Wstępne założenia „Pierwszego Mieszkania”, nowego rządowego programu pomocy dla kredytobiorców hipotecznych, odbiły się szerokim echem na rynku mieszkaniowym. Choć plan ma wejść w życie dopiero 1 lipca br., już dziś cieszy się dużym zainteresowaniem kupujących. Analitycy przewidują, że „Pierwsze Mieszkanie” może być bardziej popularne niż poprzednie formy wsparcia - „Rodzina na Swoim” i „Mieszkanie dla Młodych”. Czym różnią się te rozwiązania?
Jeszcze kilka lat temu pojęcie crowdinvestingu budziło w społeczeństwie zdziwienie pomieszane z ciekawością. Dziś ta inicjatywa polegająca na lokowaniu kapitału poprzez nabywanie udziałów w danym projekcie jest jedną z atrakcyjniejszych form nowoczesnego inwestowania. Jej entuzjastami są zwłaszcza osoby związane z branżą deweloperską, które doskonale wiedzą, jak wiele szans i możliwości daje inwestycja w nieruchomości.
W lutym bieżącego roku banki przyznały mniej kredytów mikrofirmom niż rok wcześniej. Spadła też wartość udzielonego finansowania. Niższa sprzedaż kredytów nie oznacza jednak mniejszego zapotrzebowania na gotówkę w MŚP. Zdaniem ekspertów, drogie i trudno dostępne kredyty bankowe mogą zachęcić przedsiębiorców do sięgania po faktoring. Jak pokazuje badanie NFG i KRD, trzy czwarte firm z sektora MŚP zna tę usługę, a 18,5 proc. choć raz z niej skorzystało.
Wybierając przestronny dom, zamiast mieszkania, możemy liczyć na pełne spektrum dodatkowych korzyści. Niektóre z nich są oczywiste i widzimy na pierwszy rzut oka, a inne zauważamy nieco później, z perspektywy czasu. O tym, dlaczego warto postawić na dom, opowiada przedstawicielka Sky Investments. Deweloper ma w ofercie domy w zabudowie bliźniaczej na przedmieściach Poznania, w Gruszczynie.
Generacja millenialsów stanowi obecnie dominującą grupę nabywców mieszkań zarówno na rynku wtórnym, jak i pierwotnym. Choć są bardziej mobilni niż ich rodzice, nadal chęć posiadania własnego lokum jest w Polsce silniejsza niż wynajem.
Budowanie i remonty budynków komunalnych w centrach miast i najbardziej atrakcyjnych lokalizacjach to z jednej strony wspieranie obywateli, a z drugiej często także kupowanie elektoratu kosztem społeczeństwa. Wywołuje to kontrowersje ze względu na nieprawdopodobnie niskie czynsze, jakie płacą lokatorzy, a także nierynkowe ceny wykupu mieszkań mimo finansowania ich z budżetu państwa.
Mimo niepewnych nastrojów w kraju i ku zaskoczeniu wielu, 2021 rok zapisał się w historii rynku mieszkaniowego jako rekordowy pod względem liczby sprzedanych mieszkań, a także udzielonych kredytów – informuje JLL i BIK. Jakimi preferencjami kierują się kupujący?
Zaciągnięcie kredytu hipotecznego to jedna z najważniejszych, o ile nie najważniejsza decyzja finansowa, jaką podejmujemy w życiu. Zobowiązanie najczęściej spłacamy przez dwie, trzy dekady. Nic dziwnego więc, że o środki na zakup mieszkania czy budowę domu starają się przeważnie młodsi kredytobiorcy, którzy pragną zamieszkać na swoim. Niestety, część z nich boi się zrealizować swoje marzenie o posiadaniu „czterech kątów” na własność, a to m.in. przez porady, jakie można znaleźć w sieci. „Dwudziestolatek bez historii kredytowej nie ma szans na kredyt hipoteczny”… „Banki nie przyznają środków bez wkładu własnego niższego niż 20 proc.”… – takie i wiele innych mitów oraz niedomówień mogą spotkać osoby szukające w Internecie informacji na temat tego, jakie warunki muszą spełnić, by otrzymać pieniądze. Jak zatem czytać internetowe źródła, by pomóc sobie w procesie starania się o kredyt, co należy wiedzieć, by zakończył się on sukcesem? O tym eksperci Związku Firm Pośrednictwa Finansowego (ZFPF).
Zmieniły się preferencje ludzi, na co zareagowali architekci i deweloperzy – rozwój obiektów mixed-use stał się trendem.
Większa dostępność kredytów hipotecznych niż w 2022 roku, możliwość znalezienia okazji zakupowych. Zdaniem Ekspertów finansowych Credipass te zjawiska zdominują w 2023 roku rynek, który będzie powoli wychodził z dołka.
Na zarządcach nieruchomości spoczywa ogromna odpowiedzialność, a wraz z nią wiele obowiązków.
Obserwujemy obecnie wyraźną zmianę na rynku mieszkaniowym. Rosnące ceny mieszkań, coraz wyższe stopy procentowe i bardziej rygorystyczny sposób liczenia zdolności kredytowej powodują zmniejszenie liczby potencjalnych nabywców. W przeszłości niskie stopy procentowe były jednym z najsilniejszych czynników wpływających na wzrost popytu i początkowo osłabiły, a później zniwelowały uderzenie pandemii w rynek mieszkaniowy. Tym razem wzrost stóp ma przeciwny efekt, i to silny.
Polacy częściej niż mieszkańcy Unii Europejskiej wolą mieszkać we własnym lokum, niż wynajmować. W 2020 roku niemal 86 proc. z nas było właścicielem mieszkania, a 14 proc. decydowało się na wynajem – wynika z danych Eurostatu.
Według danych Eurostatu z drugiej połowy 2020 roku wynika, że niemal 60% młodych Polek i Polaków mieszka z rodzicami, zaś jeśli już decydują się na rozpoczęcie życia na własny rachunek – wybierają mieszkania na wynajem. Powodów takiego stanu rzeczy jest wiele. Możliwości finansowe, strach przed samodzielnością czy odpowiedzialnością, jak również brak odpowiedniej oferty na rynku nieruchomości to tylko niektóre z nich. Warto jednak je zweryfikować. Może okazać się bowiem, że ich znaczna część jest tylko pozorna.
Estoński start-up Rendin, łączący właścicieli mieszkań z potencjalnymi najemcami rozszerzył swoją ofertę o umowy najmu okazjonalnego. Zaletą wprowadzenia tej formy umów jest przede wszystkim najsilniejsze zabezpieczenie prawne w razie m.in. konieczności eksmisji. Umowa ta w połączeniu z zapewnianymi przez firmę: weryfikacją kandydatów oraz gwarancjami finansowymi i wsparciem prawnym stanowi najlepsze zabezpieczenie na rynku najmu w Polsce.