Gorzowski rynek mieszkaniowy prężnie się rozwija, a zapotrzebowanie na nowe mieszkania nie słabnie. Jeszcze kilka lat temu można było tu zakupić mieszkanie w cenie ok. 3 tys. zł za mkw., co przyciągnęło wielu inwestorów. Choć ceny systematycznie rosną, nie zniechęca to kupujących, bo mieszkania w najbardziej pożądanych lokalizacjach schodzą na pniu.
Coraz więcej sygnałów wskazuje, że po kilku latach zrównoważonego, choć ostatnio gwałtownie przyspieszającego wzrostu, polski rynek nieruchomości wchodzi w fazę większych napięć między popytem a podażą. Najbardziej odczuwalnymi oznakami zmian na rynku są rosnące ceny mieszkań i kosztów budowy.
Zakup apartamentów pod wynajem jest jednym z najbardziej popularnych sposobów na rozwijanie portfela inwestycyjnego i generowanie przychodów. Na znaczeniu zyskuje również inwestowanie w wynajem krótkoterminowy, które może przynieść wyższą rentowność. Rosnące zainteresowanie gości krótkimi podróżami oraz noclegami w komforcie zbliżonym do własnego mieszkania sprawia, że coraz więcej właścicieli nieruchomości decyduje się na zaoferowanie najmu na doby.
Polityka mieszkaniowa, oczekiwania nabywców, wyzwania deweloperów, nowe warunki techniczne, ceny lokali, budownictwo niskoemisyjne, kierunek rozwoju europejskich miast – to tylko niektóre tematy podjęte podczas Kongresu Deweloperskiego, który odbył się 3 października w Krakowie.
51 mln zł zysku netto, wzrost wartości biurowców w budowie oraz 399 mieszkań przekazanych klientom – to podsumowanie pierwszego kwartału 2022 r. w grupie Echo Investment. Deweloper opublikował również swój drugi raport zrównoważonego rozwoju, w którym zebrał zeszłoroczne osiągnięcia i wyniki w obszarach środowiskowym, społecznym i ładu korporacyjnego.
Liczba transakcji zawartych na polskim rynku nieruchomości w 2019 r. wzrosła o około 50% r/r, a w porównaniu do 2017 r. podwoiła się – wskazują eksperci firmy doradczej CBRE. Dodatkowo w ostatnich miesiącach widać coraz więcej kwot wyższych niż 200-300 mln euro, podczas gdy jeszcze kilka lat temu pojawiały się sporadycznie. To stawia Polskę, a szczególnie Warszawę, na równi z dominującymi europejskimi miastami. Suma wartości transakcji na rynku nieruchomości komercyjnych w Polsce w 2019 r. przekroczyła7,7mldeuro.
O tym, że sektor biurowy dobrze radzi sobie w pandemii świadczyć może choćby poziom pustostanów, który przy regularnie wzrastającej podaży w ciągu ostatnich 12 miesięcy zwiększył się w Warszawie jedynie o 4 proc., a na głównych rynkach regionalnych w kraju o około 3,5 proc.
Mimo, iż sytuację branży nieco poprawiły wakacje, w sektorze hotelowym nadal widoczna jest duża niepewność. Branża, która jest jednym z segmentów najbardziej dotkniętych skutkami lockdownów, obawia się ponownego zamknięcia. Przypomnijmy, że w 2020 roku w Polsce wprowadzone zostały najsurowsze ograniczenia dotyczące działalności obiektów hotelowych z wszystkich krajów w Europie.
Jak wynika z raportu pt. „ExCEEding Borders: Industrial and Logistics Market in CEE 17”, opracowanego przez Colliers International, międzynarodową kancelarię CMS i Randstad, do najważniejszych wyzwań w sektorze przemysłowym i logistycznym należą dostępność gruntów i nieruchomości w lokalizacjach spełniających oczekiwania.
Polski rynek nieruchomości od kilku lat świetnie się rozwija z niewielkim tylko wsparciem ze strony państwa. Nie oznacza to, że wszystko działa idealnie, ale nasilająca się rządowa ingerencja powinna być dobrze przemyślana, by usunąć istniejące bariery, nie tworząc jednocześnie nowych i nie zaburzając równowagi.
Rok 2024 był bardzo ciekawy w swoim przebiegu, zupełnie inny, niż rekordowy pod kątem sprzedażowym rok poprzedni. Dla niektórych firm był to czas zakończenia inwestycji, wyjątkowych akcji promocyjnych, korekty cenników mieszkaniowych, a dla wszystkich – weryfikacji, czy przyjęta strategia była słuszna. Na pytanie „co przyniósł rok 2024 dla branży deweloperskiej?” odpowiadają przedstawiciele rynku pierwotnego w Wielkopolsce i nie tylko. Zaglądamy też w przyszłość, by zastanowić się nad najbliższymi miesiącami.
Ceny nowych lokali na przestrzeni ostatnich lat sukcesywnie idą w górę. Tylko w III kw. tego roku na sześciu największych rynkach pierwotnych w Polsce odnotowano wzrosty od 0.6% (Gdańsk) do nawet 9,1% (Wrocław) za 1 m2[1]. Niska w stosunku do popytu podaż nowych mieszkań czy stale rosnące ceny materiałów budowlanych sprawiają, że w najbliższym czasie najprawdopodobniej nie ma co liczyć na spadek cen nieruchomości.
ACCIONA, firma deweloperska działająca od 30 lat w Warszawie, nie zwalnia tempa i potwierdza rozwój na nowych rynkach. Kolejnym kierunkiem działań dewelopera jest Trójmiasto, w którym jeszcze w tym roku ruszy sprzedaż dwóch inwestycji: Kamiennej Grobli w Gdańsku oraz Zbożowej w Gdyni. Pierwsza z nich to projekt premium o charakterze mieszkaniowo-komercyjnym, druga to położone w otulinie Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego, osiedle łączące w sobie bliskość miasta i natury.
Rok 2024 był dobrym czasem dla rynku przemysłowo-logistycznego. Po przyspieszonym rozwoju w czasie pandemii, sektor wrócił na ścieżkę konsekwentnego wzrostu. W tym roku przekroczyliśmy 33 mln mkw. całego zasobu powierzchni magazynowej w kraju, co stawia nas na piątym miejscu w Europie. Wiele wskazuje na to, że kolejne 12 miesięcy będzie jeszcze lepsze. Przedstawiciele sektora deklarują optymizm najwyższy od 5 lat.
Mimo pojawiających się obaw, rynek nieruchomości najpewniej pozostanie w 2019 r. jednym z najbardziej atrakcyjnych obszarów lokowania kapitału, a zyski z najmu utrzymają przewagę nad innymi formami inwestowania - prognozuje prezes firmy deweloperskiej PVI, Jakub Nieckarz.