nieruchomosci

Szanowny Użytkowniku,

Zanim zaakceptujesz pliki "cookies" lub zamkniesz to okno, prosimy Cię o zapoznanie się z poniższymi informacjami. Prosimy o dobrowolne wyrażenie zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych przez naszych partnerów biznesowych oraz udostępniamy informacje dotyczące plików "cookies" oraz przetwarzania Twoich danych osobowych. Poprzez kliknięcie przycisku "Akceptuję wszystkie" wyrażasz zgodę na przedstawione poniżej warunki. Masz również możliwość odmówienia zgody lub ograniczenia jej zakresu.

1. Wyrażenie Zgody.

Jeśli wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych przez naszych Zaufanych Partnerów, które udostępniasz w historii przeglądania stron internetowych i aplikacji w celach marketingowych (obejmujących zautomatyzowaną analizę Twojej aktywności na stronach internetowych i aplikacjach w celu określenia Twoich potencjalnych zainteresowań w celu dostosowania reklamy i oferty), w tym umieszczanie znaczników internetowych (plików "cookies" itp.) na Twoich urządzeniach oraz odczytywanie takich znaczników, proszę kliknij przycisk „Akceptuję wszystkie”.

Jeśli nie chcesz wyrazić zgody lub chcesz ograniczyć jej zakres, proszę kliknij „Zarządzaj zgodami”.

Wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Możesz zmieniać zakres zgody, w tym również wycofać ją w pełni, poprzez kliknięcie przycisku „Zarządzaj zgodami”.



Artykuł Dodaj artykuł

Jedynie 2 proc. studentów ma szansę na prywatny akademik. Większość mieszka z rodziną lub wynajmuje mieszkanie

08-10-2025, 10:22

image

Polska jest jednym z pięciu największych rynków akademickich w Europie. W minionym roku w naszym kraju kształciło się 1,24 mln studentów – wynika z raportu CBRE „Prywatne akademiki w Polsce – czas nowych obiektów”. Ich sytuacja mieszkaniowa jest zróżnicowana. Dane ZBP wskazują, że 41 proc. mieszka z rodziną lub znajomymi, a ponad jedna trzecia wynajmuje mieszkanie. Mniej niż 1 na 10 korzysta z akademików publicznych, a 2 proc. z prywatnych. Oferta zakwaterowania studenckiego w naszym kraju jest niewystarczająca. Tymczasem z analiz CBRE wynika, że liczba studentów będzie rosła przynajmniej do końca tej dekady.

Polskie miasta są ważnymi ośrodkami akademickimi. Przyciągają nie tylko młodych ludzi z regionu, ale także ze świata. Pod względem liczby studentów nasz kraj zajmuje piąte miejsce w Unii Europejskiej, za Niemcami, Hiszpanią, Francją i Włochami. W minionym roku akademickim w Polsce kształciło się około 105 tys. studentów z zagranicy, nie licząc uczestników programu Erasmus+. Największą grupę stanowią obywatele Ukrainy i Białorusi, jednak w strukturze studentów liczne są także osoby z Turcji, Zimbabwe, Azerbejdżanu oraz Indii. Biorąc pod uwagę studentów krajowych i zagranicznych przewidujemy, że co najmniej do końca dekady ich liczba będzie rosła, a następnie przez kolejne dziesięć lat ma szansę pozostać na wyższym poziomie niż obecnie mówi Agnieszka Mikulska, ekspertka rynku mieszkaniowego w CBRE.

Warto dodać, że również współczynnik skolaryzacji (udział osób w danym wieku korzystających z edukacji wyższej) pozostaje w Polsce powyżej średniej europejskiej. W 2023 roku dla dwudziestolatków wyniósł 48,6 proc., przy średniej unijnej równej 44,6 proc.

Sytuacja mieszkaniowa studentów

Najwięcej młodych ludzi kształcących się na polskich uczelniach mieszka z rodziną lub znajomymi nie ponosząc opłat. Jak wynika z danych ZBP, ich odsetek wynosi 41 proc. Ponad jedną trzecią stanowią studenci wynajmujący mieszkanie na zasadach wolnorynkowych. Tylko 9 proc. osób mieszka w akademikach publicznych, a 8 proc. posiada własną nieruchomość. Za mieszkanie u rodziny lub znajomych płaci 3 proc., a 2 proc. wynajmuje miejsce w prywatnym domu studenckim. Zakwaterowanie we wspólnocie colivingowej lub cohousingowej deklarowało 0,5 proc. osób.

Brakuje miejsc w akademikach

Oferta lokali typowo studenckich jest w naszym kraju mocno ograniczona. Państwowe uczelnie dysponują ok. 112 tys. miejsc w 434 akademikach. Nie wszystkie są jednak wykorzystywane. Nawet przy maksymalnym obłożeniu, zamieszkać w nich mogłoby ok. 10 proc. wszystkich studentów. Na rynku jest także 65 prywatnych domów studenckich, zlokalizowanych w ośmiu głównych miastach akademickich (Warszawa, Kraków, Wrocław, Trójmiasto, Poznań, Łódź, Lublin, Katowice). Łączna liczba miejsc w tych obiektach wynosi 18 860. Uwzględniając zarówno akademiki publiczne, jak i prywatne, tylko 12 proc. studentów mogłoby znaleźć lokum w domu studenckim, przy założeniu pełnego obłożenia.

Najwięcej prywatnych domów studenckich działa obecnie w Warszawie (15 obiektów). W Poznaniu jest ich 12, w Krakowie 11, we Wrocławiu 9, a w Łodzi 8. Relacja liczby miejsc w akademikach prywatnych do całkowitej liczby studiujących najkorzystniejsza jest w Krakowie (blisko 4 proc. studentów może korzystać z pokoju w prywatnym domu studenckim), Łodzi (3 proc.) i Lublinie (3 proc.). W pozostałych analizowanych miastach jest równa 1-2 proc., a średnia dla ośmiu rynków to 2 proc. Uwagę zwraca Warszawa, która jest największym miastem akademickim w Polsce. Pod względem dostępności miejsc w akademikach prywatnych w relacji do liczby studentów nadal zajmuje zaledwie 5 miejsce, na równi z dużo mniejszym Trójmiastem.

Ile kosztuje miejsce w prywatnym domu studenckim?

Opłaty za prywatny akademik zależą od liczby osób w pokoju, standardu budynku i dostępnych udogodnień, a także długości okresu wynajmu. W obiektach należących do głównych operatorów opłaty za miejsce zaczynają się już za mniej niż 1300 PLN miesięcznie, ale mediana takich kosztów za jednoosobowe studio sięga 2600 PLN. W cenie zawarte jest: miejsce w pokoju, nielimitowany dostęp do mediów i internetu, dostęp do udogodnień (siłownia, pralnia, strefy relaksu itp.), ochrona, wsparcie techniczne, a niekiedy również pomoc rezydenta, cenna zwłaszcza w przypadku zagranicznych studentów.

Dostępność miejsc zakwaterowania studentów jest w naszym kraju niewystarczająca, dlatego prywatne domy studenckie są atrakcyjną opcją dla inwestorów. W budowie znajduje się 8 takich nieruchomości, a 30 obiektów jest w fazie planowania. Ich grupą docelową są jednak przede wszystkim młodzi ludzie o wyższych możliwościach finansowych oraz studenci z zagranicy mówi Agnieszka Mikulska, CBRE.

Artykuł zewnętrzny