Rzeczywistość pandemiczna w drugim kwartale br. zahamowała płynność działań we wszystkich sektorach gospodarki. Dotknęła ona również budownictwo. Obecnie śmiało możemy powiedzieć, że zainteresowanie mieszkaniami odbudowało się do okresu sprzed pandemii. Polacy w zakupie mieszkania upatrują bowiem namacalne zabezpieczenia – to swoista bezpieczna przystań dla kapitału. Dodatkowym czynnikiem motywującym nabywczo są rekordowo niskie stopy procentowe.
Deweloper EQUILIS Polska rozpoczyna przedsprzedaż mieszkań w swojej nowej inwestycji ORNEKO na warszawskiej Białołęce. W pierwszym miesiącu ceny zaczynają się już od 9.999 zł/m², co ma być szansą dla młodych osób i rodzin na zakup własnego mieszkania w atrakcyjnej cenie. Projekt zakłada budowę kameralnego osiedla składającego się z dwóch budynków, w których znajdzie się około 200 mieszkań o zróżnicowanych metrażach. Inwestycja ma łączyć w sobie bliskość natury z wygodnym dojazdem do centrum Warszawy.
Mieszkać w pobliżu Poznania, a jednocześnie mieć w najbliższym otoczeniu jezioro i liczne tereny rekreacyjne. Taka lokalizacja to marzenie wielu osób szukających mieszkania. Po spokój i ciszę oraz nieograniczone możliwości spędzania wolnego czasu zapraszają Kobylniki.
Firmy budujące mieszkania nie zwalniają tempa. W ciągu czterech pierwszych miesięcy 2015 roku deweloperzy rozpoczęli budowę o ponad jedną czwartą mieszkań więcej niż w analogicznym okresie 2014 roku.
Pozornie w procesie wyboru i zakupu mieszkania najważniejszy jest sam lokal. Jego powierzchnia, cena za metr kwadratowy.
Coraz więcej sygnałów wskazuje, że po kilku latach zrównoważonego, choć ostatnio gwałtownie przyspieszającego wzrostu, polski rynek nieruchomości wchodzi w fazę większych napięć między popytem a podażą. Najbardziej odczuwalnymi oznakami zmian na rynku są rosnące ceny mieszkań i kosztów budowy.
Rynek nieruchomości wciąż znajduje się w fazie wzrostu, choć jej dynamika wyraźnie słabnie. Na razie nie ma powodów do niepokoju, jednak wiele sygnałów świadczy o tym, że szczyt koniunktury mamy już za sobą.
Pułaskiego 19 to 33 mieszkania dla wymagających usytuowane na urokliwym Sołaczu, uchodzącym za zielone serce Poznania. Od kilku tygodni trwa sprzedaż mieszkań, a prace budowlane na terenie nieruchomości właśnie się rozpoczęły.
Decydując się na zakup własnego M, przywiązujemy dużą wagę do miejsca relaksu. Balkony są już niemal obowiązkowym elementem. Deweloperzy, odpowiadając na tę potrzebę, nierzadko wprowadzają do oferty ogródki lub tarasy, których powierzchnia jest większa nawet od metrażu mieszkania. Jakie oferty znajdziemy na wrocławskim rynku? Do jakich klientów są skierowane?
Bouygues Immobilier zapowiada nowe osiedle na Bemowie. Lumea wyróżni się nowoczesnym i kameralnym klimatem, minimalistyczną stylistyką i roślinami na ścianach, a przede wszystkim szerokim wyborem mieszkań, które właśnie trafiły do sprzedaży.
Poszukując nowego mieszkania często zmagamy się z wyborem pomiędzy wygodną lokalizacją z łatwym dostępem do usług, sklepów i szkół a ciszą i kontaktem z naturą. Szumilas to miejsce, które łączy te cechy. Położone w gdańskich Kowalach kameralne osiedle 3-piętrowych budynków to komfort życia w mieście, ustronne położenie, udogodnienia nowoczesnego budownictwa oraz własny prywatny las. W kolejnym etapie na nabywców czeka 166 mieszkań, w cenie od 8 700 za m2.
Pomiędzy 2012 a 2015 rokiem oddawano do użytku od 65 000 do 75 000 mieszkań. W roku 2017 zanotowano ponad 105 000 ukończonych lokali. Ten wynik prawdopodobnie zostanie pobity przez mijający 2018 rok.
Warszawa jest miastem rozległym, a poszczególne jej dzielnice mają każda swój charakter. Jedne są lubiane przez kupujących mieszkania i polecane kolejnym kupującym, inne nie cieszą się zbyt dużą popularnością. Jeszcze inne są wręcz nielubiane i jakoś nie potrafią wkraść się w łaski inwestujących na rynku nieruchomości.
Rynek nieruchomości wciąż notuje hossę, a deweloperzy budują nowe osiedla, by móc sprawnie odpowiedzieć na olbrzymi popyt rynkowy. Co ciekawe, większość lokali jest dziś nabywanych za gotówkę. Polacy w pierwszym kwartale bieżącego roku kupili w ten sposób 12 tysięcy mieszkań o łącznej wartości 6 miliardów złotych.
Rządowy program wsparcia „Mieszkanie na start”, wyczekiwany przez wiele osób planujących zakup własnego „M”, miał ruszyć w połowie tego roku, jednak tak się nie stało. Aktualnie zapowiadany jest na styczeń, ale jego ostateczne losy pozostają niepewne. Czy faktycznie tego typu inicjatywy dobrze wpływają na rynek nieruchomości i czy obecnie warto czekać z zakupem mieszkania?