekordowe wartości. Jedynym dużym miastem, gdzie trend wzrostowy nieco zwolnił jest Warszawa.
Pogarszające się nastroje Amerykanów, z których aż 45% uważa, że gospodarka zmierza w złym kierunku, nie przeszkadzają w podtrzymaniu dobrych nastrojów na tamtejszym rynku akcji. Miesiąc wcześniej pesymistyczne oceny perspektyw gospodarczych wyrażało 36% Amerykanów. Ostatni odczyt cotygodniowego Bloomberg Consumer Comfort Indeks przyniósł przy tym najsłabszy wynik od stycznia.
Ogólnopolski deweloper mieszkaniowy rozpoczyna trzecie dziesięciolecie swojej działalności. W ciągu minionych 20 lat sprzedał 20 tys. mieszkań w 17 polskich miastach, a do końca jubileuszowego roku zamierza przekroczyć próg 20 tys. lokali przekazanych klientom.
Pandemia koronawirusa zmieniła wszystkie sektory gospodarki. Nie inaczej było w sektorze nieruchomości, bo COVID-19 z pewnością wpłynął na zachowania konsumenckie i trendy biznesowe. Warszawski rynek nieruchomości jest niewątpliwie największy w naszym kraju, a wzrost cen za metr kwadratowy stale napędza nieustający popyt.
Proces migracji Polaków na przedmieścia dużych miast rozpoczął się już kilka lat temu, a pandemia tylko to zjawisko wzmocniła.
Prawie 50% powierzchni Kamienicy za Teatrem - kompleksu mieszkaniowo-usługowego budowanego przez Nickel Development na poznańskich Jeżycach - znalazło już swoich właścicieli. To bardzo dobry wynik sprzedaży biorąc pod uwagę fakt, że zakończono dopiero budowę konstrukcji budynku, a według badania Głównego Urzędu Statystycznego poznaniacy nie są zainteresowani kupnem nieruchomości na etapie budowy.
Pandemia koronawirusa spowodowała wzrost liczby ofert podnajmów. Jak wynika z analizy przeprowadzonej przez ekspertów Colliers International, na koniec III kw. 2020 r. w ramach podnajmów dostępnych było 106 tys. mkw., głównie z centrum stolicy.
Aktywność najemców na warszawskim rynku biurowym w pierwszych trzech kwartałach 2020 r. była o 35% niższa niż rok temu.
W pierwszym kwartale 2018 roku oddano prawie 45 tys. mieszkań, a rozpoczęto budowę ponad 47 tys. nowych lokali.
Według danych Eurostatu ze stycznia 2019 roku, zarobki Polaków plasują się w kategorii od 500 EUR do 1 000 EUR miesięcznie, zaś w większości krajów Europy Zachodniej wynagrodzenia wynoszą co najmniej 1 000 EUR. Pomimo różnicy w wysokości miesięcznych przychodów, to właśnie Polacy należą do nielicznych mieszkańców Europy, którzy posiadają nieruchomości na własność.
Szukając miejsca do życia, wyobrażamy sobie, jak będzie wyglądać wymarzony dom. Do naszej dyspozycji jest oferta deweloperów, ale także rynek wtórny. Jakie są zalety zakupu nowego domu i dlaczego warto go wybrać, zamiast mieszkania?