W Białołęce i Wawrze znajdziemy najwięcej domów i segmentów oferowanych przez deweloperów. Ich wspólną cechą jest niewygórowana cena w porównaniu z innymi dzielnicami stolicy.
Rynek nieruchomości nagina ofertę do malejącej zdolności kredytowej zadłużających się na zakup mieszkania
Przeciętna polska rodzina przeznaczy obecnie średnio o 15 procent mniej na spłatę raty nowo zaciągniętego kredytu hipotecznego niż w zeszłym roku.
Kolejny kwartał z rzędu wzrost wynagrodzeń i spadek średnich cen ofertowych wpływają na spadek obciążeń kredytowych. Przeciętna polska rodzina na spłatę zobowiązania zaciągniętego na zakup nowego mieszkania, przeznacza 27,32% swojego dochodu netto. Indeks Obciążenia Hipoteczenego (IOH) sporządzany przez Dom Kredytowy Notus utrzymuje się na rekordowo niskich poziomach i w ciągu roku spadł z poziomu 29,38%.
Bez wątpienia w tej chwili największy wpływ na decyzję o zakupie mieszkania ma jego cena. Poszukajmy więc tanich lokali w poszczególnych miastach na rynku deweloperskim.
W czasie wakacji na rynku deweloperskim znajdziemy nie tylko sezonowe promocje, ale także znaczne upusty na mieszkania w ukończonych inwestycjach.
Uzyskanie w banku finansowania zakupu domu stanowi teraz nie lada wyzwanie, dlatego droższe nieruchomości nie znajdują szybko nabywców
Nadchodzące zmiany w programie Rodzina na swoim spowodują wzrost popytu na mieszkania, których ceny nie przekroczą nowych limitów.
Miniona dekada na stołecznym rynku nieruchomości upłynęła wyjątkowo ciekawe. Obserwowaliśmy powstawanie olbrzymich osiedli jak Tarchomin, miasteczko Wilanów czy Nowy Ursus. Był okres hossy i bessy. Koniunktura w 2. połowie dziesięciolecia przyczyniła się do gwałtownego wzrostu cen - metr mieszkania drożeje z miesiąc na miesiąc. Koniec dekady to z kolei trudny czas zarówno dla inwestorów, jak i kupujących.