Podpisując jakąkolwiek umowę kredytową klient nakłada na siebie obowiązki z nią związane, np.: terminowe spłacanie rat, czy konieczność płacenia za ubezpieczenie nieruchomości przez cały okres kredytowania.
W ujęciu statystycznym, w pierwszych czterech miesiącach bieżącego roku, w polskim budownictwie mieszkaniowym notowano stabilny rozwój.
Budować dom, kupić od dewelopera, czy z rynku wtórnego? Takie pytanie zadaje sobie wiele osób, które zamierzają zainwestować w nieruchomość
Nieszablonowość – ta zasada rządzi współczesnym rynkiem nieruchomości. Rozsądna cena i dobra lokalizacja przestają należeć do głównych wyznaczników, którymi kierują się Polacy przy wyborze mieszkania. Decydując się na kupno własnego „M”, coraz częściej szukamy ofert zgodnych z naszym stylem życia.
Jak kształtują się ceny mieszkań na rynku pierwotnym i wtórnym? Które lokale lepiej się sprzedają? Jak zapowiedź nowelizacji programu rządowych dopłat do kredytów wpływa na sytuację na rynku?
Łącznie ponad 8 mld zł zamierza przeznaczyć rząd na wspieranie budownictwa mieszkaniowego w nowych programach „Mieszkanie dla Młodych” i tanich mieszkań na wynajem. Kwota ta ma być rozłożona na 5 lat, ale w najbardziej kryzysowym roku 2013 na rynek nie trafi z niej ani złotówka.
Rekordowo niskie stopy procentowe zachęcają młodych ludzi do kupna swojej pierwszej nieruchomości. W tym roku większość kupujących decyduje się na małe i średnie mieszkania o powierzchni od 30 do 55 mkw.
Z najnowszych danych Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że w pierwszej połowie 2016 oddano w Polsce do użytku 73.653 mieszkania w budownictwie jedno- i wielorodzinnym. Po roku 1989 więcej wybudowaliśmy jedynie w 2009, tuż przed kryzysem. Jak w obliczu hossy prezentowały się średnie stawki ofertowe w poszczególnych miastach?
Kraków z największym przyrostem podaży od początku istnienia rynku
Mając do wyboru kupno domu lub mieszkania, Polacy chętniej wybierają to ostatnie.
Z wyników zebranych przez Związek Firm Doradztwa Finansowego (ZFDF) wynika, że popyt na produkty hipoteczne i inwestycyjne jest wciąż bardzo wysoki.
Nadeszła połowa roku, a wraz z nią wakacje, czas urlopów i wypoczynku. To doskonały moment na pierwsze podsumowania półrocza, również na rynku nieruchomości w Polsce. Oceny tego, co działo się od stycznia do czerwca 2011 dokonał Bartłomiej Rzepa – prezes spółki Wawel Service.
Miniona dekada na stołecznym rynku nieruchomości upłynęła wyjątkowo ciekawe. Obserwowaliśmy powstawanie olbrzymich osiedli jak Tarchomin, miasteczko Wilanów czy Nowy Ursus. Był okres hossy i bessy. Koniunktura w 2. połowie dziesięciolecia przyczyniła się do gwałtownego wzrostu cen - metr mieszkania drożeje z miesiąc na miesiąc. Koniec dekady to z kolei trudny czas zarówno dla inwestorów, jak i kupujących.
Zgodnie z naszymi oczekiwaniami, niższe stopy procentowe przyniosły w ostatnim miesiącu wyraźny wzrost zdolności kredytowej. Osiągnęła ona rekordowo wysoki poziom i zapewne będzie dalej rosnąć.
Niskie stopy procentowe i taniejący kredyt to znaki, pod którymi upłynął rok 2013. Dzięki decyzjom Rady Polityki Pieniężnej kredytobiorcy zaoszczędzili nawet kilkaset złotych miesięcznie. Równie niskiego oprocentowania możemy spodziewać się w nadchodzącym 2014 roku.