nieruchomosci

Szanowny Użytkowniku,

Zanim zaakceptujesz pliki "cookies" lub zamkniesz to okno, prosimy Cię o zapoznanie się z poniższymi informacjami. Prosimy o dobrowolne wyrażenie zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych przez naszych partnerów biznesowych oraz udostępniamy informacje dotyczące plików "cookies" oraz przetwarzania Twoich danych osobowych. Poprzez kliknięcie przycisku "Akceptuję wszystkie" wyrażasz zgodę na przedstawione poniżej warunki. Masz również możliwość odmówienia zgody lub ograniczenia jej zakresu.

1. Wyrażenie Zgody.

Jeśli wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych przez naszych Zaufanych Partnerów, które udostępniasz w historii przeglądania stron internetowych i aplikacji w celach marketingowych (obejmujących zautomatyzowaną analizę Twojej aktywności na stronach internetowych i aplikacjach w celu określenia Twoich potencjalnych zainteresowań w celu dostosowania reklamy i oferty), w tym umieszczanie znaczników internetowych (plików "cookies" itp.) na Twoich urządzeniach oraz odczytywanie takich znaczników, proszę kliknij przycisk „Akceptuję wszystkie”.

Jeśli nie chcesz wyrazić zgody lub chcesz ograniczyć jej zakres, proszę kliknij „Zarządzaj zgodami”.

Wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Możesz zmieniać zakres zgody, w tym również wycofać ją w pełni, poprzez kliknięcie przycisku „Zarządzaj zgodami”.



Artykuł Dodaj artykuł

Nie metraż, a sposób życia. Co dziś naprawdę decyduje o jakości mieszkania?

21-04-2026, 12:44

Pierwsza Dzielnica - TDJ - Mieszkanie pokazowe

Pierwsza Dzielnica - TDJ - Mieszkanie pokazowe

Polska wciąż goni resztę Europy pod względem warunków mieszkaniowych, ale dystans systematycznie się zmniejsza – rośnie zarówno liczba mieszkań, jak i ich średnia powierzchnia. Z danych rządowych wynika, że na jednego mieszkańca przypadają dziś już ponad 32 m², podczas gdy jeszcze dekadę temu było to około 27 m² 1.

Jednocześnie coraz wyraźniej widać, że wzrost metrażu przestaje być równoznaczny ze wzrostem jakości zamieszkiwania. Dziś to nie liczba metrów, ale sposób ich zaprojektowania decyduje o tym, czy mieszkanie faktycznie spełnia oczekiwania lokatorów. Badania nad percepcją wnętrz wskazują, że nawet przy identycznym metrażu układ przestrzeni może diametralnie zmieniać odczucie przestronności i funkcjonalności2.

Metraż to nie wszystko

Kluczowe staje się to, jak dana przestrzeń sprawdza się na co dzień. Dlatego rosnącą rolę odgrywa projektowanie „od środka” – takie, które uwzględnia nie tylko funkcję, ale też sposób korzystania z mieszkania w ciągu dnia. To głównie układ przestrzeni oraz logiczny podział na strefy decydują o tym, czy wnętrze jest intuicyjne i wygodne w użytkowaniu.

Źle zaplanowane mieszkanie potrafi „zgubić” cenne metry przez nieprzemyślany układ, przypadkowe proporcje i źle zaplanowane ciągi komunikacyjne. Dobre – pozwala wykorzystać je w pełni, zapewniając czytelny układ i większą swobodę aranżacji.

– Coraz częściej obserwujemy, że klienci analizują nie tylko metraż, ale układ mieszkania i możliwości aranżacyjne. Pytają o opcję wydzielenia dodatkowej strefy pracy, dostęp do naturalnego światła czy elastyczność przestrzeni w czasie. To wyraźny sygnał zmiany podejścia z myślenia kategoriami „ile metrów”, na „jak ta przestrzeń będzie działać na co dzień”. Dlatego już na etapie zakupu oferujemy bezpłatne konsultacje z projektantami, które pomagają lepiej wykorzystać potencjał mieszkania i dopasować je do indywidualnego stylu życia – mówi Jakub Kwiecień, Manager ds. Sprzedaży inwestycji Pierwsza Dzielnica, TDJ Estate.

Mieszkanie jako scenariusz, nie układ pomieszczeń

Zmienia się także sposób korzystania z mieszkań. Przestają one pełnić jedną, jasno określoną funkcję, a zaczynają odpowiadać na wiele różnych aktywności jednocześnie. Dziś mieszkanie musi pomieścić pracę zdalną, odpoczynek, relacje towarzyskie czy aktywności rodzinne – często w tym samym czasie.

Na znaczeniu zyskuje elastyczność rozumiana jako możliwość dostosowania przestrzeni do różnych scenariuszy użytkowania. W praktyce oznacza to odchodzenie od sztywnych podziałów na rzecz rozwiązań, które pozwalają korzystać z wnętrza – np. takiego układu ścian działowych, który umożliwia wydzielenie strefy pracy, zmianę funkcji jednego z pomieszczeń lub łączenie i otwieranie części dziennej. Pojawia się także potrzeba tworzenia dodatkowych, niewielkich przestrzeni o potencjale adaptacyjnym, które dziś pełnią jedną rolę, a w przyszłości mogą zostać łatwo przekształcone.

– Projektowanie wnętrz to dziś praca na scenariuszach codzienności. Dobrze zaplanowana przestrzeń pozwala płynnie przechodzić między różnymi aktywnościami – od pracy i koncentracji, przez odpoczynek, po życie rodzinne i spotkania. Coraz częściej te funkcje przenikają się w czasie, dlatego kluczowe jest tworzenie wnętrz, które potrafią na to odpowiadać bez utraty komfortu i spójności. To podejście zakłada elastyczność, ale też dużą uważność na sposób, w jaki użytkownicy faktycznie korzystają z przestrzeni – mówi Aleksandra Grzonka, właścicielka i główna projektantka pracowni architektonicznej Cechownia.

Takie podejście jest już widoczne w nowych inwestycjach mieszkaniowych, gdzie większy nacisk kładzie się na funkcjonalność układów oraz możliwość adaptacji przestrzeni do różnych sposobów użytkowania.

To zmiana, która redefiniuje sposób myślenia o projektowaniu mieszkań – z perspektywy produktu na perspektywę doświadczenia. W efekcie komfort przestaje być prostą funkcją powierzchni i wynika przede wszystkim z jakości projektu oraz jego dopasowania do stylu życia.


1 Podstawowe informacje o mieszkalnictwie w Polsce, Gov.pl, 2026, https://www.gov.pl/web/rozwoj-technologia/podstawowe-informacje-o-mieszkalnictwie-w-polsce
2 Perception of Spatiality in Residental Interiors, Architecture, 2026

Artykuł zewnętrzny