Polska stoi obecnie w obliczu jednej z największych transformacji społecznych od dekad. Starzenie się populacji, malejąca liczba gospodarstw domowych i zmieniające się wzorce życia sprawiają, że rynek nieruchomości nie może już działać według logiki z lat boomu. Coraz wyraźniej widać, że przed branżą stoi nowe zadanie: budować z myślą o tym, jak będziemy żyć za 10, 15 czy 20 lat, nie tylko dziś.
Zwiększa się zainteresowanie powierzchnią biurową na rynkach regionalnych. Od początku 2025 r. popyt sięgnął 528,7 tys. mkw., a więc był wyższy niż w tym samym okresie minionego roku – wynika z najnowszych danych CBRE. Najwięcej wynajęto w Krakowie, Wrocławiu i Trójmieście. Aktywność deweloperów jest niska. W III kwartale br. do użytku oddane zostały trzy biurowce, a w budowie pozostaje 200 tys. mkw. powierzchni. Jak wskazują eksperci CBRE, ograniczona liczba inwestycji będzie powodować spadek pustostanów oraz wzrost wysokości czynszów, zwłaszcza na rynku krakowskim, trójmiejskim i poznańskim, gdzie poziom pustostanów jest najniższy.
Popyt na biura w całym 2024 r. wyniósł 740 000 m², z czego ponad 244 000 m² zostało wynajęte w IV kw. W całym roku odnotowano aż osiem umów powyżej 10 000 m² (vs dwie w 2023 r.), które w większości finalizowały firmy z sektora finansowego. Na koniec 2024 r. współczynnik pustostanów dla Warszawy wyniósł 10,6%. Eksperci JLL podsumowują czwarty kwartał 2024 roku na warszawskim rynku biurowym.
Na rynku biurowym widoczne są dwa biegunowo różne trendy, jeśli chodzi o podejście firm do wynajmu i aranżacji powierzchni, które można określić jako przepych funkcji i minimalizm.
Podmioty państwowe stopniowo zwiększają swój wpływ na rozwój sektora biurowego w Polsce
DL Prime, kompleks mixed-use wybudowany i otwarty przez DL Invest Group, wprowadził na gliwicki rynek nowy wymiar biur działających w ramach wielofunkcyjnego kompleksu. Obok 16 000 mkw. powierzchni biurowych DL Prime dostaczył również na lokalny rynek powierzchnie gastronomiczne, usługowe i rekreacyjne służące zarówno pracownikom najemców, jak i lokalnym społecznościom.
Co dalej z cenami i inwestycjami?Pierwsze półrocze 2026 roku przyniosło wyraźne uspokojenie na rynku mieszkaniowym. Po okresie dynamicznych wzrostów cen i zmiennego popytu obserwujemy stopniową stabilizację zarówno po stronie kupujących, jak i deweloperów. Choć zainteresowanie zakupem mieszkań pozostaje na dobrym poziomie, branża coraz częściej zwraca uwagę na wyzwania, które będą determinować sytuację w drugiej połowie roku i w kolejnych latach. Jednym z najważniejszych jest wygaśnięcie przepisów tzw. Lex Deweloper. Zdaniem Pekabex Development druga połowa roku będzie okresem dalszej stabilizacji, większej selektywności inwestycji oraz rosnącego znaczenia jakości realizowanych projektów.
Receptą na dzisiejsze bolączki rynku biurowego mogą być między innymi centra usług wspólnych w Polsce z Niemiec, Skandynawii i Francji. Polskim rynkiem interesują się obecnie przede wszystkim inwestorzy poszukujący miejsc pracy na ok. 100 stanowisk, którym nie opłaca się dywersyfikować działalności czy przenosić jej do tańszych lokalizacji, jak np. Indie. Wzrost kosztów prowadzenia działalności w Polsce rekompensowany jest poprzez nasze przewagi konkurencyjne, m.in. styl pracy i łatwość wdrażania zmian oraz brak różnic kulturowych z Zachodem.
Rada Polityki Pieniężnej wciąż trzyma kurs na łagodzenie polityki pieniężnej – po lipcowej obniżce stopa referencyjna wynosi 5 proc., a wszystko wskazuje na to, że kolejny ruch może nastąpić już jesienią. Tymczasem rynek mieszkaniowy, po dynamicznym odbiciu w maju, w czerwcu znów złapał zadyszkę.
Rok 2026 będzie testem dojrzałości polskiego rynku nieruchomości. Po dekadzie dynamicznego wzrostu – magazyny przekroczyły 36 mln m kw., a wartość segmentu premium osiągnęła rekordowe 3,5 mld zł – przyszedł czas na selektywność i profesjonalizację. Wygrają inwestorzy, którzy postawią na dywersyfikację, zrównoważony rozwój i elastyczne reagowanie na geopolityczną niepewność.
Właściciele centrów handlowych koncentrują się na modernizacji istniejących obiektów, optymalizacji powierzchni i rozbudowie oferty w oparciu o retailtainment, aby sprostać zmieniającym się oczekiwaniom klientów – wskazuje raport CBRE „2026 Poland Real Estate Market Outlook”. Katalizatorem zmian jest rosnąca zamożność społeczeństwa i silna konkurencja. W najbliższych kwartałach na rynku powierzchni handlowych będziemy też obserwować dalszy rozwój konceptów typu value, które poza parkami handlowymi są również zainteresowane centrami handlowymi.
Polski rynek nieruchomości wyraźnie traci dynamikę. Dane Głównego Urzędu Statystycznego (GUS) wskazują, że w okresie od stycznia do sierpnia 2025 r. oddano do użytkowania 125,3 tys. mieszkań i domów. To najsłabszy wynik od siedmiu lat. Ostatni raz niższą liczbę nowych lokali odnotowano w 2018 roku, kiedy w tym samym okresie ukończono mniej niż 126 tys. mieszkań. Wynik ten potwierdza, że sektor mieszkaniowy wchodzi w fazę stagnacji po latach intensywnego rozwoju i wysokiej aktywności inwestycyjnej.
Aktywność budowlana na rynku biurowym w Warszawie pozostaje ograniczona. W I kwartale br. do użytku oddano niemal 50 tys. mkw. powierzchni do pracy, a 30 tys. mkw. wyłączono z użytkowania – wynika z najnowszych danych CBRE. W efekcie całkowita przestrzeń biurowa nieznacznie urosła i wynosi obecnie 6,24 mln mkw. Popyt utrzymuje równowagę, a odpowiadają za niego głównie sektor usług dla biznesu, produkcji, przemysłu i energii oraz usług konsumenckich. W stolicy w budowie pozostaje 12 projektów biurowych, które dostarczą na rynek 230 tys. mkw. powierzchni.
Obowiązkowa rejestracja apartamentów przeznaczonych do najmu krótkoterminowego oraz nowe wymogi przeciwpożarowe mają ograniczyć szarą strefę i zwiększyć bezpieczeństwo turystów. Eksperci z grupy Sun&Snow podkreślają jednak, że skuteczność nowych regulacji będzie zależała od zachowania równowagi między uporządkowaniem rynku, a utrzymaniem jego dostępności i atrakcyjności inwestycyjnej. Zmiany, które zaczną obowiązywać od 20 maja br., mogą wpłynąć zarówno na tegoroczny sezon wakacyjny, jak i przyszłe decyzje zakupowe inwestorów zainteresowanych apartamentami pod wynajem.
Tempo przyrostu nowej podaży biurowej w Trójmieście widocznie zwolniło. W pierwszym półroczu na rynek trafił zaledwie jeden obiekt o powierzchni 5 000 m kw. Przyszłość w tym względzie nie wygląda lepiej, ponieważ realizowana powierzchnia jest najmniejsza od dwóch dekad.