Globalny kryzys gospodarczy zagląda w oczy coraz większej liczbie krajów Unii Europejskiej. Po Grecji, coraz głośniej mówi się o problemach zadłużeniowych Hiszpanii i Włoch. Nastrojów w Europie nie polepszają agencje ratingowe, które co kilka dni ogłaszają obniżenie ocen wiarygodności kredytowej kolejnych państw Unii. Na szczęście największe problemy, bardziej niż Polski, dotyczą krajów strefy Euro. Nie oznacza to jednak, że spowolnienie gospodarcze ominęło nasz kraj. Polska gospodarka również odczuła jego skutki, jednak okazały się one mniej dotkliwe.
Rozwijający się rynek apartamentów i komfortowych domów jest odpowiedzią na potrzeby coraz bardziej wymagającego klienta. Wzmożony ruch w branży nieruchomości powoduje, że deweloperzy zrobią wiele, by to ich oferta przyciągnęła inwestorów.
Sposobów na lepsze zdrowie szukamy dziś nie tylko u lekarza, dietetyka, czy osobistego trenera. Ze względu na duży wpływ otoczenia na nasze samopoczucie, coraz częściej wyposażamy mieszkania w zdrowe produkty, dokładnie sprawdzamy skład i pochodzenie materiałów wykorzystanych do budowy domów.
W sześciu największych miastach w pierwszym kwartale tego roku deweloperzy wprowadzili do sprzedaży zaledwie 4,7 tys. mieszkań. To o ponad 50 proc. mniej niż weszło do sprzedaży w tym samym czasie w 2012 roku (w Warszawie, Krakowie, Wrocławiu, Poznaniu, Łodzi i Trójmieście), podaje Reas.
Choć zapotrzebowanie na mieszkania w naszym kraju jest bardzo duże, pożyczamy na nie ostrożnie. W porównaniu z mieszkańcami innych państw europejskich, mieszkamy na bardzo skromnej powierzchni. Pod tym względem w nasz kraj zajmuje jedno z ostatnich miejsc w Unii Europejskiej.
Mieszkania w nowych, warszawskich inwestycjach nieźle się sprzedają. Zwykle spora część lokali znajduje swoich właścicieli zanim jeszcze budynki wyjdą z ziemi. Rotacja stołecznej oferty deweloperskiej jest duża. W dobrze zaprojektowanych i zlokalizowanych osiedlach, sprzedaż praktycznie kończy się wraz z budową. Na ogół pozostają jeszcze pojedyncze lokale, ale nie ma już w czym wybierać.
Coraz więcej osób przeprowadza się na przedmieścia. Wielu ludzi zmęczonych codziennym chaosem i szybkim tempem życia decyduje się na zamieszkanie w cichej i spokojnej okolicy. Uciekają z dużych miast do okolicznych małych miejscowości, gdzie czas płynie wolniej a życie jest spokojniejsze. Często taka decyzja zapada mimo większych kosztów zakupu działki, domu czy apartamentu.
W ofercie stołecznych deweloperów przybyło mieszkań, do których można się od razu wprowadzić. Ceny utrzymały swój poziom
W Warszawie można kupić nowe mieszkanie już za nieco ponad 4400 zł/mkw.
Coraz więcej osób decyduje się na zakup mieszkania w fazie budowy ze względu na konkurencyjne ceny
Poszukujemy coraz tańszych mieszkań, więc deweloperzy obniżają pułap cenowy w inwestycjach wprowadzanych na rynek
Oddanie do użytku Pomorskiej Kolei Metropolitalnej zmieni krajobraz inwestycyjny Gdańska. Pojawią się nowe atrakcyjne tereny pod budowę osiedli, biurowców i firm.
Dynamiczny rozwój sektora usług dla biznesu przekłada się na zapotrzebowanie firm z tej branży na powierzchnie biurowe. Udział sektora w powierzchni zajętej przez najemców w poszczególnych miastach kształtuje się na poziomie ok. 55% w Krakowie, 44% w Łodzi czy 41% we Wrocławiu.
Firma Dolcan wprowadza do Szczecina mieszkania w Systemie Condo. To lokale, które dają nabywcom gwarantowany umową zysk w wysokości 8 proc. rocznie. Wszystkie mieszkania są już wykończone i gotowe na przyjęcie turystów. Od 1 maja ruszy ich wynajem. Wzbogacą ofertę noclegową w Szczecinie. A tym, którzy myślą o inwestowaniu dają nowe możliwości zarabiania na nieruchomościach.